IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Sala przesłuchań

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
avatar
Pani Kar
Kapryśna Pani.rar

Liczba postów : 601
Join date : 10/12/2016
Skąd : Mroczny wymiar

PisanieTemat: Sala przesłuchań   Nie Lis 19, 2017 5:00 pm

Nie różni się specjalnie od innych pomieszczeń tego typu. Ot stół, dwa krzesła, ostra jarzeniówka wisząca nad głową, a na boku ściany lustro weneckie, gdzie ludzie mogą słuchać słów rozmówcy i monitorować całą akcję.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://avengers-assemble.forumpolish.com
avatar
Pani Kar
Kapryśna Pani.rar

Liczba postów : 601
Join date : 10/12/2016
Skąd : Mroczny wymiar

PisanieTemat: Re: Sala przesłuchań   Nie Lis 19, 2017 5:06 pm

W środku pomieszczenia już siedziała mężczyzna. Ubrany w taki sam jak Rottengold mundur, ale w tym przypadku właściciel był inny. Drobniejszy, o delikatniejszej budowie ciała. Jego twarz była pociągła i zakończona spiczastą brązową bródką, a na głowie wszystkie włosy zdawały się być ulizane. Jedynie oczy, ciemnobrązowe, a w świetle jarzeniówki wręcz czarne, wpatrywały się w Gwen jakby przewiercając ją na wylot. Jego usta jednak wygięły się w dobrotliwy uśmiech, nadając mu wrażenie przyjaznego.
-Witaj w The Hollow. Nazywam się Agent Kiermack, czeka nas bardzo trudna rozmowa. Proszę usiądź. - wskazał krzesło przed sobą i pogłaskał się po brodzie z zadumaną miną.
- Muszę ci wyjaśnić parę spraw, ale nie chcę mówić o tym, gdy nade mną stoisz, dobrze? - nie wydawał się mieć złych zamiarów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://avengers-assemble.forumpolish.com
avatar
Spider-Gwen


Liczba postów : 24
Join date : 23/10/2017

PisanieTemat: Re: Sala przesłuchań   Nie Gru 03, 2017 7:35 pm

Weszła powoli przez otwarte drzwi do pomieszczenia, do którego prowadził ją agent. To chyba tu miało ją czekać to przesłuchanie czy też wywiad, czy jak oni chcą nazywać takie rzeczy. Na środku siedział nieznajomy mężczyzna ubrany w zasadzie tak samo, co Rottengold. Pewno to on zamieni z nią parę słów, które zdeterminują dalszą kolej rzeczy. Agent Kiermack, tak też miała na imię osoba znajdująca się z nią w tym pokoju. Rany, czyżby wszyscy tu mieli na pierwsze imię "Agent"? To taki dowcip.
- Jestem Spider-Woman. - przedstawiła mu się, jednak już w następnej chwili wewnętrzny głosik w jej głowie skarcił ją za tą gafę. Duh! W końcu to są super-hiper tajni rządowi agenci i wiedzą pewno wszystko. Z drugiej strony, jeśli faktycznie to, co mówili o niej, podróżującej między wymiarami, to prawda... cóż, wtedy rzeczywiście mogą o niej praktycznie nic nie wiedzieć. Kolejne słowa agenta wyrwały ją z zamysłu i zdała sobie sprawę, że w dalszym ciągu stała, kiedy on siedział przy pojedynczym stoliku.
- Przepraszam... - rzuciła krótko w jego kierunku, po czym usiadła na wolnym krześle. Zdjęła przy okazji z siebie kaptur, bo jednak trochę wypadało, ale za to maskę w dalszym ciągu pozostawiała na swojej twarzy. Co? Utrzymywanie swojej tożsamości w tajemnicy ma znaczenie zawsze, wszędzie, o każdej porze dnia i nocy. W jej mniemaniu ta zasada nie zmienia się przy podróżach do innych wszechświatów.
- Więc jak to działa? Pan zadaje pytania, ja odpowiadam? - zapytała się po chwili, chcąc nieco rozluźnić sytuację. Dla siebie, bo jednak w dalszym ciągu była... przybita? Zszokowana? Tak, zszokowana nadmiarem odkryć, jakich doświadczyła w ciągu ostatnich paru godzin.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Pani Kar
Kapryśna Pani.rar

Liczba postów : 601
Join date : 10/12/2016
Skąd : Mroczny wymiar

PisanieTemat: Re: Sala przesłuchań   Wto Gru 05, 2017 3:30 pm

Mężczyzna pokiwał głową na to gdy usiadała. Teraz światło pogłębiało bruzdy na jego twarzy, sprawiając że wydawał się dużo starszy niż wcześniej. Może miał już nawet czterdziestkę.
- Dobrze, łatwiejszą część mamy za sobą. - splótł ręce na stole przed nią - Otóż, na pewno agent Rottengold powiedział ci o tym, że nie pochodzisz z naszego wymiaru. Na pewno była to dla ciebie ciężka informacja. - mówił powoli, spokojnie ale dało się wyczuć że ostrożnie waży słowa, badając czy w jakiś sposób nie urazi lub nie sprowokuje siedzącej przed nim bohaterki.
- Niestety, sprawia to też że nie mamy jak w konwencjonalny sposób sprawdzić twoich słów. Na pewno słyszałaś o serum prawdy, ale jest to forma zakazana przez prawo. Jeśli zaś chodzi o wariograf, badania z jego udziałem, są bardzo nieczytelne. Dlatego więc my korzystamy z trochę innej metody. - tu przerwał, unosząc swoją lewą rękę - Posiadam unikalną zdolność, za pomocą której mogę zobaczyć to o czym aktualnie myśli osoba której dotykam. Nie jestem w stanie zobaczyć niczego więcej. Jestem więc taką lepszą wersję wariografu. - cicho się zachichotał, jakby co najmniej powiedział genialny żart, uśmiechając się dobrodusznie - Agent Rottengold przysłał mi twoją wersję historii, którą mu opowiedziałaś. Sprawdzę więc tylko czy byłaś z nami szczera. Po tym badaniu omówimy też jakie mamy środki aby pomóc ci wrócić do twojego świata. - gdy zakończył znów splótł ręce przed sobą - Oczywiście, możesz odmówić, ale niestety wtedy zakończyłoby się to kwarantanną z naszej strony, gdyż stanowisz potencjalne niebezpieczeństwo dla naszych obywateli. - w jego głosie rozbrzmiewał szczery żal, że coś takiego mogłoby spotkać Gwen.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://avengers-assemble.forumpolish.com
avatar
Spider-Gwen


Liczba postów : 24
Join date : 23/10/2017

PisanieTemat: Re: Sala przesłuchań   Nie Gru 10, 2017 11:54 am

Siedziała tak przez moment nie wiedząc w zasadzie co zrobić, ani też powiedzieć. Nigdy wcześniej nie była przesłuchiwana! Okej, czasami jak odwiedzała ojca na komisariacie to widziała ludzi wprowadzanych do takich pokoi i wyprowadzanych. W pewnym momencie jej tata nawet chciał, by córka poszła w jego ślady, więc Gwen znała się też trochę na policyjnych protokołach i sposobach działania. Tu jednak nie miała do czynienia z policją, więc niezbyt jej się ta wiedz przyda. Za to z przesłuchaniami to wszędzie jest tak samo, więc mniej więcej domyślała się czego może się tu spodziewać.
- Mało powiedziane. Przez moment nawet myślałam, że jesteście z ukrytej kamery. Baza do której można się dostać przez teleport rodem ze sci-fi, przekonała mnie - stwierdziła Pajączka nie spuszczając w tym momencie wzroku ze swojego rozmówcy. Nie było to wiele rzeczy na które mogła patrzeć, więc pozostawało jej nie spuszczać wzroku z tego faceta. Dała się tu przyprowadzić, ale nie znaczyło to, że ufa im już bezgranicznie. Wiedziała jednak, że ewentualna ucieczka z takiego miejsca może być trudna. Możliwa, ale ciężka. Wsłuchiwała się uważnie w jego słowa. On również ma moce? Nie! Poważnie? Jakoś jej się to wierzyć nie chciało, ale z drugiej strony nie miała ochoty sprawdzać tego na własnej skórze.
- Wow... pewno znasz mnóstwo perwersyjnych sekretów innych ludzi - odparła, choć tak naprawdę nie była zbytnio podekscytowana takimi zdolnościami. Wizja kogoś innego grzebiącego w jej głowie nie sprawiała Gwen przyjemności. Zwłaszcza, że facet mógł jednym tylko dotknięciem poznać o niej wszystko, o czym aktualnie by myślała. A co jeśli taką myślą byłoby to kim naprawdę jest? Albo coś gorszego? Kolejne słowa agenta nie zaskoczyły jej ani trochę.
- Pff... no jasne. "Potencjalne niebezpieczeństwo". Zaczynasz brzmieć jak ludzie z mojego świata - stwierdziła, zakładając zakładając sobie ręce na wysokości klatki piersiowej. To gadanie o jej świecie, jakby już w nim nie była, wciąż było dla niej jakieś nie takie. Po prostu dziwaczne. Słyszała co do niej mówili, ale najwyraźniej wciąż nie do końca do niej docierało, że wywaliło ją z jednego wymiaru do drugiego.
- A tak czysto teoretycznie... załóżmy, że wizja grzebania w mojej głowie nie jest ekscytująca dla mej osoby? Wiesz, jestem w masce z dobrych powodów - zawróciła się z pytaniem do agenta, ciekawa co on odpowie w tej kwestii. Nawet jeśli wyrzuciłoby ją na drugi koniec wszechświata, choć to pewno niemożliwe (nie?), to i tak utrzymanie tożsamości sekrecie byłoby dla niej sprawą najwyższej wagi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Pani Kar
Kapryśna Pani.rar

Liczba postów : 601
Join date : 10/12/2016
Skąd : Mroczny wymiar

PisanieTemat: Re: Sala przesłuchań   Pon Gru 11, 2017 5:11 pm


- Niewiele, wbrew pozorom. Nie mam za dużego kontaktu z innymi ludźmi. - wzruszył delikatnie ramionami, obserwując jak bardzo dziewczyna się niepokoi.
- Rozumiem twoje obawy ale są one bezpodstawne. Nawet jeśli pomyślałabyś swoje imię i nazwisko nic by mi ono nie dało, gdyż nie pochodzisz z tego wymiaru. Nawet teraz istnieją tysiące ludzi z moim imieniem i nazwiskiem, z którymi na dobrą sprawę nic mnie nie łączy. Dodatkowo, nie będę pytać o żadne prywatne sprawy, tylko o to co już wiemy od Agenta Rottengolda. - widząc jej bunt delikatnie westchnął.
- Wiem, że pewnie wiele razy słyszałaś to słowo, ale tak o to właśnie chodzi. Postaw się na naszym miejscu: pojawia się jakaś obca istota z prawdopodobnie nadnaturalnymi mocami, a my pozwalamy jej robić co chce. A teraz pomyśl, że nie wpadasz tu ty, tylko jakiś bardzo groźny zbir jak... nie wiem... no, ktoś z twojego wymiaru, komu wiesz, że ma złe zamiary. - machnął niepewnie ręką, nie wiedząc czy w jej świecie istnieją byty tak niebezpieczne istoty, ale w końcu była bohaterką to musiała się z takimi zerknąć - A my po prostu pozwalamy mu bez sprawdzenia chodzić po mieście i działać. Ile osób zostałoby przez to skrzywdzonych? I wszystko co by się działo byłoby naszą winą. Każde zabrane życie, każdy ranny lub poszkodowany będzie obciążał nas. Bo to my nie zrobiliśmy tego co należy do naszych obowiązków. - spodziewał się tego pytania, choć przykro było mu o tym mówić.
- Fakt, że unikasz udzielenia odpowiedzi przed legalną organizacją, dbającą o bezpieczeństwo światowe stawia cię jako potencjalne niebezpieczeństwo. Słyszeliśmy bowiem o złoczyńcach, którzy posiadając ciała małych dzieci byli w stanie dokonywać potwornych rzeczy. Dlatego więc, jak już mówiłem, zostaniesz poddana kwarantannie w The Hollow. Jednakże, radzę po prostu pozwolić sprawdzić swoją szczerość. Legalnie zajmujemy się takimi sprawami jak twoja, więc lepiej dla ciebie jest z nami współpracować. Dzięki czemu może uda nam się znaleźć szybciej sposób na odesłanie cię do domu, niż szukać po omacku. - dalej spokojnie ją obserwował. Nie kłamał, albo przynajmniej Gwen nie była w stanie złapać go na kłamstwie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://avengers-assemble.forumpolish.com

Sponsored content



PisanieTemat: Re: Sala przesłuchań   

Powrót do góry Go down
 
Sala przesłuchań
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Avengers Assemble :: Rozgrywki fabularne :: Stany Zjednoczone Ameryki :: The Hollow-
Skocz do: