IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 [1982] Red Room

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
avatar
Black Widow
Cichociemna

Liczba postów : 17
Join date : 19/12/2016

PisanieTemat: [1982] Red Room   Wto Cze 06, 2017 5:57 pm



Red Room – jeden ze szpiegowskich ośrodków szkoleniowych, należących do Departamentu X (ukryta agencja radziecka, należąca do KGB, która została stworzona do szkolenia i produkcji Super-Żołnierzy, aby walczyć z Zachodem). Ośrodek położony w stolicy Rosji, Moskwie, był miejscem, gdzie przez lata odbywały się treningi do programu Black Widow Ops, mające na celu wyszkolenie najbardziej śmiertelnej kobiety szpiega.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Black Widow
Cichociemna

Liczba postów : 17
Join date : 19/12/2016

PisanieTemat: Re: [1982] Red Room   Wto Cze 06, 2017 6:21 pm

Wszystko zdawało się być normalne tego dnia w Red Room. Adeptki były gotowe na kolejny dzień treningu i Natalia nie spodziewała się, że coś się może w tym zmienić. Zresztą nawet tego nie chciała, mając nadzieję na rozwinięcie swoich umiejętności tego dnia, najlepiej poznając nowy sposób na walkę. Chciała być nieprzewidywalna, co i tak było trudne w tym miejscu. To jej właśnie odpowiadało – codzienny, intensywny trening, a czasami ewentualna misja. Takie było jej życie i tego oczekiwała, nic więcej.
Od kilku dni krążyły jednak pogłoski o czymś specjalnym. Nikt nie wiedział, o co konkretnie chodzi, ale mówiło się o specjalnym treningu, a być może nawet misji poza Moskwą, która mogłaby mieć duże znaczenie dla przyszłej Czarnej Wdowy. Był to głośny temat wśród większości uczennic, lecz Romanova należała do tych kilku, których nie interesowały plotki. Owszem, jeśli okazałyby się prawdą, byłaby to dla niej okazja warta wykorzystania, ale wiedziała, że w tym momencie należy mieć tę informację tylko na uwadze, czekając na rozwój wydarzeń. Obecnie, ważniejszy był dla niej trening i odpowiednie przygotowanie do ewentualnej sytuacji.
Misje nie były dla dziewczyny obce, ponieważ odbyła już kilka. Były one zwykle niewielkie – zlikwidowanie niezbyt groźnego celu, aby mieć pewność, że nic nie pójdzie źle. Jeśli jednak nie wychodziło… Można powiedzieć, że nie kończyło się to dobrze dla dziewczyny, która wykonywała zadanie. Na całe szczęście, ona sobie jakoś radziła, lecz nieważne jak dobrze te misje wykonywała, uważała, że zawsze coś da się jeszcze poprawić. Dążyła do perfekcji, w celu zostania idealną zabójczynią.
Natalia była jedną z nielicznych, które tego dnia zaczęły trening wcześniej i poza nią, na sali, do której weszła, były tylko dwie inne adeptki. Znała je, oczywiście, w końcu każda z nich znała drugą na wskroś. Zignorowała je na razie, chcąc się najpierw skupić na dokładnym rozgrzaniu, żeby później przetrenować walkę wręcz. Czuła, że to było coś, co ostatnio zaniedbała i chciała to poprawić, aby następnie móc wykorzystać jakieś nowe ruchy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Winter Soldier
Gwiazdor

Liczba postów : 94
Join date : 30/12/2016
Skąd : Brooklyn/Nowosybirsk

PisanieTemat: Re: [1982] Red Room   Wto Cze 06, 2017 9:53 pm

Nie wnikał nigdy w sposób w jaki Departament X pozyskiwał nowych żołnierzy. Był obecny podczas projektu Zefir, był także przy odnowieniu projektu Winter Soldier, który miał na nowo wejść w życie po poprawkach. Może nawet wszedł, ale on nie był tego świadom, po kolejnym czyszczeniu pamięci. W każdym razie rozkaz jest rozkazem, a on musiał własny wykonać. Miał się stawić w wyznaczonym miejscu, gdzie do odbioru były kolejne rozkazy. Wiadomo, trzeby chronić swoje cele i ograniczyć liczbę możliwych przecieków do minimum. W końcu tylko dziecko wierzyło, że te interesy były legalne. Rząd przymykał oko, chciał mieć swoich niesamowitych wojowników, toteż nie zagłębiał się w to jak są oni szkoleni.
Winter Soldier znalazł się więc wkrótce w budynku należącym do Red Room, gdzie został poinformowany, że ma przeprowadzić szkolenie. Trening dla wybranych adeptek moskiewskiej szkoły szpiegowskiej. Nie miał innego wyboru jak tylko zgoda, to nie była próba. Ubrany w swój standardowy uniform, jednak pozbawiony większości broni, pojawił się w sali i obrzucił pomieszczenie oraz znajdujące się tam dziewczyny krótkim, chłodnym spojrzeniem pozbawionym zbędnych emocji. Nauczono go kontrolować wszystko, nie pozwolić sobie na pomyłkę. Miał być w końcu żołnierzem idealnym. Do tej pory nie zdjął maski, zasłaniającej połowę jego twarzy, czuł się bezpieczniej mając ją założoną, bardziej wtedy kontrolował siebie samego, swoje emocje i postawę. Nie zaczynał na razie, pozwolił aby weszła za nim strasza kobieta, która wyjaśniła młodym pannom co tu się dzieje. Dopiero kiedy dostał pozwolenie na jakąkolwiek interakcję z adeptkami, podszedł bliżej. Zgodnie z rozkazem Madame B. miały pokazać na co je stać, nie hamując się przed niczym. Pierwsze dwie szybko zakończyły nie tylko trening ale i żywot. Cel Winter Soldiera brzmiał jasno: Wytrenować najlepszą i usunąć najsłabsze. 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Black Widow
Cichociemna

Liczba postów : 17
Join date : 19/12/2016

PisanieTemat: Re: [1982] Red Room   Pią Cze 09, 2017 5:53 pm

Usłyszawszy ruch w sali, początkowo nie zwróciła na to uwagi, myśląc, że po prostu kolejne adeptki przybyły na trening. Coś jednak nie do końca jej się zgadzało, słysząc zbyt ciężkie kroki na posadzce pomieszczenia. Zwróciła się w stronę drzwi, chcąc zobaczyć kim jest nowoprzybyły. Zaskoczyło ją trochę, że był nim mężczyzna, którego nie kojarzyła. Nie lubiła niewiedzy na jakikolwiek temat, szczególnie w takich sytuacjach jak ta. Równie dobrze mógłby to być ktoś kto ma za zadanie je wszystkie zabić. Przyjrzała mu się uważnie, starając się jak najmniej pokazać, że ją zainteresował. Miała wrażenie, że kiedyś o kimś takim słyszała, ale nie miała okazji dłużej się nad tym zastanowić, gdyż wszystko zostało w tym momencie im wyjaśnione.
Dowiedziawszy się o tożsamości mężczyzny, wszystko się wyjaśniło, choć Natalię zdziwiło, że słynny duch, o którym słyszała nie raz, będzie je trenowała. To i tak nie miało zbyt wielkiego znaczenia. Dla niej liczyło się tylko jedno – w końcu będzie mogła trenować z kimś dobrym. O ile oczywiście historie były prawdziwe. Jeśli tak rzeczywiście było, to nareszcie miała szansę na jakieś wyzwanie, którego potrzebowała już od dłuższego czasu.
Nie musiała długo czekać, aby się przekonać, że to co słyszała było prawdą. Była wręcz pod wrażeniem, ale z drugiej strony nie uważała obecnych tutaj uczennic za wybitnie dobre. Zrobiła powoli krok w jego stronę, ciekawa czy zrobi pierwszy ruch. Była przygotowana na osłonienie się przed ewentualnym atakiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Winter Soldier
Gwiazdor

Liczba postów : 94
Join date : 30/12/2016
Skąd : Brooklyn/Nowosybirsk

PisanieTemat: Re: [1982] Red Room   Pon Cze 12, 2017 10:57 am

Winter Soldier jakby nie patrzeć był dumą Departamentu X, który chwalił się pysznie rządowi, że potrafi stworzyć żołnierzy doskonałych. Skoro projekt zadziałał na Amerykaninie, co więcej dawnym przyjacielu Kapitana Ameryki, rosyjska Elita Zabójców powinna być lepsza, silniejsza i chętniej wykonywać polecenia, możliwe że nawet bez prania mózgu, bo propaganda już swoje zrobiła. Ruszyły więc projekty, jeden za drugim. Zefir mający wyszkolić uśpionych wojowników do zadań specjalnych, zgodnie z ideologią, że właściwy agent we właściwym miejscu o właściwym czasie zdziała więcej niż cała armia. Ruszył też projekt Winter Soldier, mający na celu sprawić aby Elita nabrała nowych umiejętności i...pojawił się projekt Red Room. Myśląc o agentach w czasie Zimnej Wojny, każdy obawiał się uzbrojonych mężczyzn. Szpieg-kobieta to była nowość, kto podejrzewałby kobietę o bycie szpiegiem? Żołnierz słyszał także o dzieciach wysyłanych do Ameryki, aby szpiegowały. Nie obchodziło go to zbyt wiele, był przy jednym takim przerzucie, tylko dlatego, że potrzebny był asasyn aby zdjąć straż graniczną.
Nie wiedział czego się spodziewać po kobietach, ale kilka już go zawiodło, kończąc naprawdę paskudnie. Te które udało mu się całkiem wyeliminować, po prostu były martwe, tymi dogorywającymi nie przejmował się ani trochę. Nie zwracał uwagi na ich jęki i prośby kierowane w tak wielu językach. Co zrobi z nimi Red Room, nie było jego sprawą. Spojrzał po chwili na rudowłosą młodą kobietę. Wydawała się bardziej powściągliwa niż jej poprzedniczki, powiedziałby nawet że nie pchała się bez planu, a starała bardziej analizować sytuację. Najważniejsze to przecież szukanie zawsze tych najsłabszych punktów wroga. Stał ciągle w miejscu, patrząc na nią z chłodną obojętnością, kiedy złapał bioniczną ręką inną z kobiet i rzucił ją w ścianę z taką siłą, że ta pękła pod naporem ciała. Nawet nie wiedział czy dziewczyna to przeżyła, całą uwagę skupił na rudowłosej, co nie znaczyło jednak, że stał się łatwiejszym przeciwnikiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Black Widow
Cichociemna

Liczba postów : 17
Join date : 19/12/2016

PisanieTemat: Re: [1982] Red Room   Pon Cze 26, 2017 9:48 pm

Kobiety nie tylko nikt nie podejrzewał o bycie szpiegiem, ale też miała kilka dodatkowych sposobów, które ułatwiały jej wykonywanie zadań. Drobna osoba, o smukłej sylwetce to nie tylko atrakcja dla mężczyzn. To także niezły sposób na dostanie się w miejsca, do których wcześniej nikt nie dawał rady. O ile, oczywiście, rzeczona kobieta była dobra. Jeśli tak rzeczywiście było, nie potrzebowała ona siły, żeby sobie poradzić w niebezpiecznych sytuacjach.
Próbowała to ukryć, ale przyglądała się z zaciekawieniem, jak Zimowy Żołnierz powala kolejne adeptki. Oczywistym było, że nie chciała skończyć jak one, ale musiała przyznać, że była zafascynowana tym z jaką łatwością je pokonywał. To jednak nie był czas na takie rzeczy. Musiała przejść do akcji.
Każdy jego ruch poddawała analizie. Metalowa ręka była czymś, czego za wszelką cenę chciała uniknąć. Nieważne jak dobra była, siła nie była jej mocną stroną i jeśli by ją złapał, od razu byłaby na przegranej pozycji. Unieruchomić jakoś jego rękę? Nie było szansy, żeby to zrobiła, szczególnie, że był przygotowany na atak. Jedyne, co mogła zrobić to unikać jego ręki, tak długo jak się da. Rozproszyć go na tyle, żeby miała szansę go pokonać. Obserwował ją. Nie była pewna czy to dobrze, skoro z taką łatwością powalał kolejne dziewczyny. Z drugiej strony mogła to wykorzystać. Tyle, że on nie był jak większość mężczyzn i nie mogła zwyczajnie mu zawrócić w głowie, żeby to potem wykorzystać. Nie, tutaj musiała być sprytna. Sprytniejsza niż zwykle.
Szukała słabych punktów, ale nie było to łatwe. Jego strój zasłaniał większość ciała, podczas kiedy ona miała tylko lekki strój do treningu. W dodatku nie miała żadnej broni. Jedyną nieosłoniętą częścią były oczy, ale było to zbyt ryzykowne. Nie mogła przejść od razu do ataku. Musiała go osłabić. Zbliżyła się kilka kroków. Była już dosyć blisko, ale nie na tyle, by mógł ją złapać. Wydawało się, że nie ma zamiaru zaatakować. Miała nadzieję, że to zadziała na mężczyznę i licząc, że choć trochę uśpiła jego czujność, spróbowała podciąć mu nogi, starając się trzymać jego prawej strony, aby uniknąć metalowej ręki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Winter Soldier
Gwiazdor

Liczba postów : 94
Join date : 30/12/2016
Skąd : Brooklyn/Nowosybirsk

PisanieTemat: Re: [1982] Red Room   Sro Lip 19, 2017 6:00 pm

Zdecydowanie ludzie byli znacznie bardziej chętni zwierzyć się famme fatale po wspaniałej nocy pełnej alkoholu i wrażeń niż mężczyźnie podczas przesłuchania, jednakże ciężko określić czy o coś takiego chodziło Rosjanom. W końcu, wymysł był amerykański, a więc na starcie beznadziejny. Kobiety po prostu nie zwracały na siebie uwagi, podobnie jak dzieci. Nie mniej, nie to było teraz istotne. Istotna była walka.
Gdyby próbowała mu zawrócić w głowie, pewno zostałaby natychmiast połamana. Nie był jak inni faceci, nie zwracał uwagi na piękne oczy i zgrabną talię. Był zaprogramowaną maszyną, która miała ustalone zadania i nie wychodziła poza ich ramy. Nie pamiętał aby którakolwiek kobieta mu zawróciła w głowie, ale przecież mało pamiętał. Przez wzgląd na to co się działo z nim i w jego głowie, nie mógł poddać się jej urokowi. Kiedy spróbowała podciąć mu nogi, cofnął się od razu starając uderzyć w nią prawą pięścią. Kobieta jednak była znacznie szybsza. Jego siła była w mięśniach, jej w szybkości. Dlatego też pewno nie trafił, ale nie zraziło go to, natychmiast zmarkował cios w jej brzuch, wykonując jak najbardziej prawdziwe kopnięcie w kolano kobiety w celu spowolnienia jej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Sponsored content



PisanieTemat: Re: [1982] Red Room   

Powrót do góry Go down
 
[1982] Red Room
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Avengers Assemble :: Rozgrywki fabularne :: Mroki dziejów-
Skocz do: