IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Czy zostaniesz moją królową? [Doom & Sue Storm]

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
avatar
Red Skull
( ͡卐 ͜ʖ ͡卐)

Liczba postów : 70
Join date : 20/03/2017

PisanieTemat: Czy zostaniesz moją królową? [Doom & Sue Storm]   Nie Gru 10, 2017 10:57 pm

Powoli sytuacja w Latverii normuje się, a kraj wychodzi na prostą. Gospodarka kwitnie, a ludzie zaczynają czuć się jak pełnoprawni obywatele niezależnego państwa. Przed Latverią został jeszcze jeden krok w kierunku rozwoju kraju, otwarcie się. Idąc w ślady Czarnej Pantery, Victor von Doom postanawia nieco ocieplić wizerunek swojego kraju oferując jej podziwianie dla chętnych.
W część poprawiania PR wszedł jeszcze jeden podpunkt. Chcąc zyskać kontakty i przychylność jednego ze światowych mocarstw postanowił zorganizować bankiet, na którym będą tylko najważniejsze osoby Stanów Zjednoczonych. Zajmując się swoim krajem nie miał czasu na walkę z Fantastyczną Czwórką, a inne zagrożenia zamydliły ludziom oczy na jego poprzednie ataki...
Bankiet rzecz jasna zorganizowano w ambasadzie Latverii, jednej z największych sal ozdobionych posadzką z czarnego marmuru, wysokimi ścianami z surowego kamienia kończącymi się złotym, łukowatym podniebieniem, które podtrzymywały kolumny również z czarnego marmuru. W wielkich oknach zaś wisiały ciężkie, ciemnozielone kotary. Stoły były suto zastawione, a na gości czekały talerze z najlepszej jakości porcelany i srebrne sztućce. Oczywiście nikomu nie mogły umknąć narodowe flagi Latverii rozwieszone na kolumnach tuż pod srebrnymi świecznikami. Wszystkich gości obsługiwała najwyższej jakości obsługa podająca trunki i niewielkie przystawki.
Nie było tu tronu, jak można się było spodziewać, a miejsce na przeciw wielkich, dębowych drzwi z żeliwnymi okowami zajmowało jedynie wyjście na balkon.



Bang! Jestem Domem!


Sznurki w tył, sznurki w przód
Marionetki wprawiam w ruch i znów tak tańczą jak im gram


Tańczcie więc, bawcie się i swobodą cieszcie się
Nikt z was nie musi myśleć sam
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Sue Storm


Liczba postów : 18
Join date : 19/08/2017

PisanieTemat: Re: Czy zostaniesz moją królową? [Doom & Sue Storm]   Pon Lut 05, 2018 6:45 pm

„Doom urządził przyjęcie dla największych szych? Na pewno coś knuje!” – takie przeświadczenie mieli wszyscy członkowie F4… No, czy na pewno wszyscy? Sue jako jedyna nie myślała o tym, że Victor za tym wszystkim mógł kryć swój kolejny niecny plan… Można powiedzieć, że szczerze wierzyła w jego niewinność. A może chciała wierzyć? Był on mądrym człowiekiem, nieco pochłoniętym przez mrok, ale ciągle naukowcem i zdolnym przywódcą. Żal było patrzeć, jak jego obłęd rujnował całe królestwo, w tym i jego samego…
Dla udowodnienia, że bankiet jest na pewno bezpieczny postanowiła udać się tam sama… Oczywiście zapewniając wszystkich, że w razie czego od razu ich powiadomi. Rozumiała ich opiekuńczość, ale nie chciała straszyć Dooma, który przecież mógł mieć naprawdę dobre chęci i widoczna niechęć pozostałych członków mogłaby go… niepotrzebnie sprowokować. Musiała długo zapewniać ich o tym, że na pewno, jak tylko zauważy coś niepokojącego, to ich niezwłocznie powiadomi. W końcu jednak udało jej się jakoś przekonać wszystkich do swojej racji i udała się w ustalone miejsce...
Tym razem ubrała się stosownie na bal, a nie piknik… Postarała się wejść niepozornie przez główne drzwi zostając pewnie całkowicie niezauważalną… Nie z powodu swoich mocy, po prostu miała wrażenie, że w takim miejscu, wśród tylu wyśmienitych gości, nikt nie zauważy zwykłej, szarej myszki wtapiającej się w tłum. Nawet jej srebrna suknia bez ramiączek miała najprościejszy krój, a dodatkami były drobne kolczyki i wisiorek z srebra. Do tego kopertowa torebka i proszę… Zwyczajna pani! Nawet jej delikatny makijaż nie robił wrażenia wśród najróżniejszych ubarwień pozostałych gości płci żeńskiej...
Po wejściu postarała się stanąć z boku i rozejrzeć po pomieszczeniu. Trzeba przyznać, że robiło wrażenie... Nie była przyzwyczajona do europejskiego wystroju wnętrz, ale trzeba przyznać, że robiło wrażenie. Przepych i duma… Niemal oczywista wizytówka Dooma. Brak tronu pewnie zdziwiłby Johnny’ego, który nie powstrzymałby się od wybrednego komentarza, jednak Sue wolała cieszyć się atmosferą i ewentualnie znanymi osobami mogącymi kręcić się wokoło…
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Czy zostaniesz moją królową? [Doom & Sue Storm]
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Avengers Assemble :: Strefa mroku i króliczków-zabójców :: Odrealniona strefa-
Skocz do: