IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Burn to ashes {SpeedFlash}

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
avatar
Barry Allen
Szczeniaczek

Liczba postów : 293
Join date : 13/08/2017
Skąd : Central City

PisanieTemat: Burn to ashes {SpeedFlash}   Pon Lip 09, 2018 12:08 am


Call all your friends
Tell them I'm never coming back
'Cause this is the end
Pretend that you want it, don't react.


To była jedna z najtrudniejszych walk, jakie w ciągu swojej kariery stoczył Barry. Spotykał się z różnymi przeciwnikami, mieli oni nieraz przerażające zdolności, ale zawsze jakimś cudem wychodził z tego cało. Prawdopodobnie dlatego, że wiele zawdzięczał przyjaciołom i swojej rodzinie. Nie było w końcu lepszej motywacji niż wrócić do domu, do żony i małych dzieci. Nie było niczego lepszego jak myśl, że ratuje świat aby maleństwom żyło się lepiej. Za każdym razem, kiedy chciał się poddać, wracała myśl, że nie walczy za swoją przyszłość tylko za przyszłość swoich dzieci. Tak było i tym razem. Wiedząc, jak potężne wybuchy potrafi generować ten antagonista, włożył całą swoją energię w to aby wytworzyć wokoło niego barierę, biegając jak najszybciej potrafił. Nie zwracał nawet uwagi na fakt, że wewnątrz było coraz goręcej, wiedział przecież że jest w stanie wystarczająco szybko wskoczyć do tunelu czasoprzestrzennego, który powinien powstać przy tych wszystkich czynnikach zewnętrznych i wewnętrznych. Prawie się udało.
Przez barierę, wybuch został zatrzymany wewnątrz, ale jednak do niego doszło. Barry faktycznie zdążył wskoczyć do tunelu, jednak nie był aż tak szybki jak sądził. Eksplozja dotknęła także jego. Rannego, skołowanego speedstera wyrzuciło poza miastem.


Where have you gone?
The beach is so cold in winter here...
And where have I gone?


Eksplozja nie tylko zraniła go fizycznie, zostawiając rany na jego ciele i poparzenia, które zaczęły się powoli goić, jednak zbyt wolno jak na speedstera. Był w końcu zmęczony, właściwie ledwo przytomny i... pozbawiony wszelkich wspomnień związanych z tym co się wydarzyło. Jedyne co pamiętał, to to że na imię miał Barry. Cała reszta była zamazaną plamą. Nie ruszył się z miejsca, leżąc ciągle i dochodząc do siebie, aż do momentu w którym usłyszał że ktoś się zbliża. Wtedy dopiero podniósł głowę, patrząc na zupełnie nieznajomego sobie mężczyznę z zagubieniem w zielonych oczach. Nie zwracał uwagi na swoje rany i na osłabienie. Wydawało mu się, że już kiedyś go spotkał ale nie mógł mieć pewności. Kim jesteś? Kim...ja jestem?, proste dwa pytania, które padły z jego ust, a znaczyły tak niewiele, w tamtym momencie prawdopodobnie uratowały mu życie. Teraz był przecież jak biała kartka, którą można zapisać na nowo, zupełnie inaczej niż w pierwszej wersji. Wykorzystać do zwiększenia własnej szybkości.


Just remember who I am in the morning.



Ballad of Barry Allen || Theme || Super Friends || Come running home to you

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Burn to ashes {SpeedFlash}
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Avengers Assemble :: Strefa mroku i króliczków-zabójców :: Odrealniona strefa-
Skocz do: