IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Wrona zadziobie wróbla [Corn x Becca]

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
avatar
Corneille
Gruba Wrona

Liczba postów : 138
Join date : 04/11/2017

PisanieTemat: Re: Wrona zadziobie wróbla [Corn x Becca]   Pią Cze 29, 2018 9:49 am

Każdego da się złamać, na każdego znajdzie się haka. Jeśli Rebecca nie wierzyła w to na początku, teraz musiała. Wystarczyło spojrzeć, jak bardzo cierpiała przez coś pozornie niegroźnego, coś, co naprawdę nie mogło zrobić jej krzywdy w tym momencie. Coś pięknego.
Cholerny telefon, pieprzona T.A.R.C.Z.A.. Po wyjściu na moment z pomieszczenia i zamknięciu go na klucz (ot, dla pewności), Corneille przez dłuższą chwilę kręciła się w kółko, kląc pod nosem i próbując się uspokoić. Zniszczona fotografia rozsierdziła ją bardziej, niż można było podejrzewać. Niby nic wielkiego, niby miała jeszcze parę ich wspólnych zdjęć, ale to zdarzenie przywołało bolesne wspomnienia, o których wolałaby nie myśleć podczas katowania swojej ofiary.
Zamiast pójść od razu po wodę, najpierw włączyła telefon i postanowiła oddzwonić do informatora, który tak bardzo próbował się z nią skontaktować i zapytać, o co mu właściwie kurwa chodzi, bo właśnie jest w trakcie wspaniałej zabawy ze swoim ogonem, który dzięki niemu wreszcie dorwała. Jak się okazało, miał dla niej pewną poszlakę, która najpierw sprawiła, że Kanadyjka aż oparła się plecami o najbliższą ścianę i zbladła, przybierając jej kolor, a później prawie cisnęła telefonem przez nagły atak złości. Jakim cudem w ogóle mogła to przeoczyć? Czemu nie powiedział jej wcześniej?
No tak - bo wtedy w ogóle nie wyciągnęłaby z agentki jakiejkolwiek informacji. I słusznie, bo jedną z ostatnich rzeczy, o których myślała w tym momencie, było dalsze pytanie o jakieś cholerne papiery.
Wróciła po parunastu minutach, dzierżąc dwie duże butle wody. Ledwie zdążyła odstawić je na podłogę, a pies zaczął szczekać. Wrona pokiwała obojętnie głową i przykucnęła przy niej.
- Po co? - rzuciła bardziej oschle niż dotychczas, próbując stłumić wszystko to, co w niej siedziało. Musiała chociaż udawać, że jakkolwiek interesuje ją to, po co T.A.R.C.Z.Y. informacje na jej temat i czy koniec końców dostali to, czego pragnęli. Bądź co bądź, miała tu ciekawszą sprawę do rozwiązania. Taką, która spędzała jej sen z powiek od ładnych paru lat, a i tak postępy były zerowe.
Ale najpierw musiała zakończyć to, co zaczęła, bo wyglądało na to, że Rebecca postanowiła współpracować i należało z tego skorzystać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Rebecca Barnes
Strażnik Chatboxa

Liczba postów : 134
Join date : 09/03/2018

PisanieTemat: Re: Wrona zadziobie wróbla [Corn x Becca]   Pią Lip 13, 2018 9:06 pm

Nie miała pojęcia co ją czeka, gdy tylko powie to, co musi. Już wystarczająco bała się dalszego ''podtapiania''. Nie dość, że już wcześniej rozzłościła kata, to dodatkowo...była winna śmierci jej ukochanej. Najbliższej osoby w życiu Wrony. To ona ją zastrzeliła podczas jednej z misji dla TARCZY. Corneille miała racje. Pieprzone S.H.I.E.L.D, które wszystko niszczy. Nieważne czego się dotkną. Zawsze wprowadzą nowy porządek i usuną stary.
Gdy Becca zobaczyła dwie butelki wody nie miała żadnych oporów przed tym, by mówić dalej. Wręcz przeciwnie. Chciała jak najszybciej wyrzucić z siebie wszystko, byle tylko uniknąć kary za nieposłuszeństwo. Poddała się. Oddała się w ręce kobiety z cichą nadzieją, że pozwoli jej odetchnąć i chwilę odpocząć. Nie wiedziała jak bardzo się myliła.
- By dotrzeć do ważniejszych person w HYDRZE i wydobyć informacje z tych kontaktów, których przejmiemy. Każda informacja o działaniach HYDRY...wszystko, co może pomóc w rozszyfrowaniu jej. - Spuściła wzrok na kałużę krwi zmieszanej z wodą.


Wojna
opiera się na ludzkich błędach i nieludzkich czynach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Corneille
Gruba Wrona

Liczba postów : 138
Join date : 04/11/2017

PisanieTemat: Re: Wrona zadziobie wróbla [Corn x Becca]   Pią Lip 13, 2018 9:33 pm

Zaciskała dłonie w pięści. Gdyby nie rękawiczki, zapewne wbiłaby sobie paznokcie głęboko w skórę. Ciężko było jej się powstrzymać od rzucenia się na przesłuchiwaną. Jeśli jej trop był słuszny, jeśli Brock się nie mylił... Właśnie dopadła jednego ze swoich największych wrogów. Tego, którego już dawno powinna uśmiercić, a jednak los jak na złość jej na to nie pozwolił. Tego, którego tropiła latami, aby i tak skończyć z niczym. Jeśli okaże się, że znowu trafiła w ślepą uliczkę i to nie Rebecca była winna, chyba oszaleje do reszty. Ale wcześniej i tak ją zabije. Ot, jako ostrzeżenie i aby jakoś uśmierzyć tkwiący w sercu ból.
Niestety, agentka jak na złość zaczęła być aż zbyt rozmowna w sprawie, która teraz stała się dla Corneille kwestią drugorzędową.
- Czy pozyskałaś już jakieś informacje? Jeśli tak, czy przekazałaś je dalej? - pytała dalej, już nie czekając, aż kobieta odpowie na jedno pytanie, aby potem zadać jej drugie. Chciała mieć to za sobą tu i teraz, wypytać o najważniejsze rzeczy, aby jedynie upewnić się, czy HYDRA nie była zagrożona, a później z czystym sumieniem przejść dalej. Widać było, że się niecierpliwiła, ale nie zamierzała teraz porzucić sprawy, przez którą się tu znalazły. Miała tylko nadzieję, iż z czasem Rebecca nie odzyska pewności siebie i nie nabierze wody w usta akurat wtedy, gdy zacznie ją wypytywać o tamto, ale cóż... Miały czas. Nie miała zamiaru odpuszczać tak łatwo. Nie teraz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Rebecca Barnes
Strażnik Chatboxa

Liczba postów : 134
Join date : 09/03/2018

PisanieTemat: Re: Wrona zadziobie wróbla [Corn x Becca]   Pon Lip 16, 2018 2:24 pm

Becca powoli uspokajała się. Mimo wszechobecnego bólu skupiła się dokładnie na tym, co mówiła. Może chciała mówić tak wiele, by przedłużać tę chwilę, albo właśnie by nie ucierpieć aż tak. Poprawiła się nieco na krześle, na tyle ile pozwalały więzy i nóż w dłoni. Ciągle czuła pulsujący ból po wbitych igłach. Nie oszukujmy się, cała była poobijana. Twarz, boki, brzuch, ręce. W końcu Corn nie próżnowała i wykorzystywała moment do swoich sadystycznych pobudek.
Agentka również chciała, by to przesłuchanie skończyło się już, teraz, natychmiast. Chciała odzyskać swoją wolność i móc wrócić do siebie po ciężkim dniu. A raczej dniach. Ale to było niemożliwe. Ona nie odpuści swojej ofierze. Nie kiedy dowiedziała się o tym, kto stoi za zamordowaniem Alex.
- Nie zdążyłam - odpowiedziała tylko cichym, drżącym głosem. Popełniła masakryczny błąd. Mogła natychmiast przekazać to co wie, a do ''bazy'' najemniczki wrócić po wszystkim. Nie mogła już tego naprawić. A TARCZA poniesie tego konsekwencje.


Wojna
opiera się na ludzkich błędach i nieludzkich czynach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Corneille
Gruba Wrona

Liczba postów : 138
Join date : 04/11/2017

PisanieTemat: Re: Wrona zadziobie wróbla [Corn x Becca]   Pon Lip 16, 2018 3:19 pm

To było szybkie. Wystarczyła chwila bardzo niewinnej tortury, której wielu nawet za torturę nie uważa, aby złamać agentkę całkowicie. Do tego troszkę nastraszania, pokazywania, na co stać kata, a przesłuchiwana sama zaczęła mówić i odpowiadać na wszystkie pytania. Gdyby wszystkich dało się tak prosto rozszyfrować! Corneille nawet nie udawała satysfakcji, gdy usłyszała odpowiedź przeczącą. Czyli wychodziło na to, że głupota i nieostrożność panny Barnes nie znały granic, skoro nawet nie pomyślała, aby na bierząco raportować wszystko swoim przełożonym.
Sprawa wyglądała na zamkniętą. HYDRA nie ucierpi, bo nic nie wyciekło. Być może w tym momencie Wrona jeszcze pobawiłaby się swoją ofiarą przez chwilę, a później dałaby jej odejść. Bez jakiejś kończyny, żeby było zabawniej, jako ostrzeżenie dla T.A.R.C.Z.Y.. Pozostał tylko jeden, mały szczegół.
Corneille ponownie sięgnęła po telefon, który wcześniej nie dawał jej spokoju. Zębami ściągnęła prawą rękawiczkę, żeby ułatwić sobie szukanie tego, co chciała. Wreszcie podetknęła Rebecce pod twarz urządzenie, na którego ekranie widniało zdjęcie postaci w stroju podobnym do tego, który aktualnie miała na sobie Wrona: długi, czarny płaszcz z kapturem, czarne spodnie, wojskowe buty. Różniła się zaledwie maską. Jeśli Rebecca dobrze przyjrzała się fotografii, która wcześniej wpadła w kałużę krwi i wody, mogła zobaczyć, że jest to dokładnie ta sama maska prawdopodobnie na tej samej postaci.
- Czy znasz tę osobę? - spytała nieco ściszonym głosem niezdradzającym żadnej emocji. Z jej twarzy również nie dało się wyczytać absolutnie nic, zupełnie jakby pytała o coś niezwykle trywialnego, coś, to czego miała nijaki stosunek. Jeszcze próbowała utrzymać względną neutralność, żeby mieć pewność, iż otrzymuje prawdziwe informacje, a nie to, co Barnes wymyśli na poczekaniu, aby ugłaskać jej gniew. Musiała wreszcie poznać prawdę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Rebecca Barnes
Strażnik Chatboxa

Liczba postów : 134
Join date : 09/03/2018

PisanieTemat: Re: Wrona zadziobie wróbla [Corn x Becca]   Yesterday at 11:34 am

Niecierpliwy wróbelek. Nie chciała czekać na rozwiązanie sprawy przez górę. Cierpliwość nigdy nie była jej mocną stroną i każdy doskonale o tym wiedział. W dodatku cholerna ciekawość, która ją zgubiła. Powinna odsunąć się od całej sprawy zanim to się stało. Zaangażowanie w to przyniosło większe szkody niż korzyści.
Becia cieszyłaby się z wypuszczenia. Nawet jeśli bez jednej kończyny. Na pewno zrobiliby jakąś fancy protezę. O ile nie zdegradowaliby Barnes za tą porażkę, może mogłaby poczuć się jak brat. Chociaż nie. Chyba wolałaby nie wiedzieć, jak to jest mieć wyprany mózg i robić dosłownie wszystko co rozkażą. Bardzo dobrze że TARCZA nie korzystała z takiej technologii. Chyba. Nigdy nic pewnego z tymi organizacjami...
Becia pochyliła się nieco, przyglądając się temu, co robi kobieta. Mogłaby pomyśleć że chce uwiecznić tę chwilę i cyknąć wspólne zdjęcie...bo i tacy stuknięci ludzie się znajdą. Dodać filtr z snapchata i ideolo! W każdym razie agentka przyjrzała się pokazanemu zdjęciu w telefonie. Dłuższą chwilę milczała zastanawiając się nad odpowiedzią. Oczywiście że kojarzyła tę osobę. To ta sama, co na zniszczonej fotografii. Wiedziała również, że to nie może być przypadek. Przełknęła ślinę i wyprostowała się, odwracając wzrok od maski zamordowanej kobiety.
- Nie znam. - Krótka, pewna odpowiedź. Nic więcej nie otrzymała. Poniekąd nie skłamała. W końcu...nie znała osoby, którą postrzeliła tamtego dnia.


Wojna
opiera się na ludzkich błędach i nieludzkich czynach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Corneille
Gruba Wrona

Liczba postów : 138
Join date : 04/11/2017

PisanieTemat: Re: Wrona zadziobie wróbla [Corn x Becca]   Today at 1:03 pm

Czekanie na odpowiedź strasznie jej się dłużyło. Jakby czekała nie parę sekund, ale parę dni. Tymczasem ona chciała wszystko tu, teraz, natychmiast. Nie mogła znieść dalszego oczekiwania, niepewności. Przeżywała to od paru lat, więc teraz to powinien być pikuś, ale nie był.
Dwa słowa. Niewiele, lecz wystarczyło, aby Corneille puściły nerwy i wpadła w szał. Gwałtownie popchnęła stół, który upadł z hukiem na kamienną posadzkę, tak samo jak wszystkie przyrządy, które leżały na nim, tworząc istną kakofonię przeraźliwego, metalicznego łoskotu. Kobieta dopadła agentkę, ujęła rękojeść noża wbitego w jej rękę i szybko przekręciła narzędzie w ranie.
- Kłamiesz - warknęła, podnosząc głos. Wyszarpnęła nóż z dłoni Rebekki i przytknęła do jej klatki piersiowej. Szybkimi ruchami nacinała jej skórę, aż rany zaczęły układać się w krótki, acz treściwy napis.
"Kłamca".
- Wiem, że wiesz więcej, niż mówisz, więc zapytam jeszcze raz: kim jest osoba na tym zdjęciu? - zapytała ponownie, przystawiając jej ostrze noża do szyi. W oczach miała czyste szaleństwo i zwierzęcy gniew. Nie zostało nic z lekko obłąkanego, ale mimo wszystko chłodnego kata. Dopiero teraz zaczęła wyglądać naprawdę przerażająco, jak człowiek zdolny do wszystkiego. Mimo tego nadal się powstrzymywała przed wypruciem flaków agentki i zrobieniem z nich huśtawki. Musiała poznać prawdę. Dla spokoju ducha i dla Alex.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Sponsored content



PisanieTemat: Re: Wrona zadziobie wróbla [Corn x Becca]   

Powrót do góry Go down
 
Wrona zadziobie wróbla [Corn x Becca]
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Avengers Assemble :: Strefa mroku i króliczków-zabójców :: Odrealniona strefa-
Skocz do: