IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 [2013] Baza HYDRY

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość

Gość
Gość


PisanieTemat: [2013] Baza HYDRY   Pią Cze 16, 2017 11:51 pm


To co widzicie to zbrojownia, pod schodami znajduje się przejście do sali treningowej, przystosowanej do indywidualnych potrzeb kolejnych ulepszonych agentów. Ściany wyłożone są specjalną siatką, zdolną powstrzymać każdy atak, w końcu stworzoną przez Sowietów, a ci bubli nie robili. Podłoga wyłożona amortyzującym materiałem, nie pozwala agentom zbyt mocno się połamać. Wewnątrz znajduje się też kilka mat oraz narzędzi ułatwiających walkę wręcz.
Powrót do góry Go down

Gość
Gość


PisanieTemat: Re: [2013] Baza HYDRY   Sob Cze 17, 2017 12:02 am

Okropnie się nudziła w tym cholernym miejscu, nie mogąc znaleźć sobie zajęcie. Ile razy można pokonywać agentów, denerwować tych ważniejszych i obserwować walki które od początku wiedziała jak się skończą? Ile razy można ćwiczyć to samo, denerwując trenerów, których pokonywała laserami czy światłem, albo po prostu stawała się niewidzialna i zadawała uderzenia o sile kilkudziesięciu kilogramów, a czasem niemal tony?
Tego dnia lewitowała sobie pod sufitem w pozycji półleżącej, czytając książkę o psychologii społecznej. Nadal przecież była doktorem, a doktor musi być na bieżąco. Ubrana jak zawsze w czerwono-granatowy strój ze złotą gwiazdą na klatce piersiowej oraz w czarne buty i rękawiczki, musiała być mokrym snem niejednego agenta. Nie żeby narzekała. Lubiła męski podziw i kobiecą zazdrość, pod warunkiem że nie była pokazywana innym jak trofeum. Uniosła po chwili spojrzenie, kiedy drzwi się otworzyły a do środka wszedł jeden z agentów, prowadząc dziwnego najemnika. Uśmiechnęła się szerzej, lądując na ziemi i podpierając się po jeden bok. Książkę trzymała w drugiej ręce, mierząc spojrzeniem mężczyznę.
- Byłam grzeczna więc dobra wróżka przyniosła mi prezent? -przechyliła lekko głowę, czując niedoinformowanie. Nie lubiła tego uczucia kompletnego braku informacji. Zdecydowanie. Nawet nie wiedziała czy ma go zabić, pokonać czy wysłuchać. Wszystko objaśnił po chwili jednak agent, zanim wyszedł, zamykając za sobą ciężkie drzwi.
Powrót do góry Go down
avatar
Tony Masters


Liczba postów : 50
Join date : 19/05/2017

PisanieTemat: Re: [2013] Baza HYDRY   Sob Cze 17, 2017 1:07 pm

Tony szedł spokojnie, otoczony kordonem szeregowych żołnierzy Hydry. Nie czuł się w tym towarzystwie specjalnie zagrożony, zdążył już przyswoić większość technik używanych przez tą pozornie tajną organizację. Do tego, jak traktować ich poważnie z tymi zielonożółtymi kombinezonami i goglami przypominającymi oczka much? Nawet gdyby szło za nim dwustu takich chojraków, zabieraliby tylko cenne powietrze.
Jeden z nich, chyba odrobinę wyższy rangą, podszedł do ciężkich, metalowych drzwi. Taskmaster uważnie prześledził ruchy jego ręki, gdy wklepywał kod. Wypadało mieć jakąś drogę ucieczki, gdyby neonaziści jednak zdecydowali się wymigać od zapłaty i go rozstrzelać. Tym bardziej, że cała sprawa od początku mu mocno śmierdziała. Po pierwsze: nie widział zaoferowanego przez Red Skulla złota na oczy, a według plotek w "branży" Hydra dawno już post-hitlerowskie zapasy wyczerpała. Po drugie, strażnicy przy głównym wejściu do bazy zażądali wyłączenia wszystkich urządzeń elektronicznych, włącznie z komunikatorem wewnątrz jego maski. Bez kontaktu z Centralą czuł się znacznie mniej pewnie niż zazwyczaj, ale za żadne skarby nie dałby tego po sobie poznać.
Gdy wrota rozsunęły się z cichym chrzęstem, pozostali agenci wrócili tam, skąd przybyli i pozostał tylko ten wyższy rangą. Poprowadził Taskmastera wgłąb czegoś, co wyglądało jak zbrojownia połączona z prymitywną salą treningową. Ot, mordownia Hydry jakich zwiedził już wiele.
Fakt faktem, jeden element mocno ją wyróżniał. Lewitująca nad sufitem panienka w pełnym superbohaterskim stroju nadawało reszcie pomieszczenia jakąkolwiek powagę i bez wątpienia skupiała na sobie wzrok.
-To musi być ta słynna Moonstone- szepnął cichutko do mikrofonu wewnątrz maski, zapominając o tym, że cały nadajnik jest od dłuższego czasu wyłączony.
Chociaż organizacja odmówiła udostępnienia mu materiału filmowego pokazującego działania Karli, nie mieli oporów przed pokazaniem kilku zdjęć i wygłoszeniem przydługiego wykładu na temat jej samej. Tony łatwo ją rozpoznał.
Kiedy tylko zleciała na ziemię, zawiesił na niej wzrok. Kilkukrotnie zmierzył ją wzdłuż i wszerz, aż poczuł mrowienie z tyłu głowy sygnalizujące, że Fotograficzne Refleksy zaczęły działać. Sam przyjął maksymalnie pewną siebie postawę skopiowaną od jednego z popularniejszych, telewizyjnych reporterów. Zignorował, cokolwiek miał do powiedzenia aparatczyk Hydry, i wyciągnął rękę na powitanie w kierunku Moonstone.
-Tony Masters, pseudonim Taskmaster- oznajmił profesjonalnym tonem. -Wynajęto mnie, żebym cię szkolił. Możesz uznać to za prezent od losu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Gość
Gość


PisanieTemat: Re: [2013] Baza HYDRY   Sob Cze 17, 2017 3:06 pm

Kobieta lubiła być podziwiana, toteż gdyby wiedziała, że mówiono o niej i jest taka znana, pewno natychmiast zaczęłaby się zachowywać jak diva. Tak już miała, co począć. Uśmiechnęła się z pewną wyższością do agenta HYDRY, zanim skupiła się na swoim gościu, który miał ją szkolić. Doprawdy, nie spodziewała się, że spotka samego Taskmastera. Słyszała o nim, ale nie miała okazji spotkać. Uścisnęła jego dłoń stanowczo i całkiem mocno jak na kobietę, aby po chwili uśmiechnąć się ponownie.
- Karla Sofen, pseudonim Moonstone. Zobaczymy czy to faktycznie taki prezent od losu. - jak każdy szanujący się złol miała wybujałe ego i traktowała innych z góry ,nawet jeśli nieświadomie. Dumnie uniosła głowę, zerkając zaraz na metalowe drzwi, które zamknęły ich w mordowni. Czekała cierpliwie na jakiekolwiek polecenie od Taskmastera, który miał ją wyszkolić, gotowa w każdej chwili się bronić, bo przecież wiele osób robiło tak, że atakowało a potem mówiło ewentualnie mówili co poprawić, co zrobić aby uniknąć zaskoczenia. Nie chciała więc dać się podejść. Nie była głupia, mimo blondu sugerującego coś innego.
Powrót do góry Go down
avatar
Tony Masters


Liczba postów : 50
Join date : 19/05/2017

PisanieTemat: Re: [2013] Baza HYDRY   Sob Cze 17, 2017 3:54 pm

Przytaknął, trochę sam do siebie, trochę do rozmówczyni. Machnął ręką w stronę agenta Hydry.
-Idź już- nakazał mu jakby od niechcenia. -I tak macie tutaj monitoring, nie musisz zajmować miejsca. Najlepiej w ogóle upewnij się, że nikogo tu nie będzie.
Mimo braku bezpośredniego zwierzchnictwa, wykonali polecenie Taskmastera, zostawiając ich samych. Prawdopodobnie dostali wcześniej od swojego lidera odpowiednie polecenia, uprzedzające ich o takiej ewentualności.
Przeciągnął się i uśmiechnął, wciąż śrubując wzrokiem Karlę. Reakcja sugerowała, że jej to zbytnio nie przeszkadzało.
-Zanim zaczniemy cokolwiek konkretnego tu robić, potrzebuję kilku informacji których nikt wcześniej nie potrafił mi udzielić- powiedział, unosząc palec wskazujący w teatralnym geście. -To nudna formalność, ale bez tego nie będę wiedział, na czym stoimy.
Nabrał powietrza do płuc i przygryzł wargę, szybko przywołując ze strzaskanej pamięci przygotowaną wcześniej listę. Odchrząknął.
-Muszę wiedzieć, jaki wcześniej miałaś harmonogram ćwiczeń. W sensie, ile razy w tygodniu i o jakiej intensywności?- zapytał, po czym nie czekając na odpowiedź zarzucił od razu następnym pytaniem. -Czy jesteś teraz w trakcie jakiejś diety? Zażywasz środki wzmacniające działanie mocy? Może narkotyki?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Gość
Gość


PisanieTemat: Re: [2013] Baza HYDRY   Nie Cze 18, 2017 12:11 am

Uśmiechnęła się na pożegnanie do agenta i mu nawet pomachała, zanim na nowo spojrzała na Taskmastera. Nie spodziewała się wywiadu środowiskowego prawdę mówiąc, ale skoro już taki był, to przecież lepiej mówić prawdę. I tak mężczyzna zapomni, a te informacje nie są jakieś mega ważne i totalnie zabezpieczone. Wkrótce i tak Karla miała wyjść z cienia i stać się bohaterem na miarę tych czasów. Właściwie nie bohaterem. Złoczyńcą w butach od Gucciego. Tak brzmiało to lepiej.
- Codziennie treningi z użyciem mocy, czasem walki wręcz, ale właśnie zwykle te nadludzkie rzeczy trenowałam. - przyznała. W końcu po co ma się pocić i wysilać, skoro może dopaść wroga laserem w mniej jak parę minut? Przecięty na pół, przestaje raczej fikać. - Nie, nie i nie. Chociaż wzmacniano moją moc, ale to na początku, także teraz raczej nie. Robiono to przy użyciu maszyn. - Nie była pewna czy o to chodziło czy bardziej o kontekst diet w celu zwiększenia możliwości. Tak czy siak, odpowiedziała szczerze. Trening miał być zwłaszcza dla niej pewnym plusem, nie miała potrzeby aby oszukiwać i manipulować.
Powrót do góry Go down
avatar
Tony Masters


Liczba postów : 50
Join date : 19/05/2017

PisanieTemat: Re: [2013] Baza HYDRY   Nie Cze 18, 2017 12:44 am

-Yhm- mruknął po wysłuchaniu zaskakująco dokładnych odpowiedzi. Przez kilka sekund myślał nad odpowiednim scenariuszem treningu, aż udało mu się znaleźć ten właściwy. -Przez "nadludzkie rzeczy" rozumiem latanie, strzelanie laserem, niewidzialność? To właśnie potrafisz, prawda? W takim wypadku dobrze by było przerobić korzystanie z kilku różnych rodzajów broni i którąś z zaawansowanych technik samoobrony, na wypadek gdyby ktoś podczas walki zdezaktywował twoją moc, albo odebrał ci jej źródło. Tutaj też wchodziłoby w grę odświeżenie podstaw, mam wątpliwości czy te barany z Hydry nauczyły cię dobrze trzymać pistolet.
Skierował oczy na ziemię, dając Fotograficznym Refleksom trochę czasu na przeanalizowanie postawy Karli. Wyciąganie wniosków i opracowywanie kontr było równie ważne, co samo skanowanie. Jak na razie wszystko wydawało się prawidłowe. Widać było, że nie skupiała się na stabilnym kroku ani bezpiecznym ułożeniu ramion, ale nie było jej to też ani trochę potrzebne przy takiej specyfice mocy. I zapewne także wytrzymałości, o którą zapytał w następnej kolejności.
-Poza tym, zasadniczo... nie jesteś niezniszczalna, prawda? Kazali mi uważać z ostrą amunicją, czyli ludzkie rodzaje broni robią ci krzywdę. Nad tym też moglibyśmy popracować. Dobre ustawienie, uniki i blokady spokojnie mogą ci pozwolić na przeżycie salwy z karabinu w brzuch. Jestem tego żywym przykładem- zmrużył oczy, delikatnie wskazując na napierśnik swojego pancerza. -To by była druga z opcji.
-Nie będę ci kłamał, Red Skull wynajął mnie tylko na jedną sesję "dla wyrównania twoich braków"- uniósł jeden kącik ust, odsłaniając gumowe zęby maski. Klasnął w ręce i wzruszył nimi, jakby zwracając uwagę rozmówczyni na otoczenie. -Czyli powinnaś wybrać jedno z tych dwóch. Staroszkolna wprawka przy wykorzystaniu tego, hehe, arsenału, albo inwestujemy w wytrzymałość i robimy z ciebie latający czołg.
Przekrzywił głowę i spojrzał za siebie, a potem centralnie w oczy Moonstone.
-Oczywiście pozostaje też trzecia droga. Jeśli ci się spodoba i wymusisz więcej sesji, to mogę cię nauczyć nawet gry na fortepianie czy breakdance'u.  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Gość
Gość


PisanieTemat: Re: [2013] Baza HYDRY   Nie Cze 18, 2017 2:10 pm

Kiwnęła głową, nie dodając informacji o niematerialności, HYDRA lubiła mieć coś czym mogła zabłysnąć później, kiedy pojawi się taka potrzeba. Także zawsze lepiej jedną umiejętność zostawić na później i poczekać w spokoju aż będzie konieczna albo chociaż potrzebna, bez wcześniejszego zdradzania jej specyfiki. Skoro powiedziano mu o lataniu, laserach i niewidzialności, to tyle musi mu starczyć. - Nauczyły. Nie wiem czy dobrze, ale coś tam uczyli. Uważają, że moja moc wystarczy. -nie dodała, że nie można jej zabrać źródła mocy, bo w ciągu siedemdziesięciu dwóch godzin po prostu umrze i żaden trening jej nie uratuje. To była słabość o której lepiej nie mówić na prawo i lewo, lepiej to zachować dla siebie. Wiedział o tym Zola, nikt poza nim nie musiał. Zwłaszcza, że to on się zajmował przecież panną Sofen, nie inni naukowcy. On znał chyba każdą jej słabość, a więc jej odejście od HYDRY może być kłopotliwe. Chociaż może nie aż tak jak jej się wydawało?
- Zrób ze mnie latający czołg, panie Taskmaster. Myślę, że to dobry początek, a później zobaczymy co z tego wyjdzie. - Zdecydowanie potrzebowała więcej lekcji, ale dobrze zacząć od czegoś super. Zawsze chciała być tankiem. Znaczy nie zawsze, ale odkąd miała moce.
Powrót do góry Go down
avatar
Tony Masters


Liczba postów : 50
Join date : 19/05/2017

PisanieTemat: Re: [2013] Baza HYDRY   Nie Cze 18, 2017 3:05 pm

Równie płynnym, co bezgłośnym ruchem wyciągnął tarczę spod swojej peleryny. Świeżo pokryta warstwą wytrzymałego Osmium, zabłysła w mdłym oświetleniu zbrojowni. Wsunął ją na przedramię, a drugą ręką chwycił złożony jeszcze stalowy oszczep.
-Proszę bardzo!- powiedział, transparentnie wystawiając oba rodzaje broni przed siebie. -Teraz spróbuję cię trafić, a ty pokażesz, jak radzisz sobie z unikami. Nic nie odbijaj, ani nie kontruj. Jeśli czujesz się odważna, możesz blokować.
Rozłożył oszczep i z donośnym zgrzytnięciem przekręcił go w poprzek, blokując możliwość ponownego rozluzowania zamka. Wycelował nim w Moonstone, prawdopodobnie już napiętą przed rozpoczęciem sparingu. Głośno stęknął, zmrużył oczy. Napiął mięśnie miotającej ręki, poprawił ułożenie nóg.
Następnie w ułamku sekundy wbił włócznię w podłogę i kopiując jedną z bardziej widowiskowych technik Kapitana Ameryki, z zaskoczenia wyrzucił przed siebie tarczę.
Utrzymując odpowiedni kąt nachylenia miał pewność, że trafi ona w Karlę, lub odbije się od ściany i wróci do niego. Niezależnie od efektu, raz jeszcze sięgnął pod pelerynę. Biała rękawica zacisnęła się na wyrzutni sieci.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Gość
Gość


PisanieTemat: Re: [2013] Baza HYDRY   Pon Cze 19, 2017 3:36 pm

Spojrzała na tarczę z charakterystycznym motywem i uniosła brew. Będą grać w frisbee? To dopiero ciekawe. Była niemalże pewna, że może złapać tarczę i nie odnieść żadnych szkód. W końcu taka rzecz nie leciała z pełną mocą jaką mogła przyjąć. Tak jej się wydawało. Uśmiechnęła się, widząc oszczep. Wyzwanie! Lubiła...nie, kochała wyzwania. Każde musiało być wyjątkowe. To jej się na razie podobało. Kiwnęła głową, aż blond loki podskoczyły entuzjastycznie zanim skupiła się na ustawieniu ciała aby móc blokować. Starała się mieć rozeznanie w całości, nie skupiała się więc wyjątkowo na oszczepie, co okazało się być plusem. Widząc lecącą tarczę, podskoczyła, wzbijając się w powietrze aby ta jej nie trafiła. Miała nie kontrować, a więc nie użyła laserów, chociaż tak kusiło aby zmienić plan lotu, albo spróbować zniszczyć ten przedmiot. Niemniej, trzymała się narzuconych zasad.
Powrót do góry Go down
avatar
Tony Masters


Liczba postów : 50
Join date : 19/05/2017

PisanieTemat: Re: [2013] Baza HYDRY   Pon Cze 19, 2017 4:09 pm

Od razu, gdy tylko przyjął powracającą tarczę, wykorzystał jej impet do wykonania kolejnego rzutu, tym razem wycelowanego w przestrzeń za plecami Moonstone. Po odbiciu się od ściany, powinna ją uderzyć.
Szybkim, acz miarowym krokiem obszedł oszczep i wyrwał go z rozoranej podłogi. Metalowa powierzchnia pisnęła.
Nie czekając na kolejną okazję do przejęcia swojej tarczy, cisnął drugim z pocisków w miejsce, gdzie za chwilę miała znaleźć się Karla. Prekognicja zapewniana przez Fotograficzne Refleksy nigdy nie pokazywała mu konkretów, ale przydawała się przy przewidywaniu drobiazgów takich jak ten w ferworze "walki".
Wszystko wskazywało na to, że kobieta zawsze jest odrobinę bardziej wychylona w prawo, zapewne ze względu na jakąś nieodczuwalną dysproporcję ciała lub drobną wadę kręgosłupa. Dlatego przy działaniu instynktownym, powinna odskakiwać raczej na prawo. Wykorzystał to przy celowaniu, ale zamierzał poinformować ją zaraz po następnej serii rzutów i uników.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Gość
Gość


PisanieTemat: Re: [2013] Baza HYDRY   Sob Cze 24, 2017 6:47 pm

Zdążyła odwrócić się i złapać tarczę, zanim ta uderzyła w nią, zapewne mając na celu wypchnąć z płuc powietrze i pozbawić na chwilę możliwości walki. Odruchowo jednak przesunęła się na prawo, cudem unikając oszczepu. Nie spodziewała się że będzie tak blisko. Koniec broni otarł się o jej strój, zostawiając niewielką, ale irytując dziurę. Oznaczało to, że była zbyt wolna, musiała się natychmiast poprawić. HYDRA nie chciała w swoich szeregach byle kogo, Karla musiała udowodnić, że się nadaje i umie sobie dać radę. Rzuciła tarczę na ziemię, powstrzymując instynkt typowej wściekłej kobity, który nakazywał walczyć i pokonać wroga. Nie miała ani atakować ani się bronić, dlatego też skupiła się na unikaniu, co najwidoczniej nie było jej mocną stroną, co widać było po tym niewielkim zniszczeniu stroju. Zdecydowanie lepiej jej szło atakowanie. W tym była dobra.
Powrót do góry Go down

Sponsored content



PisanieTemat: Re: [2013] Baza HYDRY   

Powrót do góry Go down
 
[2013] Baza HYDRY
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Avengers Assemble :: Strefa mroku i króliczków-zabójców :: Porzucone retrospekcje-
Skocz do: