IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Laboratoria

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
avatar
Pani Kar
Kapryśna Pani.rar

Liczba postów : 618
Join date : 10/12/2016
Skąd : Mroczny wymiar

PisanieTemat: Laboratoria   Pon Cze 25, 2018 1:43 pm

Ogromne pomieszczenie wypełnione blatami i komputerami. A przynajmniej kiedyś takie było, bo teraz porasta je prawie dżungla złożona z rozrosłych roślinek doniczkowych. Visty na pierwszy rzut oka nigdzie jednak nie widać.
Jedynie największy panel sterowania jest jedynie opleciony korzeniami i zasłonięty liśćmi. To właśnie w nim znajdują się dane, które mają zdobyć łucznicy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://avengers-assemble.forumpolish.com
avatar
Pani Kar
Kapryśna Pani.rar

Liczba postów : 618
Join date : 10/12/2016
Skąd : Mroczny wymiar

PisanieTemat: Re: Laboratoria   Sro Paź 17, 2018 6:48 pm

Ray przeszedł przez wcześniejszą przeszkodę i nagle mógł się poczuć jak w ogrodzie botanicznym. Bardzo zdziczałym ogrodzie botanicznym, Ciężko było zauważyć dawne kafle podłogi pokrytej teraz korzeniami, a przechodząc w głąb w swej dużej formie, Ray nie mógł się nie otrzeć o którąś z roślin. Wywoływało to nieprzyjazne, klaustrofobiczne wrażenie.
- Kim jesteś? - usłyszał nagle cichy szept, który w bardziej głośnym pomieszczeniu mógłby zostać wzięty za szelest liści.
-Czy jesteś z TARCZY? - Kolejne pytanie, nim zdołał odpowiedzieć. Głos należeć musiał do kobiety, ale nigdzie żadnej osoby do której możnaby potencjalnie celować, nie było.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://avengers-assemble.forumpolish.com
avatar
Ray Palmer


Liczba postów : 36
Join date : 22/10/2017

PisanieTemat: Re: Laboratoria   Sro Lis 21, 2018 12:27 pm

Widok nie napawał go zbyt dużym optymizmem, lub raczej podnosił mu procentowo pewność, że tutaj dopiero zaczną się kłopoty i nie będzie już tak łatwo. Przez chwilę zastanawiał się, czy jednak nie wrócić do swojej zmniejszonej formy i dzięki temu nie czuć nieprzyjemnie zaciskających się wokół niego pnączy i innego rodzaju roślinności. Nawet jeśli na chwilę obecną to były tylko nieprzyjemne uczucia z powodu takiego otoczenia, to tak dzika roślinność nie mogła być wynikiem nie przycinania jej przez Tarczowego ogrodnika, więc i lada chwila mogła z przyjemnością wciągnąć go jako nawóz. A tym razem niewielki rozmiar działałby tylko na jego niekorzyść. Musiał więc zdecydowanie iść przed siebie przyglądając się jednak czy otarcia o liście i inne gałęzie nie zostawiają na pancerzu niepokojących śladów. Zatrzymał się dopiero słysząc szept, który pancerz wyłapał wyraźnie i spiął się. Nadal miał opuszczone dłonie, ale gotowy był porazić najbliżej znajdującą się rzecz prądem, a roślinność dobrze ją przewodzi. Nim komputer podał mu informacje o osobie, sam połączył szybko fakty i doszedł do konkluzji, że musi to być Vista. Spojrzał w bok, gdzie ekran wyświetlił mu bardziej dokładne informacje o kobiecie. Najwyraźniej nie przepadała za Hulkiem…
- Nie. – odpowiedział krótko wcale nie mijając się z prawdą. Nim jednak dodał kolejne wyjaśnienia drzwi za nimi się otworzyły z cichym sykiem i pojawiły się kolejne dwie osoby. Znani mu już łucznicy, którzy jednak szybko poradzili sobie z Madmanem.
- Za to oni są. – podpowiedział do swojej nowej, jak miał nadzieję, sojuszniczki mając przyciemnioną szybkę maski skierowaną na Arrow i Huntera.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Hunter


Liczba postów : 94
Join date : 22/06/2017
Skąd : Z równoległego wymiaru

PisanieTemat: Re: Laboratoria   Nie Gru 16, 2018 7:57 am

Dzięki znegowaniu karty pułapki MG poprzez kartę odwrotności w postaci kreatywnego zapychacza, drużyna pierścienia dwójka łuczników mogła spokojnie dalej iść przed siebie. Spokój był oczywiście pojęciem względnym, bo nadal znajdowali się na terenie tego cholernego Sześcianu i choć byli blisko już zdobycia ostatniego elementu układanki, to oczywiście końca i tak nie było widać z powodu pojawienia się nowej postaci na scenie. Lub raczej dwóch, bo sceneria tego aktu wyglądała jak rodem zerżnięta z Batman i Robin, gdzie pojawia się Poison Ivy.
Co prawda Hunter doceniał każdy rodzaj walki i wiedział, że nie będzie to prosta sprawa, to jakoś naprawdę obszedłby się bez takich niespodzianek. Bo o ile zielona roślinność już mu mówiła z kim będą mieli do czynienia, tak pancerz o wiele bardziej widocznego człowieka nie mówił mu nic. Tarcza przynajmniej nie wspominała o nikim takim, więc skąd miał się ten ktoś wziąć?
- Na Punishera w czapce Świętego Mikołaja to mi nie wyglądasz. – zauważył trafnie od razu sięgając po elektryczną strzałę celując nią w niebiesko-czerwonego Iron Mana, ale jeszcze nie atakując. Choć jakoś nie podobało mu się „za to oni są” w kierunku jego i Felicity. To jakimś trafem zawsze brzmiało złowieszczo, albo po prostu naoglądał się za dużo filmów.
- A teraz zejdź nam z drogi. Trochę nam się śpieszy. – dodał już odzywając się wprost do mężczyzny mocniejszym, stanowczym tonem.

PS: Post tak zły, że klękajcie narody, ale jest.


Pamiętaj, że nigdy nie będziesz aż takim frajerem, by znokautować się własną strzałą.
An arrow can only be shot by pulling it backwards.
So when life is dragging you back with difficulties, it means that it's going to launch you into something great.
So just focus... and keep aiming.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Sponsored content



PisanieTemat: Re: Laboratoria   

Powrót do góry Go down
 
Laboratoria
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Avengers Assemble :: Rozgrywki fabularne :: Stany Zjednoczone Ameryki :: Nevada :: Sześcian :: Drugie Piętro-
Skocz do: