IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 You are S.P.E.C.I.A.L. [White Hunter]

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
avatar
Hunter


Liczba postów : 75
Join date : 22/06/2017
Skąd : Z równoległego wymiaru

PisanieTemat: You are S.P.E.C.I.A.L. [White Hunter]   Sro Cze 27, 2018 8:02 pm

- Kiedy to wszystko się skończy, White Death, będziesz należała do wyższych sfer Nowego Ładu. – powiedział podniośle Red Skull, kiedy naukowcy przygotowywali ją do kolejnej hibernacji. Gdzieś we wnętrzach podziemnych bunkrów w Nowym Jorku szykowali się do globalnej katastrofy, nuklearnej zimy, po której Johann jako jedyny będzie miał siłę i środki potrzebne do podporządkowania sobie ludzi. Przynajmniej taki miał być plan, ale wtedy nikt nie spodziewał się, że coś może pójść nie tak. W atmosferze zwycięstwa hibernowano ją i kilku innych agentów mających pomóc w podporządkowaniu świata postapokaliptycznego. Wszystko było zaplanowane, idealnie opracowane. Ida jak zwykle kładła się spać, ale tym razem zapewniania, że zostanie wybudzona w o wiele lepszych warunkach. Że może nawet będzie miała więcej swobody! Gładkie teksty dochodziły do niej zewsząd. Każdy naukowiec rozumiał, że miał szczęście i będąc w tej krypcie przeżyje najgorsze, a jednocześnie po wszystkim dostąpi zaszczytu władzy.
Zamknięta w komorze mogła odpłynąć widząc za szybą pewną siebie twarz przywódcy. Niestety po ciemności, która nastąpiła później nie przywitano ją jak obiecywano. Nie było Red Skulla nadal dumnego ze zwycięstwa, nie było właściwie nikogo. Uszkodzona zębem czasu i brakiem konserwacji kapsuła Idy zaczęła powoli ją rozmrażać, pęknięcia wpuszczały nieco zatęchłe powietrze i metal spróchniał stając się kruchy. Sala, która była wcześniej sterylna i lśniąca od metalu teraz była pokryta kurzem, ściemniała od czasu i tlenu, a jedynym oświetleniem były małe czerwone lampki u sufitu. Awaryjne zasilanie, które jednak dawało wystarczający blask, aby widzieć, że Ida jest całkiem sama. Inne komory były puste, albo znajdowały się w niej zaschnięte trupy. Cały podziemny kompleks nie wykazywał jednak żadnej obecności żywej istoty.


Pamiętaj, że nigdy nie będziesz aż takim frajerem, by znokautować się własną strzałą.
An arrow can only be shot by pulling it backwards.
So when life is dragging you back with difficulties, it means that it's going to launch you into something great.
So just focus... and keep aiming.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
White Death
Kokainu

Liczba postów : 39
Join date : 24/03/2018
Skąd : [art wykonany dla mnie przez aldevoir dA]

PisanieTemat: Re: You are S.P.E.C.I.A.L. [White Hunter]   Pią Cze 29, 2018 9:15 pm

Ida Diemnjanowna Waleriewna. Biała Śmierć niosąca zgubę tym, którzy staną na drodze HYDRY. Duma Red Skulla. Jego mały, wyszlifowany diamencik w kolekcji. Tak wiele uczyniła dla niego. Tyle krwi przelała, by on mógł zawładnąć w całkowicie nowej erze tego świata. A Red Skull to doceniał. I oto nadeszła ta wielka chwila, gdy wszystko o czym marzyli miało się spełnić. Zasnąć w chaosie, obudzić się w idealnym ładzie. Ida była dumna ze swej pozycji i tego, że będzie mogła towarzyszyć swojemu ''Panu'' w Nowym Ładzie. Nie zwracała najmniejszej uwagi na rozochoconych naukowców. W pełni skupiła się na swym przełożonym i jego słowach. Wolność. Swoboda. Uznanie. Wszystko brzmiało niezwykle pociągająco. Nie potrzebowała już czyszczenia pamięci. Dowiodła tego w ostatnich latach, będąc do całkowitej dyspozycji Johanna. Miała swe drobne pragnienia jak każdy człowiek, schowane w głębi duszy, które mogły wreszcie spełnić się. Jakby za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. To było zbyt piękne, by było prawdziwe. Musiało się zjebać, niestety.
Otworzyła oczy niczym Rex w Jurassic Park powoli rozruszając mięśnie. Już pierwszy rzut oka wystarczył, by stwierdzić jednogłośnie, że coś poszło nie tak. Nie zastanawiając się zbiła łokciem szybę kapsuły, gdy tylko mięśnie zaczęły w pełni współpracować i wyszła, rozglądając się po sali. Nie pachniało tu za dobrze, ale bardziej skupiła się na tym, co zobaczyła. Nikt od dawna tu nie zaglądał. Pomieszczenie wyglądało na opuszczone. Nie słyszała niczego prócz postukiwania wojskowych butów, gdy przemierzała salę, oglądając to, co w miarę się zachowało. Miała tyle szczęścia, że zahibernowali ją w pełnym stroju, dostosowanym odpowiednio do coraz to inszych warunków środowiska. Jedynie czego jej do szczęścia brakowało to broni. Wiedziała gdzie ją znaleźć i właśnie tam zmierzała.
- Kurwa... - rzuciła do siebie, nawet nie zwracając uwagi na fakt, że nie powiedziała tego w ojczystym języku. Za cholerę to wszystko nie podobało jej się. A szczególnie te trupy; albo raczej to, co z nich zostało. Nie krzywiła się na te nieprzyjemne widoki. Była przyzwyczajona do gorszych rzeczy. Ostrożnie przekroczyła próg magazynu, który musiała otworzyć siłą. Choć i tej nie trzeba było wiele. Drzwi natychmiast ustąpiły. Kiedyś były niezwykle solidne. A teraz...ile lat przespała?
Zgarnęła HK PSG1, swój ukochany karabin snajperski, który zawsze na nią czekał po wybudzeniu, trochę amunicji i nóż. Wszystko wyglądało strasznie mizernie, ale miała nadzieję, że w razie czego broń zadziała i nie rozsypie jej się w dłoniach. A jak tak...no cóż! Sama w sobie była niebezpieczną bronią, zdolną zabić gołymi rękoma.
Nie miała czego więcej szukać w bunkrze. Wyszła na zewnątrz, a wtedy doznała drobnego szoku. To nie była wizja Nowego Ładu. Absolutnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
You are S.P.E.C.I.A.L. [White Hunter]
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Avengers Assemble :: Strefa mroku i króliczków-zabójców :: Odrealniona strefa-
Skocz do: