IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Bermuda Cafe

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
avatar
Clea
Female Hokus Pokus

Liczba postów : 91
Join date : 01/04/2017

PisanieTemat: Re: Bermuda Cafe   Wto Sty 30, 2018 7:04 pm

Zaskoczona uniosła wysoko brwi.
- Kawa z czekoladą? To brzmi niesamowicie! Chyba kiedyś też tego spróbuję! - stwierdziła radośnie, splatając ręce na podbrzuszu, nie przestając się uśmiechać.
Sama nie przejęła się tym, że wychodziła z niej prawdziwa blondynka, pomimo faktu, że teraz była przefarbowana na czarno.
- Tak, zdecydowanie tak. Nie dość, że nie są smaczne to w dodatku ohydnie śmierdzą gdy się je pali. - zgodziła się z Pied, ciesząc się, że ktoś ją rozumie.
- Z równoległego, demonicznego wymiaru, gdzie władzę sprawuje mój stryj, Dormmamu. Nie jest zbyt towarzyskim typem, ale cóż... chyba cała moja rodzina do takich nie należy. - przypomniała sobie chłodne obejście matki, gdy się spotykały. Umar zdecydowanie nie należała do najlepszych istniejących rodzicielek.
- Mój jest wspaniały! Jest mądry, wyrozumiały, łagodny, pewny siebie, zdolny i w ogóle... no aż brak mi słów by opisać jego genialność! - ale wystarczająco wspaniały, by wymyślać nowe słowa!
I ha, jak najnowsza matematyczka userki!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Pied Piper


Liczba postów : 25
Join date : 07/12/2017

PisanieTemat: Re: Bermuda Cafe   Pon Lut 05, 2018 3:11 pm

- Absolutnie musisz! – Zatwierdziła te myśl. Mokka była idealnym połączeniem i nawet kiedy nie lubiłeś kawy ale jej potrzebowałeś to mogłeś skorzystać z takiego sprytnego połączenia. A przyrządzając ten specyfik w domu sam mogłeś sobie wybrać nawet proporcje czekolady i kawy co było bardzo wygodne dla większych łasuchów.
Przytaknęła energicznie głową na kolejną wartą zapamiętania uwagę odnośnie pianek. Pewnie nie jeden stuknąłby się w głowę słysząc ich głupiutką rozmowę ale żadnej z nich nie przeszkadzało prowadzenie dyskusji na taki temat. Dla samej Piper był to dobry znak że z nową przyjaciółką nic nie będzie zbyt głupie do poruszenia a to otwierało furtkę wielu ekstrawaganckim zagadnieniom których nie mogłaby poruszyć przy innych bardziej trzeźwo myślących przyjaciołach.
- Przykro mi. – Jeśli jej rodzice też nie byli „towarzyscy” to można było jedynie współczuć biednej brunetce dorastania w surowych warunkach. Nawet większej uwagi nie zwróciła na ten „demoniczny wymiar”. Różne osoby teraz chodziły po świecie. I to nie tylko szaleńcy ale i naprawdę niespotykane byty z innego świata. Nie uważała więc nowej przyjaciółki za obłąkaną! Teraz jednak postanowiła być jeszcze bardziej wyrozumiała dla niewiedzy Clei. – Dlatego przeprowadziłaś się tutaj? – Dopytała z ciekawości o powód przeprowadzki.
- I ja też nie jestem stąd! Znaczy urodziłam się w Stanach ale na południu. W Kalifornii. – Nie brzmiało to już tak fajnie jak pochodzenie z innego wymiaru ale chociaż obie mogły się czuć tak obco w Nowym Jorku ale we dwie to już nie takie straszne.
Słuchając bardzo rozległego opisu pełnego samych pozytywnych cech owego mistrza zachichotała cicho. Bynajmniej nie ze słowotwórstwa ale samego wrażenia jakie zrobiło na niej uwielbienie mistrza.
- Brzmi prawie jakbyś była w nim zakochana. Jest przystojny? – Skoro ma tyle zalet to i warto spytać o wygląd wspaniałego nauczyciela. Niekoniecznie musiałaby go podrywać ale fajnie było poplotkować o chłopakach. Przynajmniej według Piper był to jeden z oczywistych tematów dziewczyn.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Clea
Female Hokus Pokus

Liczba postów : 91
Join date : 01/04/2017

PisanieTemat: Re: Bermuda Cafe   Sro Lut 07, 2018 2:53 pm

Ucieszona tym nagłym braterstwem dusz i charakterów, Clea gadała o wszystkim co jej ślina na język przytoczyła. A przecież to wcale nie było takie bezsensowne, szczególnie gdy pierwszy raz się z czymś spotykałeś. Wielu ludzi nawet nie wiedziało, że osoba wyjęta z magicznego średniowiecza, o mentalności delikatnej, dworskiej panienki, będzie cieszyć się każdym możliwym przedmiotem, z którym nigdy wcześniej się nie spotkała.
- Nie było tak źle! - jej stryj chciał ją tylko wykorzystać do dokonania mordu na jej aktualnym mistrzu. W każdej rodzinie dzieją się takie rzeczy, toż to oczywista, oczywistość.
- Tak. Mój aktualny nauczyciel tak jakby "wykupił" - tu zrobiła cudzysłów manualny - mnie od mojego stryja podczas ich targu. Oni bardzo często się targują, gdy się spotykają. - no ale zawieranie układów z potężnymi bytami już takie jest.
- Ojej! To musiało być dla ciebie strasznie ciężkie. Nie tęsknisz czasem za swoim domem? - przekręciła odrobinę głowę, przybierając zmartwioną minę, ale zaraz jednak prostując się i uśmiechając do kelnera, który przyniósł im ich zamówienia. Po czym znów spojrzała na dziewczynę przed sobą.
- Z tego co słyszałam w Kalifornii jest bardzo ciepło, jest dużo kasyn i masa neonów. - choć przy cieple basenów z lawy Dormmamu i jego dosłownie gorejącej głowie to było nic.
Na jej pytanie, na policzkach dziewczyny pojawił się rumieniec, a ona sama spuściła wzrok, zaciskając uda na wsunięte między nie, splecione dłonie.
- N-no ten, b-bardzo wiele mu zawdzięczam, ale... ale sobie kompletnie nie wyobrażam żeby on mógł być moim... - Doktor miał wiele pozytywnych cech, pewnie też niejednokrotnie był przez Cleę idealizowany ale czuła się przy nim bardziej jak córka, nie ukochana.
- ... Nigdy nie myślałam o nim w takich kategoriach... - przyznała szczerze, patrząc przez szybę na ulicę. Czy jej mistrz był przystojny? - Chyba tak. Ma w sobie taki pociągający, niezrozumiały dla innych magnetyzm. - przeniosła wzrok na sufit, obserwując małego pajączka, który dzielnie maszerował w poszukiwaniu swojego kąta.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Pied Piper


Liczba postów : 25
Join date : 07/12/2017

PisanieTemat: Re: Bermuda Cafe   Sob Lut 10, 2018 9:56 am

Dama wyjęta ze średniowiecznego dworu była jak najbardziej odpowiednią osobą do zachwycania się wszystkim i interesowania każdą najmniejszą rzeczą. Zwłaszcza tak współczesną jak pianki… Zarówno te do jedzenia jak i te do pakowania. Z drugiej strony Piper pewnie też byłaby ciekawa wszystkiego w takim innowymiarowym zamczysku demonicznego tyrana. Obie były po prostu ciekawe świata a to cecha osób otwartych na nowe doświadczenia i znajomości. I jak na razie nie wpędziła żadnej z nich w większe kłopoty więc chyba nie było się o co martwić.
Wykupywanie brzmiało co najmniej źle we współczesnym świecie gdzie handel ludźmi jest zabroniony ale najwyraźniej była to o wiele bardziej złożona transakcja niż Piper mogłaby sobie to wyobrazić. I chyba najważniejszym było to że Clea mogła się uwolnić i zobaczyć nieco więcej świata. No i dzięki temu mogły się poznać!
- Wracam tam od czasu do czasu. No i zawsze mam kontakt z rodzicami przez skype’a i telefon. A reszta świata jest zbyt zajmująca aby tęsknić! Zawsze znajdzie się jakieś zajęcie albo osoby do pogadania. Pewnie w tym twoim wymiarze nie ma Internetu abyś mogła pogadać z rodziną? – Skoro można było porozmawiać z astronautami na księżycu to może i taka międzywymiarowa rozmowa też była dostępna przy współczesnej technice połączonej z magią? Albo Clea w ogóle miała szklaną kulę dzięki której komunikowała się z bliskimi z rodzinnego świata? Głowę Piper nagle zalało mnóstwo pytań ale nie chciała i nimi zarzucać przyjaciółki. Przynajmniej nie na raz i tak od razu…
- Neony i kasyna brzmi jak Las Vegas! Ale Kalifornia to przede wszystkim ciepło i dużo piasku. No bo plaże! – miała kilka razy okazje pojechać na plażę popluskać się w wodach oceanu i bardzo jej się podobało i na pewno z chęcią by to kiedyś powtórzyła. Może nawet uda się zabrać Cleę która chyba nie miała okazji osobiście pozwiedzać tamtych okolic.
- A rozumiem. – Kompletnie nie pomyślała o tym że mistrz może być dużo starszy i jest bardziej traktowany jak ojciec. Przynajmniej tak widziała teraz te relacje skoro jednak Clea nie uważała go za aż taki ideał faceta.
Hej! Masz telefon? A może maila? Mogłybyśmy ze sobą pisać jeśli ci to nie przeszkadza? – zaoferowała bo jednak sama dużo podróżowała a chciałaby zachować kontakt z brunetką. – A może masz fejsa?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Clea
Female Hokus Pokus

Liczba postów : 91
Join date : 01/04/2017

PisanieTemat: Re: Bermuda Cafe   Nie Lut 11, 2018 3:44 pm

Kiedyś może przyniesie ogromne kłopoty, ale mają czego żałować, skoro dzięki temu udało im się wzajemnie poznać. I na pewno Clea nie będzie żałować tej znajomości, patrząc na to jak świetnie im się dogaduje a userce odpisuje. Może też kiedyś wybiorą się na wycieczkę po kieszonkowym wymiarze wujka Drommamu, kto wie jak los je rzuci albo złośliwy MG.
- Właściwie to mogłabym spróbować się kontaktować przez specjalnie mentalne więzi lub kontakty przy pomocy płaskich powierzchni z odbiciem, ale to może być niebezpieczne. - zacisnęła wargi - Mój wuj, albo moja matka mogliby wykorzystać moje próby kontaktu do przedostania się do tego świata, co mogłoby zagrozić wszystkim. Dlatego nie mogę skontaktować się z nikim w moim wymiarze. Z resztą, chyba nie bardzo mam z... - zawahała się bo przypomniał jej się tata. Ale ojciec przez tak długi czas oszukiwał ją i robił wszystko co chcieli Dormammu i Umar... nie pozostał jej więc nikt więcej poza jej mistrzem, który gładko przejął jego rolę.
- Plaże? - zmarszczyła brwi przez chwilę nie wiedząc o czym ona mówi, gdy nagle ją oświeciło - A, TE PLAŻE! - rozpromieniła się, ale zaraz smutno skrzywiła - Nigdy nie miałam okazji na takiej być. Byłaś kiedyś? - zainteresowała się, przyglądając Pied.
- Mam telefon! - jednak dwa kolejne ją zaskoczyły - Co to "mail" i "facebook"? - nigdy wcześniej nie interesowały jej media społecznościowe, więc nie dopytywała o nie Strange'a. A teraz miała za swoje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Pied Piper


Liczba postów : 25
Join date : 07/12/2017

PisanieTemat: Re: Bermuda Cafe   Wto Lut 20, 2018 8:15 pm

Nie byłoby źle skoro i Piper ma moce więc raczej ma jakiekolwiek szanse w walce z demonami. Chyba? Na pewno jednak z chęcią skorzystałaby z takiej ekstremalnej wycieczki! W końcu mało kto może się pochwalić wizytą w mrocznym wymiarze. Ciekawe czy by mogła kupić jakieś pamiątki? Koszulki z głową Dormmamu sprzedawałyby się jak świeże bułeczki!
- Przykro mi. – powiedziała nieco smutniej ale zaraz postarała się znaleźć coś pozytywnego aby Clei nie było smutno. Polubiła ją i nawet takie chwilowe smutki chciała od razu przegnać. - Ale tutaj jest mnóstwo ludzi! Na pewno spotkasz wiele nowych przyjaciół albo tak bliskich-bliskich przyjaciół że będziesz ich nawet traktować jak rodzinę. – Klasnęła w dłonie dumna z takiego podniesienia na duchu. Przynajmniej dla niej wydawało się ono pocieszające. A jeśli Clea nie miała okazji jeszcze pogadać z innymi to ona na pewno zabierze ją na jakąś imprezę i przedstawi swoim znajomym. Na pewno ją polubią!
- Tak! Kilka razy jechałam z rodzicami na wakacje na plaże. – pokiwała energicznie głową na chwilę wracając wspomnieniami do przyjemnych chwil. Ciepłych promieni słonecznych na twarzy, przyjemnej wody obmywającej ciało no i wszędobylskiego piasku. Uśmiechnęła się ciepło do swoich wspomnień i wróciła do chwili obecnej. - Jak chcesz to znam świetne miejsce do spędzenia gorącego lata. – puściła jej oczko i szybko przypomniała sobie że Clea nie wie jeszcze o wszystkim w tym innym świecie.
- Mail to taka poczta. Tylko że szybsza niż gołębie! Pisze się z kimś przez komputer. - Nigdy nie musiała borykać się z tłumaczeniem czym są tak oczywiste rzeczy ale miała nadzieję że to było wystarczająco dobrze. - A facebook to taka strona internetowa gdzie możesz robić dużo fajnych rzeczy. Jak masz profil to możesz zapraszać ludzi do znajomych… Oczywiście takich których znasz albo ewentualnie bardzo chciałabyś znać bo są na przykład sławni. Przeglądać fora gdzie różni ludzie wymieniają się opiniami… Albo sama rzucać swoją opinie. No i komunikować się szybko ze znajomymi oraz w gronie właśnie tylko tych znajomych reagować na ich wpisy albo zdjęcia. To skomplikowane… Ale najogólniej to można na fejsie po prostu się socjalizować z innymi. – wzruszyła ramionami. O wiele łatwiej można było to pokazać… No tak! Na przykładzie.
Wyjęła telefon i kliknęła kilka rzeczy po czym dosiadła się obok Clei i pokazała jej ekran z otwartą stroną portalu.
- Widzisz? To tak wygląda. O mogę na przykład pochwalić się znajomym że spotkałam międzywymiarową dziewczynę! – Po dosłownie kilku chwilach już napisała post i wrzuciła na swoją ścianę. Ledwo upiła łyk swojego napoju i usłyszała dźwięk powiadomienia. Spojrzała znów na ekran, a potem pokazała go Clei.
- Już pięć osób to lubi! I mój przyjaciel napisał żeby cię pozdrowić. Widzisz? - spytała jej ogólnikowo pytając czy wyłapała sens całego tego wynalazku. Piper miała nadzieję że wizualne pokazanie tego wszystkiego będzie bardziej przystępne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Sponsored content



PisanieTemat: Re: Bermuda Cafe   

Powrót do góry Go down
 
Bermuda Cafe
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Avengers Assemble :: Rozgrywki fabularne :: Stany Zjednoczone Ameryki :: Nowy Jork :: New York City :: Manhattan-
Skocz do: