IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Tymczasowe mieszkanie Any i Tima

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
avatar
Scarlet Witch
Baba Jaga

Liczba postów : 203
Join date : 11/12/2016
Skąd : Transia/Sokovia

PisanieTemat: Tymczasowe mieszkanie Any i Tima   Pią Kwi 13, 2018 8:55 am

Dwupokojowe mieszkanie z kuchnią i łazienką ulokowane na trzecim piętrze czteropiętrowego budynku. Niewielkie, urządzone prosto, ale posiadające całe niezbędne wyposażenie, w tym komputer podłączony do internetu. Z kuchni można wyjść na balkon, który ma połączenie ze schodami przeciwpożarowymi.



A NEW WORLD HAS

OPENED FOR ME
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Ghost


Liczba postów : 19
Join date : 19/04/2017

PisanieTemat: Re: Tymczasowe mieszkanie Any i Tima   Pią Kwi 13, 2018 8:56 am

Każda podróż do Nowego Jorku kończyła się dla Any tak samo. Nieważne, jak bardzo uciekała od wspomnień, te zawsze wracały do niej, gdy tylko wjeżdżała do miasta. Najgorsze były dla niej przedmieścia. Ciche, spokojne, pełne jednorodzinnych domków z uroczymi ogródkami i wścibskich sąsiadek, które czasem częstowały dobrym ciastem. Nieraz wydawało jej się, że widzi znajomą furtkę i musiała powstrzymywać się, by nie wysiąść, nie sprawdzić, nie zapukać. Czego jednak po czymś takim miała oczekiwać? Że otworzy jej mąż, z uczepioną u nogi córeczką? Że nagle ostatnie lata okażą się jedynie koszmarem, z którego w końcu się wybudziła? To głupota. Bywały momenty, że było z nią naprawdę źle, ale potrafiła odróżnić rzeczywistość od naiwnych marzeń. Nic jednak nie mogła poradzić na to, że jej myśli odpływały w stronę szczęśliwego zakończenia, które nie było Anie dane.
Unikając pogłębiającej się melancholii, pani snajper zatrzymywała się zwykle w centrum. Nie dość, że urocze przedmieścia były daleko stąd, to dodatkowo taka lokacja miała i inne plusy. Łatwiej było wtopić się w tłum, wszystko było pod ręką, nikogo też nie dziwił krótkotrwały pobyt. Tak było i tym razem, gdy razem z Timem przybyła do miasta. Znalazła małe mieszkanie w średnim stanie, gdzie rozłożyła swój dobytek, oczywiście pamiętając też o odpowiednio przygotowanym miejscu dla swojego podopiecznego. Szybko się z tym uporawszy, mając już niejaką wprawę, nie traciła dalej czasu. Gdy tylko załatwione były wszelkie formalności, a każda rzecz w mieszkaniu znalazła swoje miejsce, Ana zajęła się tym, po co dokładnie tu przybyła. A raczej postanowiła zająć, nie podejmując jeszcze konkretnych kroków. Miała bowiem pewien problem. Decyzję, nad którą się zastanawiała, bojąc się jej konsekwencji. Zagnieździła się w kuchni z kubkiem herbaty, bawiąc się mimowolnie długopisem w dłoni i wpatrując w kartkę z wypisanym nowojorskim adresem. Powinna spełnić daną obietnicę… jednak czy w taki sposób? Czy nie było to mimo wszystko zbyt ryzykowne?
- Tim? Chodź tu na chwilę do mnie - zawołała w końcu, wzdychając zaraz i opadając na oparcie krzesła. Skrzywiła się przy tym lekko. Uraz ręki z ostatniej akcji czasami jeszcze dawał o sobie znać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Tim Drake


Liczba postów : 21
Join date : 19/08/2017

PisanieTemat: Re: Tymczasowe mieszkanie Any i Tima   Nie Kwi 15, 2018 9:38 pm

Trochę żałował, że tym razem nie miał okazji prowadzić auta. Lubił siadać za kierownicą, relaksowało go to. W końcu co lepszego może spotkać człowieka niż pusta, długa droga i ładna pogoda? No, nic. Zawsze były i plusy nieprowadzenia. Mógł chociaż poczytać, coś obejrzeć na laptopie i trochę przespać na siedzeniu. Okej, nie była to najbardziej odpowiednia pozycja do spania, ale to zawsze coś. Oczywiście zdarzało się oczywiście, że to wszystko się Timowi nudziło. Wtedy zawsze zostawało gapienie się w niebo i mijaną okolicę. Ciągłe życie w trasie miało swoje zalety i wady.
Nowy Jork wyglądał tak samo, jak zawsze. Mimo tego Tima coś fascynowała w tym mieście. Nie potrafił określić co. Po prostu tak było. Różniło się od jego rodzinnego San Francisco. Z chęcią pozwiedzałby każdy nowojorski zakątek. Jednak czas go trochę ograniczał.
Miał taki drobny zwyczaj, że po podróży, gdy już wszystko razem ogarneli w mieszkaniu, Tim szedł się umyć, by zmyć z siebie ten cały brud, a dodatkowo trochę się orzeźwić. Lubił wtedy chwilę dłużej posiedzieć w wannie lub pod prysznicem. Kończył brać kąpiel, kiedy Ana go zawołała. Domyślał się, o co może chodzić. W końcu od jakiegoś czasu to za nim chodziło, choć starał się tego nie okazywać po sobie. Był zwyczajnie ciekawy, co Ana za zadanie mu powierzy, gdy już znajdą się w Nowym Jorku.
- Już idę! Moment! - zawołał i zaczął się szybko ubierać. Wyszedł z łazienki, wycierając ręcznikiem włosy. Od razu pokierował swoje kroki do kuchni. - Tak? - spytał, siadając na krześle naprzeciwko kobiety, a ręcznik, którym wycierał włosy, zaraz wylądował na jego barkach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Ghost


Liczba postów : 19
Join date : 19/04/2017

PisanieTemat: Re: Tymczasowe mieszkanie Any i Tima   Pią Kwi 20, 2018 12:29 pm

Upiła herbaty, czując, że napój powoli robi się zimny. Jej wzrok cały czas skupiał się na świstku papieru i dopiero, kiedy Tim wszedł do kuchni, kobieta oderwała się od niego. Spojrzała na chłopca, uśmiechając się lekko. Rósł z niego ładny chłopak. Gdyby tylko ich życie wyglądało inaczej, pewnie już by przyprowadzał do domu pierwsze dziewczyny, wymykał się na domówki do znajomych czy prosił o pomoc w kwestii balu. W końcu Tim miał już siedemnaście lat, niedługo kończyłby szkołę... Z drugiej jednak strony, gdyby ich życie faktycznie wyglądałoby inaczej, pewnie nigdy nie mieli okazji by się spotkać. Chociaż... kto wie? I tak nie było sensu nad tym myśleć. I choć Ana o tym wiedziała, nigdy nie potrafiła się powstrzymać od gdybania.
- Zgaduję, że nie zapomniałeś o tym, jak wspominałam, że będę mieć dla ciebie zadanie - zaczęła, odkładając filiżankę. Zerknęła znów na kartę i po chwili coś na niej dopisała, jednak w taki sposób, że na razie Tim nie miał jak zauważyć, co to było. - Na razie niekoniecznie będzie miało to związek z twoimi zdolnościami, ale jest coś, w czym mógłbyś mi w tej chwili pomóc. Prosiłabym cię jednak o ostrożność i nie lekceważenie tego, o co cię za chwilę poproszę, tylko dlatego, że brzmi to prosto. Wiesz, w jaki sposób żyjemy. Nawet drobnostka może się na nas mocno odbić. Dyskrecja i rozwaga są podstawą naszego przetrwania. Rozumiesz mnie?
Ana posłała Timowi bardzo uważnie spojrzenie. Zdawało się, jakby była w stanie nim wejrzeć w głąb duszy chłopaka. Wyraźnie czekała na odpowiedź i miała nadzieję na poważne podejście do sprawy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Tim Drake


Liczba postów : 21
Join date : 19/08/2017

PisanieTemat: Re: Tymczasowe mieszkanie Any i Tima   Yesterday at 11:03 pm

Odpowiedział uśmiechem na uśmiech. Po czym zaczął się jej badawczo przyglądać, szukając jakiś podpowiedzi. Zaraz zaważył, że kobieta stara się coś chować przed jego wzrokiem. To tylko sprawiło, że Tim jeszcze bardziej był zaciekawiony zadaniem, które miała mu powierzyć Ana. Momentalnie czas dla chłopaka zaczął płynąć wolniej i każda chwila zdawała się wiecznością. Uch, czekanie bywało takie męczące... Zwłaszcza w takich sytuacjach.
Potwierdził przypuszczenia Any poprzez kiwnięcie głową. Słuchał jej uważnie, nie przerywał. Trochę nie wiedział, czego ma się spodziewać po takim wywodzie ze strony kobiety. Cóż to takiego miało go czekać, że Ana podchodziła do tego w tak poważny sposób? Jeszcze to spojrzenie. Uch... Mimowolnie poprawił się na krześle, jakby to miało pomóc w choć drobnym stopniu spuścić trochę tego napięcia i aury tajemniczości z pomieszczenia.
- Rozumiem - odparł. W końcu przekaz był jasny. Miał być ostrożny, czujny i podejść do wszystkiego na poważnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Sponsored content



PisanieTemat: Re: Tymczasowe mieszkanie Any i Tima   

Powrót do góry Go down
 
Tymczasowe mieszkanie Any i Tima
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Avengers Assemble :: Rozgrywki fabularne :: Stany Zjednoczone Ameryki :: Nowy Jork :: New York City :: Brooklyn-
Skocz do: