IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 [2010] StarkExpo

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
avatar
Ray Palmer


Liczba postów : 19
Join date : 22/10/2017

PisanieTemat: [2010] StarkExpo   Pon Mar 19, 2018 7:31 pm


Przygotowania do tych targów wybiegają nawet do pół roku wstecz, a budżet łożony w nie przekracza marzenia państwa potrzebne do załatania dziury budżetowej. Nie da się więc ukryć, że StarkExpo to najbardziej niesamowity okres dla nie tylko świata technologicznego, ale i pokaz ogromnej potęgi Stark Industries. Jednak kiedy pominie się te otoczkę tworzenia marki firmy, to te kilka dni zaczynające się uroczystą imprezą powitalną są po prostu rajem dla każdego naukowego zapaleńca. Tysiące stoisk przepełnionych najnowocześniejszą technologią, setki naukowców gotowych wymienić opinie o najróżniejszych zagadnieniach, a na dodatek dziesiątki miejsc oferujących niesamowitą karierę dla najbardziej ambitnych i uzdolnionych. Czy może być lepsze miejsce dla dwóch nerdów?




Niecały rok po tym, jak Tony Stark ujawnił się światu jako Iron-Man, odbyły się chyba najbardziej huczne targi organizowane przez Stark Industries. Oczywiście Ray pojawił się tam nie tylko z powodu swojej fascynacji technologią, nową miłością do zmechanizowanego bohatera, ale chyba przede wszystkim, dla unikatowego miejsca… zaręczyn. Długo zastanawiał się nad idealnymi okolicznościami i za każdym razem stresował się, że jednak to nie będzie to. Właściwie, to nawet teraz był przerażony myślą, że takie okoliczności nie przypadną Felicity do gustu. I chyba bał się tego nawet bardziej, niż miałaby mu odmówić przyjęcia pierścionka. Ale akurat ich więź była na tyle mocna, że najmniej musiał się tego martwić. No i zwyczajnie jak zwykle swoje do gadania miał tu jego optymizm, który wykorzystany jednak na pozytywne myślenie odnośnie słowa „tak”, całkowicie spadł przy najbardziej błahej sprawie. Było już jednak za późno na ucieczkę! Nerwowo spojrzał na zegarek na dłoni. Był zdecydowanie za dużo przed czasem, ale nie umiał usiedzieć spokojnie w domu. Do spotkania z Felicity miał jeszcze sporo czasu, więc dla pewności wyciągnął z kieszeni marynarki pudełeczko i otworzył je, upewniając się, że w środku nadal spoczywa sobie srebrna obrączka z zielonym oczkiem. Coś, na co wytrwale zbierał odkładając każdy możliwy cent podczas pracy na studiach. Dopiero kiedy wybierał pierścionek i dotarło do niego, jak ogromne sumy można wydać na takie atrakcje, zastanawiał się czy nie poczekać dłużej i uzbierać większej ilości pieniędzy. Miłość jednak miała swoje prawa i jakby w obawie, że Felicity mu odleci nie chciał tracić ani chwili z ich wspólnego życia. Chwilę wpatrywał się w błyszczący klejnot jak zauroczony myśląc nad przyszłością, którą z sobą wiąże. Dopiero po chwili zreflektował się i zatrzasnął wieczko wciskając pudełko głęboko do kieszeni nerwowo rozglądając się, czy aby nagle gdzieś nie wyłoniła się jego miłość życia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Felicity Smoak


Liczba postów : 47
Join date : 20/09/2017

PisanieTemat: Re: [2010] StarkExpo   Pon Mar 19, 2018 7:51 pm

StarkExpo zdecydowanie było miejscem niezwykłym, ale jednocześnie jakimś takim przerażającym. Świadomość, że każda broń jaka została zaprezentowana mogła być użyta przeciwko państwu i bezbronnym obywatelom była paraliżująca. Mimo to jednak, miejsce nadal przede wszystkim służyło naukowcom i nerdom jako wielki plac zabaw. Felicity była przeszczęśliwa, mogąc zwiedzać kolejne stoiska z Rayem, sprawdzać co to za nowości, a nawet może coś podpatrzeć na stanowisku zajmującym się głownie promocją nowych systemów bezpieczeństwa. Jeszcze wtedy nie wiedziała, że wzorując się na nich stworzy coś nowego, co ochroni SHIELD przed atakami z zewnątrz i wewnątrz. Na razie jednak założyła na siebie ciemną sukienkę, zostawiła rozpuszczone włosy i założyła soczewki zamiast okularów. Pojawiła się w umówionym miejscu trochę przed czasem, dzielnie stawiając kroki na wysokich obcasach, przez które wydawała się wyższa. Nie była pewna czy to dobry pomysł, ale to wyjście zamierzała potraktować jako randkę, a wiadomo - na randki należy się ubierać z klasą.
- Ray! Nie spóźniłam się chyba? Próbowałam nie, to znaczy nie chciałam się spóźnić i nawet spędziłam mniej czasu na robieniu makijażu. Nie, że mi nie zależy, ale nie było czasu i... - Niemal mówiła na jednym wydechu, zapowietrzając się odrobinę na końcu, zanim spojrzała na niego przepraszająco. Nawet się uśmiechnęła lekko. Tak już miała, że mówiła dużo, nieskładnie i często sama siebie poprawiała. Taki już urok panny Smoak.
- To takie ekscytujące, to wszystko. Myślisz, że Stark jest gdzieś tutaj? Może opowie więcej o zbroi. - Rozejrzała się wokoło jakby szukała wzrokiem Tony'ego zanim przytuliła mocno Palmera. Nie potrzebowała jakichś tam bohaterów. Miała swojego własnego tuż obok.


I'm only one call away I'll be there to save the day
Superman got nothing on me, I'm only one call away
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Ray Palmer


Liczba postów : 19
Join date : 22/10/2017

PisanieTemat: Re: [2010] StarkExpo   Yesterday at 9:48 am

Nie tylko broń, ale i cała technologia miała do siebie to, że mogła zostać użyta przeciwko niewinnym. Nawet jeśli głównym zadaniem było pomagać i chronić, to widział wystarczająco dużo filmów o dystopii, w której elektronika przejęła kontrolę nad ludźmi. Ci zresztą też nie byli święci i znajdowały się osoby niegodziwe i podłe, które gotowe były obrócić technikę przeciwko innym ludziom. Ale przecież w takich wypadkach byli jeszcze bohaterowie, chociażby tacy jak Tony Stark! Iron Man dbający o to, aby broń Stark Industries nie cieszyła długo osób nieodpowiedzialnych do posiadania jej. Dziecinne, ale Ray mocno wierzył w obrońców Ziemi i w to, że dzięki nim nic złego się nie stanie. Byli pewnikiem, że jego świat jest bezpieczny i może… Może kiedyś sam będzie mógł robić to co jego idol. Na razie jednak miał inne plany. A główna postać w tym planie właśnie się pojawiła i od razu odebrała mu głos. Przynajmniej na chwilę udało jej się go uciszyć, bo stał z lekko rozchylonymi ustami podziwiając urodę przyszłej pani Palmer.
- Nie, skądże! To ja przyszedłem trochę za wcześnie. Ale ważne, że już jesteś i dobrze wyglądasz. Znaczy, dobrze cię widzieć. Ale wyglądasz także zjawiskowo. – wziął głębszy wdech. Nie spodziewał się, że Felicity przyjdzie… tak ubrana. Sam postarał się ubrać bardziej elegancko, ale to jakby wiedziała, że ma się jej oświadczyć. A jeśli wie? Ale przecież jak nigdy starał się to zachować w sekrecie. Chociaż nigdy nie był mistrzem ukrywania prawdy..
- Mam nadzieję, że jest! Byłoby niesamowicie spotkać go wśród innych i kto wie, może odpowiedziałby nawet na kilka pytań? – Z ulgą przyjął zmianę tematu ekscytując się na nowo bohaterem. Pewnie samego Iron-Mana zalałby milionem pytań, ale nie zawsze można spotkać takiego inżyniera.
- Może więc sprawdzimy? – spytał optymistycznie podając jej swoje ramie. W szpilkach wyglądała oszałamiająco, ale przez brak przyzwyczajenia grawitacja mogła szybko jej o sobie przypomnieć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Sponsored content



PisanieTemat: Re: [2010] StarkExpo   

Powrót do góry Go down
 
[2010] StarkExpo
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Avengers Assemble :: Rozgrywki fabularne :: Mroki dziejów-
Skocz do: