IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 [2013] Latveria

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
avatar
The Flash
Never on time

Liczba postów : 51
Join date : 13/08/2017

PisanieTemat: [2013] Latveria    Pią Sie 18, 2017 9:23 pm



Ostatnio zmieniony przez The Flash dnia Pią Sie 18, 2017 9:31 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
The Flash
Never on time

Liczba postów : 51
Join date : 13/08/2017

PisanieTemat: Re: [2013] Latveria    Pią Sie 18, 2017 9:30 pm

Nowa moc, nowe przygody. I nowe granice do przekroczenia. Dosłownie granice. Barry biegł szybko, najszybciej jak umiał, przekraczając kolejne granice państw, zostawiając za sobą Stany i własne obawy. Nawet nie wiedział kiedy znalazł się zupełnie gdzie indziej, w obcym miejscu w którym zauważył parę robotów przelatujących nad miastem. Szkarłatny Speedster zatrzymał się i rozejrzał wokoło. Nie miał kiedy zwiedzać obce miejsca, teraz mając tę prędkość mógł wreszcie zobaczyć więcej świata. Odkryć nowe miejsca. Biegiem ruszył dalej, zwiedzając zaułki i ulice, skoro już tu był, mógł to wykorzystać do swoich celów. Zauważył zaraz zamek, zaintrygowany tym widokiem zbliżył się dosyć wolno jak na siebie do budynku. Infrastruktura tego miejsca była niesamowita, miała w sobie coś wspaniałego i przyciągającego uwagę turysty z Ameryki. Nigdy wcześniej nie widział miejsca takiego jak to.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Victor Von Doom


Liczba postów : 29
Join date : 21/05/2017
Skąd : Latveria

PisanieTemat: Re: [2013] Latveria    Pią Sie 18, 2017 10:25 pm

Victor w swoim pałacu wykrył jakiś bardzo szybko przemieszczający się obiekt. Zaniepokoił on młodego geniusza. Postanowił mu wyjść na spotkanie. Używając swojej zbroi poleciał w kierunku źródła sygnału. Rozglądał się uważnie, bo chciał porozmawiać z tą istotą. Musiał to być ktoś z nadludzką szybkością, ponieważ wątpił, by jakaś machina mogła się poruszać w ten sposób. W głowie przewijało mu się kilka osób, ale nie miał pewności kto to. Natomiast miał pewność co do innej rzeczy. Musi przejąć kontrolę nad tą osobą. Te umiejętności były zbyt potężne, by ich nie wykorzystywać przeciwko swym wrogom.
Victor czekał i rozglądał się w miejscu gdzie najprawdopodobniej miał się zjawić ten osobnik według obliczeń jak szybko biega i w jakim kierunku się przemieszczał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
The Flash
Never on time

Liczba postów : 51
Join date : 13/08/2017

PisanieTemat: Re: [2013] Latveria    Pią Sie 18, 2017 10:49 pm

W kilka chwil pokonał sporą odległość, aby zatrzymać się w obłoku kurzu przed mężczyzną, który był w czymś na kształt zbroi. Podświadomie wyczuwał w nim zagrożenie, więc wolał na razie zwolnić. Nie wiedział do końca kim on jest, nie kojarzył go. Czekał w pewnej odległości na jakąś reakcję ze strony mężczyzny. Poznał już mniej więcej teren, mógłby się pokusić o ucieczkę oraz walkę, skoro wiedział jak wykorzystać szybkość. Zdążył rozejrzeć się i ocenić gdzie się może rozpędzić, gdzie musi zwolnić, którego budynku może użyć aby się z niego odbić, a ktor y wygląda zbyt slabo.
- Co to za państwo? - Zapytał po chwili, wprowadzając wcześniej swoje struny głosowe w drgania aby jego głos brzmiał inaczej, bardziej mechanicznie, mniej jak Barry Allen. Podejrzewał, że ten mężczyzna musi wiedzieć co to za kraj, bo raczej już ta Dorotka nie była w Kansas.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Victor Von Doom


Liczba postów : 29
Join date : 21/05/2017
Skąd : Latveria

PisanieTemat: Re: [2013] Latveria    Nie Sie 20, 2017 2:30 am

Dr. Doom był zadowolony tym obrotem spraw. Szkarłatny speedster. Flash. Smuga. Wpadł do jego kraju z którego bardzo ciężko uciec nawet bardzo potężnym istotom. Victor pod maską w tej chwili ukrywał uśmiech od ucha do ucha. To był jeden z szczęśliwszych zbiegów okoliczności. Teraz tylko zadaniem młodego dyktatora było przekonać do siebie tego równie młodego bohatera.
-Mój drogi gościu. Znajdujesz się na terenie mojego kraju. Kraju Doktora Dooma.
Witaj w Latverii. Mam nadzieję, że osoba o takiej mocy posiada równie dużą wiedzę i ta nazwa coś ci mówi. Może podzielisz się tym co kłamliwe zachodnie media mówią o mnie tylko dlatego, że nie podporządkowałem się Białemu Domowi i nie dołączyłem do tych wszystkich szajek zwanych uniami, organizacjami i innymi traktami? Dopóki nie popełnisz niczego głupiego jesteś moim gościem i włos Ci z głowy nie spadnie. Pozwalam Ci mówić wszystko. Nawet powtarzać te kłamstwa i mam nadzieję,
że nie są one twoją osobistą opinią.

Doktor Doom zbliżył się do już nie intruza, acz swego gościa. Przewyższał go oczywiście wzrostem przez swoją zbroję i generalnie wydawał się większy. Ciemna zieleń Dooma również kontrastowała z szkarłatem Flasha. Wyglądali dość dziwnie gdyby ktoś na nich spojrzał z boku, ale nikt tego nie robił. Wszyscy jego poddani byli teraz na terenie miasta, bądź zakładów pracy, a jego więźniowie w obozach pracy. Jedyne co ich obserwowały to setki machin Victora von Dooma, które tylko czekały na jego jakikolwiek rozkaz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
The Flash
Never on time

Liczba postów : 51
Join date : 13/08/2017

PisanieTemat: Re: [2013] Latveria    Nie Sie 20, 2017 12:02 pm

Na razie Barry nie zamierzał sprawdzać czy jest szybszy od setki robotów i może im uciec zanim zrobi się gorąco. Dopóki nie był zagrożony, nie czuł potrzeby aby cokolwiek robić, zwłaszcza że to miejsce było całkiem ciekawe i interesujące nie tylko dla Flasha, ale przede wszystkim dla Barry'ego Allena. Taka ilość technologii oznaczała zaawansowaną naukę, a tą przecież kochał całym swoim zbyt szybko bijącym sercem.
- Latveria... prawdę mówiąc, niewiele słyszałem o tym kraju. Kojarzą mi się z nimi słowa takie jak: dyktatura, absolutyzm i technologia. Jak na razie widzę to ostatnie i jestem pod wrażeniem. - Przyznał, rozglądając się ponownie. Roboty musiały mieć ciekawe wnętrze, aż Barry chciał zajrzeć im w przewody. Sama zbroja Dooma także robiła wrażenie na Allenie.
- Muszę dopiero wyrobić sobie opinię. Nie warto wierzyć we wszystko co widzi się w telewizji. - stwierdził zaraz, nie chcąc go urazić ani nic. Przecież nie było to intencją. Poprawił maskę, aby mieć pewność, że jego tożsamość jest nadal chroniona. Nie mógł przecież narazić bliskich sobie osób.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Victor Von Doom


Liczba postów : 29
Join date : 21/05/2017
Skąd : Latveria

PisanieTemat: Re: [2013] Latveria    Pon Sie 21, 2017 1:48 am

Doktor Doom dalej był w doskonałym nastroju. Ucieszył go sceptycyzm gościa. Mediom nie wolno było ufać. Kraj Dooma i jego propaganda też była tego przykładem. Jego poddani kochali go między innymi dzięki tej maszynie.
-A więc... Flashu? Tak mam się do Ciebie zwracać?
Spytał z pełną pewnością siebie Doom. Wiedział, że nie zdradzi on swego prawdziwego imienia od razu.
-Widzisz... moja dyktatura jak to stwierdziłaś nie należy do absolutyzmu klasycznego.
Może występuje centralizm, militaryzm, etatyzm to nie poczyniłem jeszcze ŻADNEGO kroku ekspansywnego, a biurokracją się brzydzę. Mój kraj jest mały, ale nie potrzebuje biurokratów, sekretarzy i innych darmozjadów. Sam się zajmuje własnymi sprawami, a nadzorcami są roboty. Posiadam również żołnierzy ludzkich wykwalifikowanych w byciu generałami itp, ale jest ich mało.
Wolałem się pozbyć. "Dlaczego" pewnie zadajesz sobie w swojej głowie pytanie. Z ogromną chęcią Ci to opowiem, lecz może lepiej nie tutaj. Pogoda nie jest najcieplejsza, a w środku mego zamku jest wspaniały kominek i strawa. Nie sądzisz, że będzie to lepsze miejsce do pogaduszek?

Doom trochę gestykulował podczas przemawiania. Jego prawa dłoń zatrzymała się w geście trzymania kielicha z winem, ale oczywiście takiego w tej chwili w tej dłoni nie dzierżył.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
The Flash
Never on time

Liczba postów : 51
Join date : 13/08/2017

PisanieTemat: Re: [2013] Latveria    Wto Sie 22, 2017 8:25 pm

Flash nie ufał mediom z jednego powodu:ciągle kłamały. Wolał budować wnioski na obserwacjach oraz dowodach. To powodowało, że wierzył w pewne rzeczy, nawet jeśli były według innych niemożliwe. Aż do czasu gdy sam się stał niemożliwym. Tak niemożliwym jak bohaterowie, których pokazywano w telewizji.
- Tak, zdecydowanie. To lepsze niż Smuga.- Uśmiechnął się lekko do niego, mając nadzieję, że to pseudo nie dotarło aż tutaj. Naprawdę nie lubił bycia nazywanym Smugą. Brzmiało lamersko, co poradzić.
Właściwie nie myślał o tym dlaczego Doom pozbywa się ludzi, bardziej skupił się na swoim pustym żołądku oraz początkowy zawrotach głowy. Musiał pilnie coś zjeść. Wyciągnął z kieszeni jeden z batoników energetycznych.
- W porządku. Nie będzie Ci przeszkadzać jeśli teraz zjem? Nie mogę zbyt długo czekać. - Nie lubił tej słabości. Najgorzej było kiedy mógł stracić glukozę podczas walki. Jedzenie batonów kiedy ktoś próbuje Cię zabić? Nic fajnego.
Zgodził się pójść do niego na zamek odrobinę z ciekawości, a głównie dlatego że właściwie miał sporo czasu. Jakby miał o wyjść z tego coś złego, mógł zawsze zniknąć. W mgnieniu oka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Victor Von Doom


Liczba postów : 29
Join date : 21/05/2017
Skąd : Latveria

PisanieTemat: Re: [2013] Latveria    Pon Sie 28, 2017 11:00 pm

Victor słuchał słów Barrego Allena, którego tożsamości prawdziwej nie znał. Nie miał głębokich nadziei na to, że wyjawi mu te dane, ale nawiązanie do Smugi go zaciekawiło. Ten pseudonim faktycznie był tragiczny. No może, że dla kobiety to wtedy ma bardziej odpowiednie brzmienie.
-Oczywiście, że możesz się posilić
Doktor Doom szedł przodem prowadząc młodzieńca przez dziedziniec zamku. Wrota otwierały się przed Victorem. Przy każdych drzwi do których się kierował czekały roboty. Zamek był oczywiście wypełniony w środku malowidłami, arrasami, oraz starymi meblami. Przemieszczali się po nim służący Doktora Dooma, oraz jego machiny. Wszystko tutaj kontrolował. Udali się dokładnie do wielkiej sali z kominkiem w których tańczył radośnie ogień, oraz znajdował się olbrzymi stół z krzesłami. Na jednym z jego końców znajdowało się duże krzesło z literą D. Przypominało nieco tron i oczywiście było zarezerwowane dla Victora von Dooma. Usiadł on na nim i czekał gdzie zasiądzie Flash.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
The Flash
Never on time

Liczba postów : 51
Join date : 13/08/2017

PisanieTemat: Re: [2013] Latveria    Wto Wrz 05, 2017 1:16 pm

Oczywiście, że nie zamierzał zdradzać mu swoich danych. Zbyt wiele osób mógłby przez to narazić, a tego nie chciał. Mogło się to przecież źle skończyć dla każdego kto znał Barry'ego Allena, bo nigdy nie wiadomo co chodzi po głowie dyktatorowi. Przez swoją całą karierę, Barry miał wiele pseudonimów. Od tych w miarę okey jak chociażby Szkarłatny Speedster, po te mniej fajne jak na przykład Smuga. Zdecydowanie jednak najlepszym jak do tej pory był The Flash.
- Całkiem ładnie tutaj. Nawet pomimo tych przerażających maszyn. Kontrolowane są zdalnie czy przez SI? Zasila je energia atomowa czy coś innego? - Co tu dużo kryć, Barry był nerdem, nawet jeśli biegał w czerwonym lateksie po ulicach Nowego Jorki i - jak widać - nawet dalej. Nie potrzebował tej wiedzy aby użyć jej przeciw komukolwiek. Był po prostu ciekawskim stworzeniem o iście nerdowskim podejściu do życia. Otworzył sobie batona energetycznego, jedząc go w miarę szybko aby uzupełnić utracone minerały oraz wyrównać poziom cukru we krwi, kiedy szedł za Doomem. Akurat skończył kiedy byli niemal na miejscu, także schował papier i zajął miejsce tuż po lewej stronie Victora.
- Ta władza czasem nie męczy? - Zapytał spokojnie, usadawiając się wygodniej na krześle. Nie umiał sobie wyobrazić jak nudne musi być rządzenie państwem. Z drugiej strony, dla niektórych nudne wydawało się siedzenie w laboratorium, a to był dla niego sens życia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Victor Von Doom


Liczba postów : 29
Join date : 21/05/2017
Skąd : Latveria

PisanieTemat: Re: [2013] Latveria    Sob Wrz 09, 2017 10:27 pm

Doom dalej siedział przy swoim stole i przyglądał się gościowi. Nie mówił mu w sumie nic wielkiego, ale cieszyła go jego ciekawość. To było pokrzepiające, że ktoś podzielał jego pasje. Nauka była bardzo ważna w dziejach ludzkości.
-Dziękuję, że doceniasz estetykę mego pałacu. Moje maszyny Cię przerażają? Dlaczego? Mogę je kontrolować zarówno dzięki potędze mego umysłu, ale kiedy nie przykładam do tego wagi same wypełniają zadania. To zależnie od robota. Ostatnio eksperymentował z zasilaniem na energię astralną. Coś na kształt golemów. Swoją drogą smacznego.
Doom się zastanawiał kim może być ten chłopak. Nie wydawał się mu stary. Pochodził ze Stanów. Interesował się takimi rzeczami. Co jeszcze mogłoby mu pomóc odkryć jego prawdziwą tożsamość...
-Władza jest brzemieniem, ale tylko jedna osoba posiada wystarczające kompetencje. Doktor Doom. Mam nadzieję, że twoja inteligencja dostrzega to, że faktycznie jestem jedyną nadzieją ludzkości. Rozumiesz to? Taka osoba jak ty czyni rzecz świetną, ale... To nie jest odpowiednie rozwiązanie. Walka z skutkami. Dawanie ryby nie wędki. Ludzie nie potrafią w pełni wolności czynić pełnego dobra. Potrzebują rządu przynajmniej autorytarnego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
The Flash
Never on time

Liczba postów : 51
Join date : 13/08/2017

PisanieTemat: Re: [2013] Latveria    Pon Wrz 11, 2017 3:00 pm

Zdecydowanie się zgadzał z tym, że nauka była ważna. Przecież dzięki niej tak naprawdę wszystko mogło funkcjonować. Nauka trzymała świat w ryzach, była czymś ważnym i istotnym dla całości ludzkości. Dla samego Allena. Dzięki niej poznawał świat, w naukę też uciekał kiedy coś go przerastało.
- Energia astralna? To jest możliwe? W sensie...energia wytwarzana przez sam kosmos, tak? Nieźle. Muszą miec sporego kopa. Są przerażające przez sam fakt liczebności, ale... to naprawdę brzmi mega. Kontrolowane umysłem. Roboty na umysł! - nieskoordynowanie machnął ręką, uśmiechając się szeroko. To brzmiało jak szaleństwo. Cholerne, zwariowane szaleństwo które zdecydowanie go kręciło.
- Ostatnie rządy doprowadziły do dwóch wojen o dużym zasięgu. Nie jestem pewien czy tego chcą ludzie. Zostanę więc przy leczeniu objawów, jeśli mogę robić chociaż tyle.- rządy autorytarne nie brzmiały dobrze. Jak każdy bohater, The Flash był przeciwny tej formie, uznając demokrację za najwyższe dobro jeśli chodzi o ustrój państwa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Sponsored content



PisanieTemat: Re: [2013] Latveria    

Powrót do góry Go down
 
[2013] Latveria
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Avengers Assemble :: Rozgrywki fabularne :: Mroki dziejów-
Skocz do: