IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 [2014] Hell's Kitchen

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
avatar
Pani Kar
Kapryśna Pani.rar

Liczba postów : 501
Join date : 10/12/2016
Skąd : Mroczny wymiar

PisanieTemat: [2014] Hell's Kitchen   Sob 14 Kwi 2018 - 15:46

Zwykły, budynek z czerwonej cegły kryjący w swoim wnętrzu dwadzieścia cztery mieszkania na 4 klatki schodowe. Na jednym z miejsc parkingowych stoi radiowóz, a jeśli wejdzie się do drugiej klatki pod rząd, na trzecim piętrze można zauważyć że drzwi do mieszkania są szeroko otwarte, ale jednocześnie zabezpieczone taśmą policyjną. W środku kręci się kilku gliniarzy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://avengers-assemble.forumpolish.com Online
avatar
Professor Zoom


Liczba postów : 18
Join date : 15/02/2018
Skąd : Z przyszłości

PisanieTemat: Re: [2014] Hell's Kitchen   Nie 15 Kwi 2018 - 14:00

Cofając się w czasie wybrał karierę policjanta, bo była bardziej obiecująca w uzyskiwaniu informacji o potencjalnych biegaczach  niż cykliczne przeszukiwanie baz danych i pomniejszych blogów w sieci. Co prawda i tak to robił, ale dodatkowo mógł bez skrępowania wypytywać innych policjantów o podejrzane plotki roznoszące się na każdym komisariacie i wymieniane w barach przy piwie. Męczące było udawanie towarzyskiego, ale zyski przynoszone z tego były czasami wystarczająco korzystne. Szczególnie, kiedy pracowało się na komisariacie z innym speedsterem.
Jednak aby nie spalić swojej przykrywki czasem musiał robić to, co robią policjanci, czyli zajmować się przestępcami. Na swój sposób być bohaterem, ale bez mocy. Uważał taką pracę za żałosną i niepotrzebną, w końcu bohaterzy mogli robić znacznie więcej dla świata, ale zmuszony był do udawania. Z zapałem przyjął informacje o przestępstwie i natychmiastowo ruszył do samochodu, aby udać się na miejsce zbrodni. Tylko że w samochodzie skręcało go na samą myśl niepotrzebnej fatygi. Nie nadkładał jednak drogi i udał się prosto do wyznaczonego miejsca, aby z maską zaangażowania na twarzy przejść pod taśmą odgradzającą i od razu pokazać odznakę jednemu z obecnych w środku policjantów, który już chciał wyrzucić domniemanego gapia.
- Co już mamy? – spytał rozglądając się po pomieszczeniu szukając wzrokiem patologia lub jakiegoś innego forensyka, który mógłby mu dać ogólny przebieg zdarzenia. Nie znajdując kogoś w uniformie z napisem „forensic” na plecach już domyślał się, że przydzielony do tego zadania został nie kto inny, jak Barry Allen. Jakoś inni naukowcy byli w stanie zmobilizować się do przybycia na czas, ale osoba będąca speedsterem miała z tym problemy.
Zostało mu chyba tylko głęboko westchnąć i samemu przyjrzeć się temu, po co został wezwany oraz wysłuchać dokładnego zgłoszenia przestępstwa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Flash
Szczeniaczek

Liczba postów : 270
Join date : 13/08/2017
Skąd : Central City

PisanieTemat: Re: [2014] Hell's Kitchen   Nie 15 Kwi 2018 - 15:02

Zdecydowanie nie powinien się spóźniać i nawet postawił sobie za punkt honoru, że będzie na czas, ale najwyraźniej trafił na Ironicznych Bogów Ironiczności i nie dość, że musiał się zatrzymać, aby nie dopuścić do wypadku w ulicy, którą mijał, to jeszcze gdzieś po drodze uratował młodą kobietę z łap podejrzanych typów, prawdopodobnie zabierając małą część roboty okolicznym bohaterom. Nie mógł jednak czekać, aż ci przybędą, zwłaszcza, że on sam był na miejscu i mógł działać. Zerwał się od razu z miejsca, biegnąc szybko w stronę miejsca do którego został wezwany, tak jak inni policjanci. Zatrzymał się dwie przecznice od miejsca zbrodni i stamtąd już pobiegł ludzkim tempem, wymijając przechodniów, zanim wpadł do budynku, sprawdzając, czy nie ma dużego spóźnienia. Nie było tragedii, ale powinien już pracować nad śladami, sprawdzać wszystko co tylko mógł, a zamiast tego dopiero przyszedł. Nie zauważył jednak nigdzie Westa, ale miał wrażenie, że mimo wszystko i tak się ten dowie o kolejnym spóźnieniu i znowu się zacznie "Barry, nie możesz się spóźniać.", "Jesteś speedsterem, czemu nie możesz być na czas?", "Wiem, że ważne jest ratowanie innych, ale to jest twoja praca, poza tym, to jest podejrzane, kiedy ciągle jesteś spóźniony". Wiedział, że jego adopcyjny ojciec po prostu się martwi, ale mimo wszystko - nie mógł zrozumieć młodego biegacza, który chciał naprawiać świat.
- Przepraszam za spóźnienie. Były...korki. - Uśmiechnął się niepewnie i udawał przez chwilę, że faktycznie go zmęczył bieg, w końcu ktoś musiał widzieć, że biegł, a skoro tak, nie mógł stać sobie jakby nic się nie stało. Wziął głęboki wdech, zanim poprawił srebrną, dosyć ciężką walizkę - niegdyś ciężką, teraz nie robiła mu zbyt wielkiej różnicy jej waga. Rozejrzał się wokoło, zakładając zaraz rękawiczki jednorazowe, aby nie zniszczyć dowodów. Może i nie był na czas, ale praca była dla niego ważna.



Ballad of Allen || Theme || Super Friends || Come running home to you
Jestem taki słodki i bezbronny, meow-meow
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Pani Kar
Kapryśna Pani.rar

Liczba postów : 501
Join date : 10/12/2016
Skąd : Mroczny wymiar

PisanieTemat: Re: [2014] Hell's Kitchen   Pią 20 Kwi 2018 - 21:04

Panowie pojawili się w końcu na miejscu, żeby zająć się sprawą. Mieszkanie, jak większość w tej dzielnicy, było niewielkie i obskurne. Dwa kroki w głąb korytarza, na prawo i trafiali do salonu, gdzie dało się zobaczyć ciało. Kucała przy nim, odpowiednio zabezpieczona żeby nie zniszczyć śladów, kobieta, która obejrzała się w ich stronę.
- Dobrze was widzieć, chłopaki - przywitała ich, podchodząc bliżej - Morderstwo jak się patrzy - wskazała na zwłoki. Jane Watson była już im bowiem znana, bo to nie była pierwsza sprawa w której mieli ze sobą kontakt. Była ekstrawertyczką, nie mającą problemu z tworzeniem relacji z ludźmi. No i lubiła sobie trochę poplotkować, a w tym mieście nie brakowało jej tematów.
Denat był natomiast młodym mężczyzną, na oko dobiegającym trzydziestki. Miał rude włosy i zielone oczy, teraz gapiąc się na sufitowy wiatrak. Jego lewa ręka była wyciągnięta w bok, jakby mężczyzna próbował przed śmiercią coś złapać. Ubrany był w dresowe spodnie, biały, choć już pożółkły pod pachami, podkoszulek oraz był boso.
- Został zastrzelony - wskazała na czerwone ślady na podkoszulce mężczyzny, które łatwo rzucały się w oczy. - Po skontaktowaniu z bazą udało mi się dowiedzieć kto to jest. To Guy Grander, notowany był za kradzieże, rozbój i wandalizm, a koniec końców dostał wyrok za napad rabunkowy na osiedlowy sklep monopolowy. Wyszedł jakiś rok temu za dobre sprawowanie i od tamtego czasu faktycznie był grzeczny, a przynajmniej nie został na niczym złapany. - spojrzała to na jednego to na drugiego, gotowa pomóc w razie czego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://avengers-assemble.forumpolish.com Online
avatar
Professor Zoom


Liczba postów : 18
Join date : 15/02/2018
Skąd : Z przyszłości

PisanieTemat: Re: [2014] Hell's Kitchen   Pią 20 Kwi 2018 - 22:36

Korki. Tak banalne tłumaczenie, które jakimś cudem zawsze przechodziło. Z chęcią chciał nawet skomentować tak głupią wymówkę, ale miał udawać miłego i dobrego policjanta, który szczególnie dla innych osób z komisariatu jest wyrozumiały i przyjacielski. Już żałował swojego wyboru osobowości, tak różnego od jego oryginalnego charakteru, ale rozumiał poświęcenie potrzebne do zbliżenia się do Barry’ego Allena. Do speedstera, który znajdował się na jego liście osób do zabicia.
Skupił się jednak na obecnym zadaniu przypominając sobie także, że jest świeży w policji i nie powinien od razu się spoufalać, a tym bardziej zaczynać od mówienia do Flasha po imieniu. Będzie musiał subtelniej się zaprzyjaźnić, co jednak nie mogło być trudne przy towarzyskiej osobowości bohatera. Odwrócił wzrok na kobietę i wysłuchał, co miała do powiedzenia. Z trudem powstrzymał się od przewrócenia oczami na typowe morderstwo. Hell’s Kitchen. Trup. Były więzień. To wszystko układało się na pierwszy rzut oka w stereotypową historię z tego rejonu.
- Dawno temu zmarł? – Jednak jako przykładny policjant musiał zająć się na poważnie tą sprawą i sprawdzić każdy ślad, nawet jeśli błahy i oczywisty. Strata czasu, ale pewnie poradzi sobie z najważniejszymi rzeczami raz-dwa.
Nachylił się jeszcze nad zwłokami przyglądając denatowi i analizując jego ubranie i ułożenie ciała.
- Jakieś ślady walki? Na drzwiach nie widziałem zniszczeń, wiec musiał sam wpuścić kogoś do środka. – zauważył, chociaż mógł się i mylić przy tym stwierdzeniu. Szybko przekroczył próg instynktownie kierując się do zwłok, ale przy jego szybkości miał czas i tak wszystkiemu dokładniej się przyjrzeć. – Kto znalazł ciało? – spytał na koniec pozwalając zająć się swoją pracą technikom. Od Allena zależało czy dostanie coś jeszcze interesującego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Flash
Szczeniaczek

Liczba postów : 270
Join date : 13/08/2017
Skąd : Central City

PisanieTemat: Re: [2014] Hell's Kitchen   Nie 22 Kwi 2018 - 14:56

Uśmiechnął się do Jane delikatnie, zanim podszedł bliżej do ciała leżącego na podłodze. Miejsce wyglądało tak typowo, jakby w całym Hell's Kitchen nie było innych mieszkań. Może taka była prawda? Już współczuł tym biednym ludziom, przecież to jawny skandal. Nic dziwnego, że sporo tu było samobójstw, można stracić chęć do życia. Spojrzał na krew uważniej, zanim kucnął i przechylił głowę. Przez moment coś monitorował, aby sekundę później zerwać się w nadludzkiej prędkości by obliczyć trajektorię, a właściwie poprowadzić ją z miejsca w którym stał aż do ściany. Dla ludzkiego wzroku pewno nawet nie drgnął.
- Kiedy chcesz kogoś wpuścić, raczej trochę się ogarniasz. Wygląda na dosyć czystą robotę, jak na razie zakładałbym, że morderca wiedział co robi i to nie był amator. Pytanie tylko, czym może podpaść były więzień.- Podniósł się z miejsca, aby zacząć sprawdzać wszelkie możliwe tropy. Skupił się na zbieraniu odcisków palców, na szukaniu nietypowych rzeczy takich jak rozbite szkło, aby na sam koniec przyjrzeć się zamkowi i samej futrynie drzwi wejściowych. Słyszał, że teraz mało kto grzebie przy zamku, znacznie lepiej radząc sobie z podcinaniem futryn o których wszyscy zapominają. Zależnie od znalezionych dowodów, mógł przedstawić inną teorię, ale najważniejsze było aby móc przebadać znalezione rzeczy, dopiero wtedy będzie mieć sto procent pewności co do własnych założeń. No, może nie sto. Osiemdziesiąt. W końcu, u niego w domu wszystko wskazywało na winę ojca, który nie zabiłby swojej żony.



Ballad of Allen || Theme || Super Friends || Come running home to you
Jestem taki słodki i bezbronny, meow-meow
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Pani Kar
Kapryśna Pani.rar

Liczba postów : 501
Join date : 10/12/2016
Skąd : Mroczny wymiar

PisanieTemat: Re: [2014] Hell's Kitchen   Wto 24 Kwi 2018 - 11:46

Kobieta dała spokojnie pracować Flashowi, zwracając się w stronę Zooma.

- Jesteście pierwsi, lekarza jeszcze nie było. Znalazła go jego sąsiadka z dołu, gdy przyszła rano przekazać mu listy, bo listonosz znowu pomylił ich numery. Najpierw próbowała dostać się przez wołanie i pukanie, a w końcu nacisnęła klamkę i odkryła, że drzwi są otwarte. No i znalazła Guya - kończąc wyjaśnienie, wskazała z powrotem ciało. Potem obróciła głowę w prawo, pokazując leżące na podłodze listy - Upuściła je, jak go zobaczyła. Nie przesłuchiwałam jej, zajęłam się zabezpieczeniem terenu, żeby nie wszedł tu nikt niepowołany.

Flash tymczasem przystąpił do dzieła. Jeśli chodzi o odciski palców, było ich dużo, sęk w tym, że w większości należały one najpewniej do samego właściciela mieszkania. Drzwi, nie licząc faktu, że złaził z nich lakier oraz brzydko się przekrzywiła cyfra mieszkania, nie nosił śladów włamania. Wyglądało na to, że morderca bardzo uważał z tym, by się nie zdradzić, ale Flash pod światło mógł zauważyć ślad buta naprzeciwko trupa. Pewnie właściciel rozlał kiedyś coś lepkiego, czego w ciemności morderca nie zauważył, zostawiając w lepkiej kałuży odbicie podeszwy.

Tymczasem do środka wszedł kolejny mężczyzna, dopinając do końca kitel. Za nim było już słychać kolejne osoby.

- Cholerne korki. Czy to miasto kiedykolwiek nie będzie ich mieć? - spytał mężczyzna w kitlu, podchodząc do ciała i i wyjmując odpowiedni sprzęt, by przejść do oględzin. Tuż za nim weszli do środka fotograf, uzbrojony w lustrzankę, oraz prokurator.

- Dobrze was widzieć, panowie - dodał zaraz ten ostatni. W mieszkanku zaczął się powoli robić tłok. - Co już wiemy? - spytał patrząc na Zooma i oczekując jego odpowiedzi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://avengers-assemble.forumpolish.com Online
avatar
Professor Zoom


Liczba postów : 18
Join date : 15/02/2018
Skąd : Z przyszłości

PisanieTemat: Re: [2014] Hell's Kitchen   Wto 1 Maj 2018 - 18:39

Spodziewał się, że może chociaż Barry da mu mniej więcej czas zgonu. Świt? Dwa dni? Chociaż rozkład jeszcze nie był tak mocny i sam obstawiał minioną noc. Policyjny technik znający się jednak na biologii lepiej od przeciętnego policjanta miał chyba większe możliwości stwierdzenia tego, a on wolał na chwilę obecną nie afiszować się aż tak ze swoimi umiejętnościami. Było jednak naprawdę trudno działać, kiedy wokoło ludzie nie chcieli współpracować działając w tempie chociaż normalnym, a nie ślimaczym.
I faktycznie dla normalnego oka ruch był niezauważalny, ale dla Eobarda, Barry poruszał się normalnie. Zastygł jednak w bezruchu udając jednego z pozostałych policjantów nie wiedzących, co też ten wyprawia. Docenił jednak to, że faktycznie coś robi i może chociaż inne dane techniczne będzie miał błyskawicznie. To już jakoś pozwalałoby mu ruszyć to śledztwo, bo nawet patolog się nie śpieszył. Jego wyjaśnienie jednak pewnie było bardzo na rękę Flashowi. Najwyraźniej nie tylko najszybszy człowiek na świecie wpada w korki, one naprawdę istnieją!
- Nie wygląda mi na kogoś, kto przejmuje się manierami. – skomentował słowa technika wskazując na ciało, które pewnie dopiero po śmierci w trumnie będzie schludnie odziane i pozbawione nadmiaru brudu. – A gdyby jednak dobrze znał sprawcę, to tym bardziej nie czułby potrzeby ogarniania.
Obejrzał ciało z bliska po czym zajął się otoczeniem uważnie słuchając Jane. Ostrożnie stąpał starając się nie zepsuć nic, co mogłoby być ważne i przyglądał się osobistym rzeczom zamordowanego. Pamiątki, jakieś zdjęcia, może listy. Musiał pożyczyć od jednego ze zgromadzonych rękawiczki, aby nie zostawić niechcący swoich śladów, a zazwyczaj istotne rzeczy nie znajdowały się na wierzchu.
- Były więzień, pewnie naraził się jakiemuś koledze z celi. – Było to wstępne założenie, ale chyba najbardziej pasujące. Nie chciało mu się zresztą szukać żadnych bardziej wymyślnych teorii. Wystarczyło tylko potwierdzić tą udając się do ośrodka penitarnego, w którym był Guy i popytać. Na pewno znajdzie się i ktoś pasujący do modelu kumpla, który w jakiś sposób został zdradzony i szukał zemsty.
- To gdzie jest ta sąsiadka? – spytał Jane, aby przepytać pierwszego świadka. Niech ma już to z głowy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Flash
Szczeniaczek

Liczba postów : 270
Join date : 13/08/2017
Skąd : Central City

PisanieTemat: Re: [2014] Hell's Kitchen   Pią 4 Maj 2018 - 12:14

Zauważył ten odcisk buta, przy którym znalazł się szybko, jednak w ludzkim tempie aby zebrać go na folię i zabezpieczyć przed ewentualnym uszkodzeniem. Wpakował dowód do worka, zostawiając miejsce dla osoby zajmującej się robieniem zdjęć, kiedy on sam pozbierał resztę odcisków.
- Wygląda na to, że nie mógł zginąć dłużej niż osiem godzin temu. Ślady wskazują na niewielkie odbarwienie. Zamyslil się na moment zanim podniósł rękę mężczyzny aby spod paznokci wyciągnąć niewielką pensetą brud, który także zamknął w sterylnym pojemniczku. Możliwe, że mężczyzna kogoś złapał, może miał naskórek pod paznokciami.
Podsunął zaraz mężczyźnie parę rękawiczek jednorazowych zanim wrócił do oglądania ciała.
- Będę potrzebować jego koszulki. Jeśli rozmawiał chociaż przez chwilę z mordercą, mógł on zostawić swoje DNA na jego ubraniu. No i...potrzebna będzie analiza balistyczna. - Spojrzał na Jane zanim znowu znalazł się przy ścianie, aby znaleźć pocisk, który według poprowadzonej trajektorii, powinien właśnie w niej utknąć.
Rozejrzał się po ścianie, zanim wreszcie trafił spojrzeniem na dziurę. Mogła być po pocisku, ale też tak po prostu.
- Czy nasz denat ma jakąś rodzinę? Sprawdzaliście już to? Powinni wiedzieć coś więcej o jego sytuacji, może komuś coś opowiadał? Może czegoś albo kogoś się bał? - Zmrużył oczy, obserwując przez moment Jane, zanim kucnął, sprawdzając czy pocisk nie spadł na podłogę.



Ballad of Allen || Theme || Super Friends || Come running home to you
Jestem taki słodki i bezbronny, meow-meow
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Pani Kar
Kapryśna Pani.rar

Liczba postów : 501
Join date : 10/12/2016
Skąd : Mroczny wymiar

PisanieTemat: Re: [2014] Hell's Kitchen   Czw 17 Maj 2018 - 13:19


Będąca wcześniej policjantka wycofała się na korytarz, bo salon, jak większa część pokojów w bloku był niewielki. Na pytanie Zooma wskazała palcem w dół.
- Mieszkanie niżej, poprosiłam ją by nie opuszczała swojego mieszkania i poczekała na przyjście policji, bo będzie musiała złożyć zeznania. Była w mocnym szoku - wyjaśniła co i jak.
- Dzięki - lekarz przyjął podane mu rękawiczki, samemu zajmując się ciałem.
- Wszystko co potrzebne zostanie oddane do laboratorium - zapewniła go policjantka. Na kolejne pytanie o rodzinie, znów zaczęła odpowiadać.
- Ojciec jest nieznany, matka nie żyje od czterech lat. Starszy brat odsiaduje wyrok za morderstwo, zostało mu dwanaście lat do opuszczenia więzienia. - Tymczasem Flash podszedł do ściany. Tapeta złaziła z niej pasami, a pod nią dało się znaleźć gipsową ścianę, która pełna była otworków różnej wielkości. Niektóre od grzebania w nich paluchem, a niektóre może faktycznie po kulach. W ścianie nie znalazł jednak żadnej kuli, wszystkie musiał najwidoczniej utknąć w ciele trupa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://avengers-assemble.forumpolish.com Online
avatar
Professor Zoom


Liczba postów : 18
Join date : 15/02/2018
Skąd : Z przyszłości

PisanieTemat: Re: [2014] Hell's Kitchen   Sro 6 Cze 2018 - 22:09

Skinął głową w podziękowaniu za ofiarowane mu rękawiczki. Jako detektyw nie miał przy sobie takich rzeczy w przeciwieństwie do patologa czy technika, więc docenił gest. Zapewne i jemu i technikowi zależało na tym, aby jak najmniej zanieczyścić teren. Co mogło już być trudne od takiej ilości nóg i rąk dookoła. Mając jednak odpowiedni sprzęt do przeszukiwań nie miał okazji odkryć niczego wnoszącego do całej sprawy, więc zostawił już resztę zawodowcom od zabezpieczania dowodów.
Rozejrzał się po całym pomieszczeniu i skierował wzrok na trupa. Opowieść o rodzinie dodawała może jedynie kolejny motyw zabicia ofiary w ramach zemsty na jego bracie. Niewątpliwie i tak była to zwykła, patologiczna historia jakich pełno w okolicy. Potarł skroń zastanawiając się czemu wybrał aż tak mało istotny zawód…
- Porozmawiam z sąsiadką, potem pojedziemy do więzienia. – wyjaśnił policjantce, by nie spodziewała się go już tutaj. Oczywiście miał na myśli siebie i swojego partnera, który niestety był obowiązkowym balastem w pracy policjanta… Odwrócił się do wyjścia, ale na moment jeszcze wrócił stając przy Barrym.
- Takie pytania pasują do detektywa, nie zwykłego laboranta. Nie pomyliłeś się może z zawodem? – spytał, lub raczej zagadał chcąc być żartobliwy. Był nowym policjantem, przeniesionym niedawno, ale starającym się nie mieć złego wizerunku. Przynajmniej taki starał się być. Dla wzbudzenia sympatii osób, które mogą pomóc mu później.
- Eddie Thawne. – przedstawił się Allenowi, jak to wypadało. Drobny gest, ale ich późniejsza relacja może się okazać istotna w tym, aby zbliżyć się do speedstera odpowiednio blisko do zabicia go.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Sponsored content



PisanieTemat: Re: [2014] Hell's Kitchen   

Powrót do góry Go down
 
[2014] Hell's Kitchen
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Avengers Assemble :: Rozgrywki fabularne :: Mroki dziejów-
Skocz do: