IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 [2014] Sala treningowa TARCZY

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
avatar
Jeanne Foucault


Liczba postów : 37
Join date : 09/06/2017

PisanieTemat: [2014] Sala treningowa TARCZY   Sro Lis 08, 2017 6:00 pm

Ogromna przestrzeń, złożona z metalowych podłoży. Kilkanaście metrów nad głowami ćwiczących, znajduje się ogromna szyba, za którą znajduje się serce całej sali: komputer, który po wpisaniu sekwencji włącza odpowiednie warunki. Komendy można również wydawać głosem, o ile jesteś autoryzowanym agentem.
Poza zmianami otoczenia, sala zawiera kilkanaście "kukiełek", czyli specjalnie zaprogramowanych robotów treningowych, które mają wgrane konkretne taktyki poszczególnych przeciwników. Przez naprawdę dobrze zrobione hologramy. Jednak poziom trudności, dla wyćwiczonego agenta nie powinien stanowić żadnych problemów.

Jeanne, weszła na salę, rozciągając się. Poprawiła swoją maskę, musiała się w końcu przyzwyczaić do tego rodzaju stroju. Była ambitna i wiedziała, że jeśli dobrze pójdzie, to za kilka lat stanie się jedną z lepszych agentek TARCZY. Zamierzała póki co piąć się jak najwyżej. Może dzięki temu w końcu dotrze do prawdy kim był jej ojciec? Bardzo pragnęła się tego w końcu dowiedzieć. Wzięła obie pałki i chwyciła je mocniej w obie ręce. Podobno nie miała tu być sama i wprost nie mogła doczekać się, aby zobaczyć kto będzie walczył razem z nią.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Felicity Smoak


Liczba postów : 52
Join date : 20/09/2017

PisanieTemat: Re: [2014] Sala treningowa TARCZY   Sob Lis 11, 2017 5:11 pm

Nie wiedziała kogo może się spodziewać. Miała stawić się na ćwiczeniach, dysponując zarówno łukiem jak i umiejętnościami technologicznymi, więc to zrobiła. Po drodze do sali zgarnęła swój łuk, uzupełniła kołczan i związała włosy, chowając je pod zielonym kapturem. Mimo, że wyglądała juz jak konkretny agent i miała nawet swój super strój, na salę weszła nucąc jakąś piosenkę i zatrzymała się zaraz, widząc inną agentkę. Młodą, chyba widziała jej akta, albo mignęła jej na kamerach, bo wydawała się całkiem znajoma.
- Hej! Chyba nie miałyśmy przyjemności jeszcze. Czy tak? - często zapominała o czyjejś tożsamości. Niektórzy przypominali się kilka razy, ale przecież to była po prostu cena za pamięć absolutną. Absolutną...przez kilka chwil, do nadpisania informacji.


I'm only one call away I'll be there to save the day
Superman got nothing on me, I'm only one call away
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Jeanne Foucault


Liczba postów : 37
Join date : 09/06/2017

PisanieTemat: Re: [2014] Sala treningowa TARCZY   Sob Lis 11, 2017 8:35 pm

Dziewczyna obejrzała się na drugą agentkę, z odrobiną zdumienia wymalowaną na twarzy. Ale właściwie... nie zawsze będzie trenować z agentami o wiele ważniejszymi od siebie. Stanęła więc prosto, podrzucając w jednej ręce escrimę.
- Raczej tak, Finesse. A ty? - przedstawiła się dość chłodno, ale wewnątrz nie mogła się doczekać przyszłej walki. Nie była jednak w stanie komukolwiek tego okazać, więc tylko zachowała kamienną twarz. Nie było to z resztą trudne.
Przyglądała się z ciekawością kobiecie ubranej w zielony strój. Wydał jej się... mało praktyczny. Zbyt jaskrawy jak na misje w ciemności powiedziała laska z białymi kolorami. Ale musiała przyznać, że strój pasował do całej figury. Poprawiła tkwiącą na nosie maskę.
- Używasz łuku podczas walki? - nie była zaskoczona, że ktoś walczy łukiem, ale... nie uważała, że jest to najlepsza istniejąca broń. Chyba że ma się strzały podobne do tych Hawkeye'a. Szczerze nie wiedziała co szykuje dla nich dzisiejszy trening. Może będą musiały walczyć między sobą? Albo współpracować! Szczerze wolała to pierwsze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Felicity Smoak


Liczba postów : 52
Join date : 20/09/2017

PisanieTemat: Re: [2014] Sala treningowa TARCZY   Nie Lis 12, 2017 5:33 pm

Sama Felicity miała dzisiaj zająć się systemami i usprawnieniem działania sieci, ale wylądowała tutaj. W sumie nawet dobrze, warto ćwiczyć cały czas, w końcu trening czyni mistrza, nie smętne patrzenie na łuk leżący na biurku podczas kiedy konwertowała stare dane na nowe rozszerzenie wewnętrzne.
- Felicity. Raczej nie używam pseudonimu w SHIELD. Poza też nie...- Wzruszyła ramionami. Nie chodziła na misje, a jej pseudonim pod którym zajmowała się wszystkimi rzeczami technologicznymi, w ogóle nie pasował do ćwiczeń z bronią w ręce. Ani IT Girl ani Overwatch to nie było coś co budziło postrach wrogów. Wolała więc zostać przy agent Smoak.
- Albo laptopa. - Odpowiedziała jakby to było najbardziej oczywiste pod słońcem. Wolała jednak łuk w terenie. Laptopem mogła co najwyżej rzucić, łuk dawał jakąś kontrolę nad trajektorią pod odpowiednim przygotowaniem.
Na razie jednak czekała na jakieś polecenia. Ona sama wolałaby ustawiać hologramy niż dostawać gotowe warunki i wytyczne kim ma być drugi agent. Ostatnio miała pecha trafiać na same ćwiczenia w stylu "jesteście wrogami, musicie się wyeliminować". Jak cholerne Igrzyska Śmierci!


I'm only one call away I'll be there to save the day
Superman got nothing on me, I'm only one call away
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Gość
Gość


PisanieTemat: Re: [2014] Sala treningowa TARCZY   Pią Lis 17, 2017 2:12 am

Prowadzenie treningów mniej doświadczonych agentów Tarczy nie było zajęciem zbyt rozrywkowym i wymagało poświęcenia dużej uwagi tak podczas planowania konkretnych ćwiczeń, jak i samego ich obserwowania. Należało stale śledzić pole walki i pilnować, by niewielkie niedociągnięcie czy brak w umiejętnościach nie kosztował danego agenta życie. Angelina Bell przez większość czasu nie narzekała na tę pracę i wręcz z przyjemnością przyjmowała wyzwanie doboru zadań odpowiednich do poziomu trenujących, dzisiaj jednak od rana źle się czuła i tę sesję traktowała jako przykry obowiązek.
Z kubkiem mocnej gorzkiej herbaty weszła do pokoju kontrolnego i usiadła na krześle.
Cześć, dziewczyny – przywitała się, wciskając specjalny przycisk, który pozwolił jej głosowi być słyszalnym przez głośniki w głównej sali. Próbowała odciąć się od swojego złego samopoczucia i nie brzmieć zbyt nieprzyjemnie. Udało jej się osiągnąć w miarę neutralny ton. – Jestem Angie i będę prowadzić wasz trening. Widzę, że już się zapoznałyście, więc może od razu zaczniemy… – mówiła, jedną ręką wciąż trzymając przycisk, a drugą już powoli ustawiając parametry symulacji. – Na początek mała rywalizacja – zaczęła, a na salę wjechało osiem manekinów, które przybrały domyślny wygląd „Johna Smitha”.


Felicity, to są twoje cele, masz je zneutralizować w jak najkrótszym czasie. Jeanne, twoim zadaniem jest ich bronić – wytłumaczyła, nie przejmując się używaniem pseudonimów. Roboty treningowe rozstawiły się po całej sali i stanęły w bezruchu, a agentka usiadła wygodniej w fotelu. – Jakieś pytania? Jeśli nie to możecie zaczynać, kiedy będziecie gotowe.
Powrót do góry Go down
avatar
Felicity Smoak


Liczba postów : 52
Join date : 20/09/2017

PisanieTemat: Re: [2014] Sala treningowa TARCZY   Czw Lis 23, 2017 9:29 pm

Cierpliwie czekała aż przyjdzie ktoś kto poprowadzi trening. Hologramy były zawsze w porządku, podobnie jak trening z kimś innym. Mimo wszystko jednak Smoak wolała walkę z maszynami, były jakieś bardziej przewidywalne. I łatwiej było zranić maszynę niż człowieka, głównie przez fakt, że ranienie maszyny nie wpływało na moralność.
Spojrzała na manekiny i zaraz się uśmiechnęła. Więc bardziej maszyny jak ludzie! Przecież nie musiała nawet próbować jej uszkodzić, mogła kombinować jak uniknąć wroga.
- Tak jest, Angie! - niemal jej zasalutowała w stronę kamery. Jakoś tak podświadomie wiedziała gdzie ona się znajduje. Nie rozumiała tego do końca, ale lokalizowanie takich urządzeń nie sprawiało jej nigdy większych problemów. Wzięła głęboki wdech, złapała mocniej łuk i nałożyła na cięciwę strzałę, mierząc w jeden z manekinów. Od razu posłała ją w jego stronę, bardziej chcąc skupić tam uwagę drugiej agentki jak naprawdę trafić. Szybkim ruchem nałożyła drugą i posłała ją w przeciwną stronę sali. Starała się utrzymywać w miarę daleko od Finesse aby ta jej nie przeszkadzała. Mimo swojej całej moralności, była gotowa ją zranić jeśli nie będzie innego wyjścia.


I'm only one call away I'll be there to save the day
Superman got nothing on me, I'm only one call away


Ostatnio zmieniony przez Felicity Smoak dnia Czw Gru 21, 2017 6:41 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Jeanne Foucault


Liczba postów : 37
Join date : 09/06/2017

PisanieTemat: Re: [2014] Sala treningowa TARCZY   Nie Lis 26, 2017 2:17 pm

Zmarszczyła brwi słysząc, jak prowadząca nie korzysta z ich pseudonimów. Do jasnej cholery, one przecież po coś są! Chyba. Ewentualnie są takim fajnym dodatkiem do nazwy. W sumie, akceptuje to.
- To niebezpieczne. Jeśli znają twoje dane, mogą dotrzeć do twoich bliskich i ich zamordować. - powiedziała to tonem bardzo spokojnym, jakby co drugi agent miał już na swoim koncie dotkliwą stratę.
Jej umysł przyswoił informację, a dziewczyna zdusiła wewnętrzne przekleństwo. Czemu to nie ona mogła atakować? Mimo to, sięgnęła po escrimę. Nie miała żadnej innej broni, nie mogła się więc bawić w dalekodystansowy ostrzał, szczególnie, że nie wiedziała czy manekiny w ogóle się poruszą.
Starała się więc skrócić dystans i zaatakować zanim Felicity zdołała wystrzelić chociaż jedną ze strzał. Dzielił je niewielki dystans, powinna sobie poradzić. Zamierzała przy użyciu pałki, albo uszkodzić łuk, albo nadgarstek przeciwniczki. To powinno uniemożliwić korzystanie z łuku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Gość
Gość


PisanieTemat: Re: [2014] Sala treningowa TARCZY   Nie Gru 10, 2017 1:51 pm

/* Do usera Felicity: proszę uzupełnić profil o linki do Karty Postaci i Relacji. */

Gdy hakerka była zajęta nakładaniem strzały na cięciwę, Jeanne nie miała najmniejszych problemów z dotarciem do niej, jednak zanim zdążyła zamachnąć się swoją escrimą, pocisk wystrzelił i świsnął gdzieś koło jej ucha, po czym wbił się w ścianę. Przeprowadzony później atak Finesse nie do końca się powiódł, bo tak samo łuk jak i nadgarstek Overwatch były całe, ale pałka i tak zdołała boleśnie przejechać po palcach Smoak. Było to wystarczająco rozpraszające, by uniemożliwić łuczniczce wykonanie drugiego z zaplanowanych strzałów.
Żaden z manekinów nawet się nie poruszył, wciąż stały w tych samych miejscach i patrzyły tępo przed siebie. Za to w swoim kokpicie, Angelina uważnie obserwowała potyczkę, gotowa w razie czego przerwać symulację lub wręcz przeciwnie – podnieść poprzeczkę.

Statystyki:
Felicity Smoak:
HP: 100
Energia: 100
Kołczan: -1 (19)

Jeanne Foucault:
HP: 100
Energia: 100
Powrót do góry Go down
avatar
Felicity Smoak


Liczba postów : 52
Join date : 20/09/2017

PisanieTemat: Re: [2014] Sala treningowa TARCZY   Czw Gru 21, 2017 6:49 pm

Uważała, że młoda agentka przegina. Kto niby miał mordować jej bliskich? Felicity czy Angie? Wszyscy tu byli po jednej stronie barykady, a jeśli nie byli to cóż, tak się zdarza. Mimo wszystko, nikt z tu obecnych raczej mordować rodziny tej młodej nie zamierzał, a nawet jeśli, to raczej nie jest sprawa panny Smoak, która po prostu bliskich nie miała. Poza tym, akurat ona czuła się bezpieczna. Jakby miała, pierwsze co by zrobiła, to zmieniła im całe życie i wszystkie tożsamości na jakieś randomowe, aby nikt jej z nimi nie powiązał.
Nie spodziewała się, że jej przeciwniczka jest tak szybka. Syknęła kiedy pałka przejechała po jej palcach i chyba tylko przez odruch próbowała sparować kolejny możliwy cios łukiem, jednocześnie zamierzając kopnąć kolanem splot słoneczny kobiety, która podeszła do niej aż tak blisko. Musiała znowu zdobyć dystans, aby móc prowadzić ostrzał z odległości. Lepiej się czuła mając przepaść między sobą a wrogiem. Cały czas próbowała blokować możliwe ciosy albo ich unikać, sięgając zaraz po strzałę. Nie zakładała jej na cięciwę, bardziej celowała w proste i niezwykle skuteczne wbicie grota w ramię przeciwniczki, aby uniemożliwić jej dalsze władanie pałką.


I'm only one call away I'll be there to save the day
Superman got nothing on me, I'm only one call away
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Jeanne Foucault


Liczba postów : 37
Join date : 09/06/2017

PisanieTemat: Re: [2014] Sala treningowa TARCZY   Pią Gru 22, 2017 8:55 pm

Udało jej się zbliżyć do łuczniczki i zmusić do walki w sposób, który dawał Jeanne przewagę. Bolesne uderzenie po palcach, pomogło jej odrobinę rozproszyć wroga i utrudnić strzelanie. Kątem oka zauważyła, że manekiny ani drgną, czyli sytuacja się komplikowała. Nie mogła pozwolić Felicty uciec, więc zaraz po zbliżeniu się, jedną z pałek zamachnęła się w jej udo, z zamiarem zostawienia w nim dużego sińca, a drugą pałką starała się blokować jej rękę, próbującą wbić jej strzałę w ramię. Nie wiedziała jeszcze w jaki sposób kobieta walczy, wszystko trwało za krótko, więc łatwo mogła zostać zaskoczona. W dalszym ciągu, starała się jak najmocniej utrudnić kobiecie oddanie strzału, nawet za cenę swojego własnego życia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Gość
Gość


PisanieTemat: Re: [2014] Sala treningowa TARCZY   Sro Gru 27, 2017 5:17 pm

Łuk nie był najlepszą tarczą, o czym Felicity mogła się przekonać, kiedy impakt uderzenia został tylko odrobinę zmniejszony i kobieta poczuła tępy ból w lewym udzie – po tym zostanie siniak. Łuczniczka zdążyła jednak rozpocząć swój cios wymierzony w splot słoneczny przeciwniczki, a choć oberwanie w nogę go osłabiło, to Jeanne straciła na moment oddech i musiała się cofnąć o krok. Takie rozproszenie nastolatki pozwoliło Smoak na zamierzone wbicie jej strzały w rękę, choć niezbyt głęboko – ledwie na głębokość grota.

Statystyki:
Felicity Smoak:
HP: (-1) 99
Energia: (-1) 99
Kołczan: -1 (18)
*tępy ból w lewym udzie: Felicity musi uważniej stawiać lewą nogę; prawa noga przejmuje większy ciężar ciała; przyzwyczajenie do bólu: 5 tur

Jeanne Foucault:
HP: (-4) 96
Energia: 100
*utrata tchu (tylko na początku następnego posta)
*strzała w lewym przedramieniu: ostry ból, zręczne manewrowanie escrimą uniemożliwione; czas trwania: do wyjęcia strzały, potem przyzwyczajenie do bólu: 3 tury
Powrót do góry Go down
avatar
Felicity Smoak


Liczba postów : 52
Join date : 20/09/2017

PisanieTemat: Re: [2014] Sala treningowa TARCZY   Czw Gru 28, 2017 11:48 am

Uderzenie ją zaskoczyło, ale na całe szczęście dała radę trochę je wyhamować. Zdecydowanie zostanie siniak, nie powinno jej to dziwić. Z pewną satysfakcją jednak zobaczyła wbitą w ramię przeciwniczki strzałę, to musiało boleć bardziej jak uderzenie. Korzystając z tego, że kobieta musiała sie cofnąć, Felicity sama się cofnęła o dwa kroki, bardzo brzydko się wyrażając przy tym. Ustawiła się nieco inaczej, aby większość ciężaru przełożyć na zdrową nogę i wymierzyła w stronę manekinów, szybko oddając strzał. Liczyła na to, że Finesse skupi się na wyjęciu strzały. Jeśli jednak nie dała jej możliwości do czystego strzału, Smoak postarała się ją uderzyć w zranione ramię pięścią, przy tym ciągle zachowując czujność aby nie oberwać zbyt mocno.


I'm only one call away I'll be there to save the day
Superman got nothing on me, I'm only one call away
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Jeanne Foucault


Liczba postów : 37
Join date : 09/06/2017

PisanieTemat: Re: [2014] Sala treningowa TARCZY   Pią Gru 29, 2017 3:15 pm

Ból zranionego ramienia był zdecydowanie mocniejszy niż, ból stłuczonej nogi. Szczególnie gdy wcześniej masz problem ze złapaniem oddechu. Jeanne pociemniało przed oczami i cofnęła się podczas uderzenia w splot słoneczny, ale gdy tylko się pozbierała, pierwsze co zrobiła to ułamała jak najwięcej drewnianej części strzały, aby utrudnić przeciwniczce dalsze manewrowanie grotem w ranie. Sama wyrwie go później o ile nie zabraknie jej zimnej krwi. Na razie starała się nie patrzeć na powstałą ranę i krew. Przez chwilę odczuła odruch wymiotny na myśl o obrażeniu. Jednak widząc, że kobieta zamierza znów strzelić zdecydowała się na jedną akcję.
Rzuciła się na ziemię, łącząc nogi tak by z całym impetem uderzyć w jej jedno kolano, co powinno utrudnić strzał a może nawet zwalić ją na ziemię. Przy okazji starała się upaść na zdrowe ramię, aby nie pogarszać swojego aktualnego stanu zdrowia. Jeśli Felicity zdołała zrobić unik, spróbowała przekręcić się na zranioną rękę i kopnąć w jej łydkę, aby ją przewalić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Gość
Gość


PisanieTemat: Re: [2014] Sala treningowa TARCZY   Czw Sty 04, 2018 9:32 pm

Strzała wypuszczona przez Felicity śmignęła przez pomieszczenie i wbiła się w korpus jednego z manekinów, który opuścił głowę jakby zrezygnowany. Sama łuczniczka jednak była tak skoncentrowana na strzale, że nie zdążyła uniknąć ataku Finesse – miała szczęście, że dziewczyna przez słabsze samopoczucie sprzed chwili nie trafiła w zamierzone miejsce i Smoak straciła jedynie równowagę, a nie rzepkę.
Jeden cel zniwelowany — odezwała się Angie rzeczowym głosem, tak zmodulowanym, by jak najmniej rozpraszać walczące.

Statystyki:
Pozostałe cele: 7/8

Felicity Smoak:
HP: (-1) 98
Energia: 99
Kołczan: -1 (17)
*zachwianie (tylko na początku następnego posta)
*tępy ból w lewym udzie: Felicity musi uważniej stawiać lewą nogę; prawa noga przejmuje większy ciężar ciała; przyzwyczajenie do bólu: 4 tury

Jeanne Foucault:
HP: 96
Energia: (-1) 99
*część strzały w lewym przedramieniu: ostry ból przy każdym ruchu ręką, zręczne manewrowanie escrimą uniemożliwione; do czasu opatrzenia rany utrata 1 HP co dwie tury
Powrót do góry Go down

Sponsored content



PisanieTemat: Re: [2014] Sala treningowa TARCZY   

Powrót do góry Go down
 
[2014] Sala treningowa TARCZY
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Avengers Assemble :: Strefa mroku i króliczków-zabójców :: Porzucone retrospekcje-
Skocz do: