IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Mordercze króliki zmieniają uniwersum

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
avatar
Clea
Female Hokus Pokus

Liczba postów : 107
Join date : 01/04/2017

PisanieTemat: Mordercze króliki zmieniają uniwersum    Czw Maj 31, 2018 7:26 pm

Clea popchnęła dwuskrzydłowe drzwi prowadzące prosto do biblioteki w Sanktuarium. Było to jedno z jej ulubionych miejsc, przynajmniej tutaj nie musiała się martwić aż tak, że pacnie jakiś epicki przedmiot, który okaże się naczyniem dla demona stryjkopodobnego i będzie trzeba wyruszyć na epickiego questa w epicką podróż, aby móc z powrotem zamknąć demona w innym przedmiocie. I zawsze jest to jakaś szklana butelka, ceramiczny dzban i inne delikatne rzeczy wymagające uważnego obchodzenia się, bo przecież nie ma lepszego sposobu na zatrzymanie potwornego zła w ryzach niż zamknięcie go w czymś co stłuc może każdy.
Niemniej, skoro skończyliśmy się rozwodzić nad niektórymi bezsensami, nasza bohaterska czarodziejka ruszyła wśród starych książek, woluminów, pergaminów i innych tego typu przedmiotów, którymi wypełniona była biblioteka.
Stanęła przed jedną z dalszych półek, przeglądając je. Pomimo dużej ilości czasu, nie było tutaj ani grama kurzu. Pewnie to była zasługa Wonga i jego dbania o wszystko co działo się w Sanktuarium. Clea wciąż nie potrafiła wyjść z podziwu nad tym człowiekiem, może nawet trochę zakrywało to na obsesję.
Dotknęła starych grzbietów, próbując znaleźć odpowiednią książkę na dzisiaj. Sama nie wiedziała czego szuka, ale była pewna, że los obdarzy ją jakąś nową i interesującą wiedzą. C'mon była uczennicą samego Arcymaga Ziemi! Tu nie mogła być jakaś nieciekawa wiedza a przydałoby się w końcu dowiedzieć jak się robi takie wyczepiste zwierzątka z balonów!.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
White Death
Kokainu

Liczba postów : 27
Join date : 24/03/2018

PisanieTemat: Re: Mordercze króliki zmieniają uniwersum    Pią Cze 01, 2018 6:00 pm

Różowy Króliczek Terroryzmu nadchodzi

Wybór był naprawdę ciężki. Jakby nie patrzeć była to epicka biblioteka Obrońcy Ziemi tylko czekająca na zagubionego podróżnika, by wręczyć mu questa. Człowiek, niewiedzący od czego zacząć naukę, sterczałby w tym miejscu latami, zanim podjąłby decyzje. Noooo...w ostateczności Wong pomoże i wesprze dobrą radą jak pokonać bossa. W końcu od tego tu jest, między innymi.
Lektury były ułożone tematycznie na regałach. Począwszy od magii leczniczej, a kończąc na iluzjach i bardziej zaawansowanych zaklęciach, do których potrzebna jest niezwykła wola i cierpliwość. Nikt nie zadawałby sobie trudu przeszukiwania wszystkich półek, by odnaleźć tę jedną, wskazaną księgę, wmieszaną w różne. Oczywiście istniała magia, która dopomogłaby w takich sytuacjach, ale po co marnować energię na tak banalne zaklęcia? Poza tym...jak jakaś księga zagubi się, Wong z pewnością to zauważy i odstawi ją na miejsce.
Młoda czarodziejka, zafascynowana wizją nauki, przez przypadek zahaczyła o jeden z egzemplarzy, który przy zderzeniu z podłogą wzniósł mały kłębek kurzu. Hałas powinien zwrócić uwagę opiekuna biblioteki. Wracając jednak do księgi, pierwsze co rzucało się w oczy to brak okładki. Pusta, nieco postrzępiona strona wyglądała wiekowo. Właściwie każda księga tutaj spokojnie mogła być starszą od Clei, Wonga, czy nawet Doktora Strange'a.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Clea
Female Hokus Pokus

Liczba postów : 107
Join date : 01/04/2017

PisanieTemat: Re: Mordercze króliki zmieniają uniwersum    Sro Cze 06, 2018 6:21 pm

Bez przesady, chyba Wong jest z ich trójki najstarszy, Strendżu na wiekowego dziada jeszcze nie wyglądał! Ale na stworzenie nagłego hałasu Clea zamarła z rękoma uniesionymi do góry. Jej oczy otworzyły się szerzej, a na twarzy pojawił się grymas gdy wydała z siebie cichy syk zwątpienia. Odczekała chwilę, ale póki nikt się nie pojawił, pochylił się podnosząc książkę. Otarła ją rękawem i ze zdumieniem stwierdziła że nigdzie na okładce nie ma ani autora, ani tytułu. Zmarszczyła brwi i spojrzała w stronę półki gdzie książka stała.
Przez chwilę rozważała wsunięcie jej z powrotem na miejsce, ale ciekawość popchnęła ją do dalszej penetracji. Chwyciła mocno tomiszcze, przyciskając je do piersi i szybko wyszła z alejki, kierując się prosto do pulpitów z lampami. Podeszła do jednego z nich i delikatnie, jakby chcąc wynagrodzić książce nieprzyjemne zetknięcie z podłogą, położyła ją na odpowiednim miejscu. Zapaliła lampkę pozwalając by żółte światło lampy ułatwiło jej czytanie, a po chwili otworzyła książkę, chcąc sprawdzić czy wewnątrz nie znajduje się twórca oraz tytuł, by móc zgłosić brak u Wonga. Gdy tylko zerknęła na pierwszą stronę nie mogła sobie darować by przekartkować książki, w poszukiwaniu dodatkowej wiedzy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
White Death
Kokainu

Liczba postów : 27
Join date : 24/03/2018

PisanieTemat: Re: Mordercze króliki zmieniają uniwersum    Sro Cze 06, 2018 8:44 pm

Jeszcze nie wyglądał! To całkiem trafne określenie.
Gdyby w jakiś sposób książka mogłaby wyrazić swoje emocje, z pewnością byłaby wdzięczna za ten gest, ale wciąż oburzona na małą niezdarę. No hej! Jak tak można traktować cenne źródło wiedzy?! Tym bardziej, że nie była jakimś tam zwykłym romansidłem o wampirze-weganie i jeszcze bardziej niezdarnej od Clei nastolatki, która mogłaby startować z Clintem w konkursie na największego frajera. Nawet jeśli na pozór zniszczona, wciąż nie odstawała ilością przydatnych informacji i czarów, które można wykorzystać.
Ciekawość pierwszym stopniem do piekła. Przynajmniej tak brzmi pewne stare przysłowie. Światło lampy oświetliło pustą stronę. Wypadałoby się podpisać chociaż ''gal anonim''. W tym przypadku zabrakło nawet tego. Przewracając strony czuła słabą, magiczną aurę, która uwolniła się dopiero po zetknięciu z pierwszą stronicą. Niemal wszystkie ze stron były puste. Niemal. Jednej ze stron zabrakło, co zdradzały jej postrzępione pozostałości. Nic wielkiego. W końcu wszystkie z nich były prawie identyczne, a takie wypadki zdarzały się przy pracy. Jednak ta obok, kartka, wyróżniała się na tle pozostałych. Od brzegu księgi aż do jej środka dzieliła się na nierówne połowy. Rozdarcie na myśl przywodziło piorun. Krawędzie wzdłuż niego były nieco ciemniejsze od reszty kartki z drobnymi, czarnymi plamkami. Wzrok przykuwał również ''latający'' kawałeczek rogu ów kartki, który dosłownie ledwo trzymał się z resztą i wyłącznie jakimś cudem jeszcze się nie oderwał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Sponsored content



PisanieTemat: Re: Mordercze króliki zmieniają uniwersum    

Powrót do góry Go down
 
Mordercze króliki zmieniają uniwersum
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Avengers Assemble :: Strefa mroku i króliczków-zabójców :: Odrealniona strefa-
Skocz do: