IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Black Bastion

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
avatar
Pani Kar
Kapryśna Pani.rar

Liczba postów : 618
Join date : 10/12/2016
Skąd : Mroczny wymiar

PisanieTemat: Black Bastion   Pon Gru 11, 2017 6:50 pm


Black Bastion


Nazwa: Black Bastion, dawniej Wybrańcy Setha.
Status: tajna, aktywnie działająca.
Zakres działania: cały świat.
Ilość Członków: aktualnie nieznana.
Główna Siedziba: Egipt, ukryta pod Sfinksem, który jest częścią podziemnego kompleksu.
Główne Kwatery Dowodzenia: wszystkie kraje świata, każda kwatera jest ukryta, a jej miejsce znane jest tylko jej członkom.
Symbol: Ankh.
Aktualny Przywódca: Hor-hiun-amir


”Znacie legendę potężnego mutanta En-Sabah-Nur'a, tego, który chciał wynieść na piedestał wszystkie swoje dzieci i stworzyć nowy świat, gdzie ludzie mieli zostać unicestwieni? Tak, pewnie, że znacie. Wiecie, kto go powstrzymał? Wybrańcy Setha, którzy zaryzykowali swoje życie, aby przeciwstawić się tyranii En-Sabah-Nur'a. To oni zbuntowali się przeciwko niemu i zamknęli w podziemiach Egiptu, za siedmioma bramami, do których klucze ukryto w siedmiu krajach świata, a oni stanęli na straży egipskiej ziemi, która skrywa po dziś dzień uśpionego mutanta imieniem En-Sabah-Nur.”



Początek

Powstała za czasów Starożytnego Egiptu, w okresie panowania En-Sabah-Nura. Nie była to jednak taka organizacja, jaka jest znana teraz. Była zbiorowiskiem osób, którzy próbowali przeciwstawić się tyranowi, który uważał, że tylko mutanci mają prawo stąpać po ziemskim padole.
Z początku składała się tylko i wyłącznie z ludzi, którzy pod przykrywką służenia jako kapłani czy kapłanki Setha podjudzali społeczeństwo przeciwko Faraonowi. Z biegiem czasu dołączyli do nich mutanci, którym nie podobało się to, co planował En-Sabah-Nur. Przez wiele lat siedzieli w ukryciu, będąc niejako pod ochroną, dzięki swoim stanowiskom. Jak to było możliwe? Ano, w Starożytnym Egipcie kapłani byli traktowani z szacunkiem i nawet Faraon nie miał prawa ich skrzywdzić, gdyż groziło to wiecznym potępieniem.
Wybrańcy Setha cierpliwie czekali na odpowiedni moment, aby zaatakować. Był to czas, w który Faraon miał odbyć rytuał pozwalający mu na przeniesienie swojego umysłu do nowego, zdrowego ciała. To był idealny czas na to, aby pozbyć się zagrożenia, jaki niósł ze sobą En-Sabah-Nur. Przeciwnicy Faraona poczekali, aż ceremonia się rozpocznie, po czym zaatakowali. Nie spodziewający się niczego towarzyszący Faraonowi Jeźdźcy zostali pochwyceni i zamordowani, natomiast on sam został zapieczętowany w swojej trumnie i zakopany na samym dnie piramidy. Tę zaś zamknięto na siedem bram, klucze do nich połamano, a ich kawałki rozproszono po siedmiu państwach. Po dziś dzień nikt nie jest w stanie odkryć, o jakie miejsca chodzi, gdyż jest to pilnie strzeżona tajemnica. Domniema się jednak, że są to: Polska, USA, Japonia, Egipt, Meksyk, Indie oraz Szwecja. Każdy jednak, kto próbował odnaleźć klucze, znikał bez śladu lub wracał z wyczyszczoną bardzo dokładnie pamięcią.




Od przeszłości do współczesności

Założenia Black Bastionu różnią się dość mocno od tych, ustalonych za dawnych czasów. W tamtym okresie bardziej skupiano się na tym, aby utrzymać przyjazne stosunki między mutantami oraz ludźmi. Jednak z biegiem czasu wszystko zaczęło się zmieniać.
Ludzie, którzy rozmnażali się szybciej niż mutanci i pojawiali się częściej, zaczęli dominować, a ci drudzy zaczęli odsuwać się w cień, czując zagrożenie, aż w końcu całkiem zniknęli ze sceny. Wybrańcy Setha przestali oficjalnie istnieć, jednak dalej wspomagali tych, którzy tego potrzebowali, a nawet odkładali zebrane przez członków pieniądze, gdyż w początkowym rozwoju organizacji utrzymywała się ona z datków otrzymanych przez osoby, które dołączały w szeregi.
Do roku 1 n. e. słuch o Wybrańcach Setha zaginął. Do tej pory nie jest wiadome, co było tego powodem. Wyglądało to bowiem tak, jakby całkiem wycofali się z życia mieszkańców. Niemniej, w kronikach istnieją zapiski, w których zostały zawarte informacje o takich wydarzeniach, jak pierwsze igrzyska olimpijskie, kolonizacja grecka, przemiana Rzymu na republikę arystokratyczną okres wojen perskich czy inne, znane z historii wydarzenia. Dlatego wielu członków Black Bastionu wysnuwa teorie, jakoby to właśnie ich poprzednicy pociągali za sznurki w taki sposób, aby świat, w jakim teraz żyjemy, był taki, jaki jest teraz.
Wyznawcy Setha powrócili, kiedy na świecie pojawił się przepowiadany Mesjasz. Towarzyszyli mu na każdym kroku jego życia, ale nie zamierzali się ujawniać, jeśli nie było takiej potrzeby. Niestety nie było im dane zatrzymać zamachu na jego życie. Kroniki nie mówią nic o tym, co stało się potem, a starsi członkowie milczą na ten temat.
Czas mijał, a organizacja rozwijała się. W pewnym momencie Wyznawcy Setha przemianowali się na Black Bastion i zawęzili swoje działanie do pilnowania tajemnicy skrytej w egipskiej ziemi oraz pomocy najbardziej potrzebującym. Stali się cichymi bohaterami, o których tak naprawdę nikt nie wie i prawdopodobnie nigdy nie dowie.
Wraz z rozwojem technologii, wyciągnięciu błędów z przeszłości, Black Bastion działa bardzo podobnie do FBI. Wprawdzie nie ma tak rozległych możliwości, jak tajne służby, jednak posiada ich na tyle, aby wiedzieć, czy ktoś stanowi zagrożenie dla tajemnicy, czy też nie. Często pojawiają się w takich miejscach, w których są wojny. Pomagają bezdomnym, wspomagają służby mundurowe, niekiedy wchodząc im w paradę, ratują z wypadków, finansują szpitale czy organizacje charytatywne. A przede wszystkim pomagają tym, którym naukowców z Projektu Weapon X wyrządzili krzywdę. Mogą oni tu znaleźć swój kąt, bez obaw, że stanie im się coś złego, a także pomagają im panować nad swoimi mocami. Dlatego nie każdy dopuszczany jest do członkostwa w Black Bastionie. Najpierw taka osoba jest sprawdzana, a członkowie B.B próbują nawiązać z nią kontakt, czyli sprawdzają kogoś takiego w tradycyjny sposób, gdyż w taki sposób lepiej kogoś zrozumieć czy poznać. Tym bardziej, że często ludzie czy mutanci się zmieniają, więc dane mogą być nieaktualne.
Jedynie S.H.I.E.L.D wie o ich istnieniu i niejako kontroluje ich, a także współpracuje, co polega głównie na wymianie informacji. Jeśli Agenci Tarczy potrzebują kogoś odnaleźć, czasem proszą B. B. o wsparcie.
Członkowie Black Bastionu to zwykli mieszkańcy, którzy niczym nie wyróżniają się od innych. Można ich spotkać wszędzie: w sklepie, na ulicy, w telewizji czy w Białym Domu. Ujawniają się dopiero wtedy, kiedy trzeba wyciągnąć pomocną dłoń.




Struktura

Na czele organizacji stoi dowódca, którego wszyscy znają jako Hor-hiun-amira, a główna siedziba znajduje się w Egipcie pod kompleksem starożytnych budowli ze Sfinksem na czele. Znajduje się tam podziemne przejście, które znają tylko członkowie B. B.
W podziemiach znajduje się słynna egipska biblioteka, do której mają dostęp wyłącznie dowódca oraz jego zastępcy, a bez specjalnego zezwolenia nikt się tam nie dostanie.
Zastępcy dowódcy zajmują się zarówno papierkową robota, jak również kontrolą członków, a także pilnują, by każdy wykonywał swoje pomniejsze obowiązki jak należy. Mają również za zadanie dopilnować, aby ci, którzy są blisko odkrycia zagadki, zostali pokierowani na inny tor lub wyeliminowani.
Obserwatorzy to nikt inny jak ci, którzy siedzą przed komputerami, nadzorując informacje napływające z całego świata, dzięki temu są na bieżąco z tym, co się aktualnie dzieje i to oni dają znać, gdzie i kiedy należy zainterweniować. To tacy członkowie, którzy nieustannie coś muszą robić, niekiedy nawet nazywa się ich nerdami, bo zawsze wiedzą wszystko o wszystkich, czasami niekoniecznie z legalnych źródeł czy kanałów.
Dowódcy kwater to nikt inny jak pełniący dowodzenia nad pomniejszymi siedzibami Black Bastionu. I tak dla przykładu w USA takim dowódcą, zwanym przez wszystkich Chiefem, jest Keith Carbera alias "Gilgamesh", a dla przykładu w Polsce jest nim Joanna Podolska alias "Queen of Spades". To do ich obowiązku należy składanie raportów do dowódcy i działa to na takiej zasadzie, jak składanie raportów przez niższych rangą członków oddziałów FBI, którzy regularnie raportów czy przekładają sprawozdania przełożonym.
Agenci to pozostali członkowie, którzy w grupach trzyosobowych, a czasami i więcej, zależnie od wielkości miasta, pilnują porządku. Pracują, studiują, zajmują niekiedy wysokie stanowiska, a czasami to szefowie barów, lombardów czy zwykli śmieciarze.
Do ich obowiązku należy zgłaszanie każdej chęci pomocy lub, jeśli do tego doszło, zaraportowania swojemu przełożonemu. Bez zgody szefa nie mogą brać udziału w większych akcjach. Na wszystko muszą uzyskać pozwolenie, gdyż w niektórych sytuacjach interwencja jest niewskazana, chociażby przez znamiona polityczne czy religijne. To oni nawiązują kontakt z tymi, którzy mają zostać zwerbowani, a także informują o takowych osobach.


Rekrutacja "potrzebujących" mutantów oraz Projekt Weapon X

Black Bastion nie posiada własnych sposób na odróżnianie mutantów od zwykłych ludzi, dlatego organizacja jest skazana na bardziej pracochłonne środki. Dzięki dokładnemu obserwowaniu prasy, telewizji i środowiska oraz przeprowadzanym wywiadom w terenie, starają się odnaleźć ludzi o nadprzyrodzonych zdolnościach, potwierdzić swoje przypuszczenia co do nich, a następnie ich zrekrutować. Oczywiście ta metoda ma swoje minusy, jak np. niemożność sprawdzenia, czy organizacja rzeczywiście ma do czynienia z mutantem.
Swego czasu jednak B. B. miał swojego kreta w Projekt Weapon X, co pozwoliło im na dostęp do danych oraz listy osób powiązanych ze wspomnianym Projektem. Jednak od czasu, gdy Keith porzucił swoją przykrywkę, nie udało im się ponownie wkręcić tam swojego szpiega.

Aktualni członkowie:

~ Black Rider
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://avengers-assemble.forumpolish.com
 
Black Bastion
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Avengers Assemble :: Organizacja :: Grupowe zagadnienia-
Skocz do: