IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Pracownia

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
avatar
Ray Palmer


Liczba postów : 36
Join date : 22/10/2017

PisanieTemat: Pracownia   Sro Sty 03, 2018 9:59 pm

Jedna z wielu pracowni w tajnej bazie Hydry udostępniana uzdolnionym naukowcom tejże organizacji. Zazwyczaj każdy pracował nad czymś innym, dlatego można było mieć odrobinę prywatności i samotności potrzebnej dla własnych badań. Niemal każde takie pomieszczenie wyglądało identyczne: przestronny pokój wypełnionym komputerami, biurkami z krzesłami i różnymi elementami dosłownie wszystkiego, co potrzebne było do budowy innowacyjnych urządzeń lub raczej broni przeciwko ludzkości. Na ekspres do kawy nie było co liczyć Nowoczesny sprzęt zapewniał komfort pracy i szybką realizacje celów. Chyba lepiej nie było pytać, skąd jest większość tych machin, jakby wprost ukradzionych z Pentagonu.

Każdy jego dzień wyglądał identycznie. Wstawał, szykował się i spędzał potem całe dnie w pracowni. Był zwykłą marionetką, bez prawa do normalnego życia. A przynajmniej takiego, które prowadził już wcześniej. Nie czuł do nikogo żalu o stracone wspomnienia, bo nie czuł już nic. Jedynie pasja zakorzeniona w jego głowie pozwalała utrzymywać mu się przy życiu, a jednocześnie pozwalała mu w ogóle żyć. Stał się bowiem niewolnikiem, który chociaż nie pamiętał nic z przeszłości, to nadal miał smykałkę do nauki i bardzo sprawnie wykorzystywał ją do kolejnych projektów. Niemoralnych broni mających odbierać ludziom życie. Kilka razy nawet się przyłapał nad tym, że jakiś głos w podświadomości każe mu przestać. Uciekać do lepszego miejsca. Do osoby, która na pewno na niego czeka. Szybko jednak wyrzucał te myśli z głowy i znów skupiał się na pracy. Niczym maszyna potrafił żyć jedynie o kawie, swoją drogą koszmarnej, ciągle przesiadując w swojej pracowni… Ten dzień nie był inny od tego, co znał. Przynajmniej na razie. Obecnie tkwił nad swoją zbroją ulepszając ją. Od jakiegoś czasu słyszał pogłoski o większych akcjach i jeśli tak… Wolał być gotowy ruszyć w bój.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Pani Kar
Kapryśna Pani.rar

Liczba postów : 618
Join date : 10/12/2016
Skąd : Mroczny wymiar

PisanieTemat: Re: Pracownia   Sob Sty 06, 2018 7:10 pm

Ray nie cieszył się jednak długo spokojem, gdy do pomieszczenia weszły trzy osoby, ubrane w robocze stroje AIM. Cała trójka podeszła do Atoma, na tyle blisko by wiedział, że sprawa dotyczy jego i należy się podnieść.
- Agencie Atom - zaczął środkowy, czekając cierpliwie na reakcję Palmera - otrzymał pan z samej góry delikatne zadanie. Zostanie pan przetransportowany do Sześcianu, gdzie aktualnie władzę przejęli więźniowie. Głównym zarządcą całego buntu jest Samuel Sterns aka Leader. Informacje o potencjalnych przeciwnikach, ich mocach oraz słabościach, zostały wysłane do pańskiej zbroi- mężczyzna starał się wszystko wyjaśnić po kolei.
- Twoim zadaniem jest zdobycie spisanych badań na obiektach gamma doktora Leonarda Samsona. Są one konieczne w dalszych badaniach, które zamierzamy prowadzić i byłoby wysoce niesprzyjające gdyby TARCZA zdołałaby je odzyskać przed nami. Dlatego twoim pośrednim celem jest nie pozwolenie wysłanym do Sześcianu agentom na odzyskanie ich. - chwila na przetworzenie informacji.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://avengers-assemble.forumpolish.com
avatar
Ray Palmer


Liczba postów : 36
Join date : 22/10/2017

PisanieTemat: Re: Pracownia   Nie Sty 07, 2018 11:58 am

Patrząc na luksus w posiadaniu prywatnej pracowni, trudno aby przybyli do kogoś innego. Kiedy tylko weszli dokończył zaczętą czynność, aby móc odłożyć spokojnie narzędzia na bok. Nie była to zajmująca długo czynność, bo nie chciał też kazać im czekać. Nawet jeśli podświadomie wcale nie chciał ich słuchać, to odwrócił się i wyprostował okazując pełne skupienie na nich. Dokładnie na środkowym mężczyźnie, który zaczął.
- Egzoszkieletu. – poprawił odruchowo naukowca. Sam nie wiedział czemu musiał uściślić, że to nie jest po prostu zbroja, ale wysoce zaawansowany, zewnętrzny mechanizm wspomagający ludzki szkielet. To było jakby zapisane gdzieś w zamazanych wspomnieniach. Porzucił jednak próby dokładnego przypomnienia sobie i skupił na poleceniach.
- Tak jest. powiedział już na koniec bez zbędnych emocji w głosie. Miał misje i musiał ją wykonać. Tylko to obecnie się liczyło. Nie miał żadnych żartów o notariuszu czy rodzaju pochówku.
- Kiedy wyruszam? – spytał rzeczowo zastanawiając się czy ma jeszcze czas dopracować coś w pancerzu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Pani Kar
Kapryśna Pani.rar

Liczba postów : 618
Join date : 10/12/2016
Skąd : Mroczny wymiar

PisanieTemat: Re: Pracownia   Nie Sty 07, 2018 2:53 pm

Właśnie dlatego dobrze jest prać mózgi swoich pracowników. Nie ma że “boli mnie głowa”, “szefie, syn mi się rozchorował i ja nie dam rady przyjść”, “ale jak to kolejne nadgodziny?”. Tylko czyste “tak”, bo przecież wyprany mózg nie ma nic ciekawszego do roboty niż wykonywanie poleceń przełożonych.
- Po uzupełnieniu egzoszkieletu - mimo wszystko, człowiek ten był naukowcem i rozumiał, że nazywanie wynalazków poprawnie było ważne dla ich twórców. A przecież to, że pracował dla “tych złych” nie czyniło z niego głupkowatego ignoranta - o funkcję zakłócania wykrywania urządzeń, wyruszysz natychmiast wraz z wyznaczoną agentką - poinformował go mężczyzna, nim podszedł bliżej, by przekazać mu plany na zabezpieczenie swojego pancerza, przed radarami, które posiadali agenci TARCZY.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://avengers-assemble.forumpolish.com
avatar
Ray Palmer


Liczba postów : 36
Join date : 22/10/2017

PisanieTemat: Re: Pracownia   Sob Sty 13, 2018 8:27 pm

Dobrze jest im prać mózgi, bo nie narzekają, że to misja samobójcza i wolą iść na kawę? Chociaż Ray w swoim poprzednim wcieleniu też by nie narzekał. Miał pozytywne nastawienie do wszystkiego, a przecież misje wypełniało się dla wyższych celów, i to w służbie dobra. Przynajmniej w Tarczy... Przynajmniej takie odnosił wrażenie... Chciał takie odnosić! Nawet jeśli agencje rządowe zawsze mają swoje za uszami... Ale teraz? Teraz zostało mu tylko bezwolnie wykonywać rozkazy, bo i faktycznie nie miał nic innego do roboty. A nadal gdzieś w nim tkwił dzieciak łaknący przygód.
Wziął plany domniemanego zagłuszacza i gotów był przy nich trochę pomajstrować dla ulepszenia, ale zakładał, że nie ma na to zbyt wiele czasu i przyjdzie mu w tym pogrzebać dopiero po powrocie. Skinął głową agentowi i od razu zabrał się do usprawniania pancerza.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Pani Kar
Kapryśna Pani.rar

Liczba postów : 618
Join date : 10/12/2016
Skąd : Mroczny wymiar

PisanieTemat: Re: Pracownia   Nie Sty 14, 2018 4:21 pm

Po tym jak mężczyzna skończył usprawniać swój egzoszkielet, który musiał później na siebie założyć, został zaprowadzony prosto do hangaru, skąd odebrała go muskularna kobieta ubrana w strój tarczowniczki. Mężczyzna musiał skurczyć się, aby wejść do specjalnej "fiolki", którą kobieta umieściła w swoim pasku tak, że nie dało się go zauważyć.
Po tym weszła z powrotem do swojego samolotu, i ruszyła w stronę ich wspólnego miejsca docelowego.
[z/t]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://avengers-assemble.forumpolish.com

Sponsored content



PisanieTemat: Re: Pracownia   

Powrót do góry Go down
 
Pracownia
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Avengers Assemble :: Rozgrywki fabularne :: Stany Zjednoczone Ameryki :: Nowy Jork :: Baza Hydry-
Skocz do: