IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Cela numer 1

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
avatar
Madame Web
Wiecznie spóźniona

Liczba postów : 43
Join date : 28/02/2017
Skąd : (któryś z kolei) wymiar równoległy

PisanieTemat: Cela numer 1   Sro Maj 17, 2017 8:34 am

Cela spełnia wszelkie kryteria wymagane do trzymania niebezpiecznego zbrodniarza. Może nie jest to Tratwa czy Sześcian, ale poziom zabezpieczeń jest na bardzo wysokim poziomie. Kamery w dwóch przeciwległych kątach ścian, podsłuch ukryty w suficie, detektory ruchu i ciepła. W pomieszczeniu o wymiarach 3m na 4m jedną z czterech ścian jest jedyne okno z pancernego szkła połączone z drzwiami prowadzącymi na przestronny korytarz, który jednak posiada widok tylko na przeciwległą ścianę. Zamki są elektroniczne, więc wytrychy na niewiele się tutaj komukolwiek zdadzą. Sama cela posiada podstawowe umeblowanie w postaci metalowej ramy łóżka i biurka przyczepionych do ściany, cienkiego materacu oraz urządzeń sanitarnych w postaci umywalki i sedesu. To sterylne pomieszczenie o metalowych ścianach pozbawione jest wszelkich ostrych krawędzi. Zapewniona jednak jest bieżąca woda i ciepło oraz trzy pożywne posiłki dziennie dostarczane przez niewielki otwór w szklanych drzwiach


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Madame Web
Wiecznie spóźniona

Liczba postów : 43
Join date : 28/02/2017
Skąd : (któryś z kolei) wymiar równoległy

PisanieTemat: Re: Cela numer 1   Sro Maj 17, 2017 8:58 am

Większość podróży Zimowy Żołnierz i tak spędził nieprzytomny. W tym czasie rozbrojono go i przebrano w więzienny pasiak (który swoją drogą był pomarańczowy). Dodatkowo opatrzono jego rany odniesione podczas próby ucieczki i postarano się „unieszkodliwić” jego bioniczną rękę. Tak oto zdawać by się mogło bezbronny James transportowany był do swojego nowego lokum na twardej pryczy mocno przyciśnięty do niej metalowymi obręczami. Po drodze mógł mijać inne cele, gdzie znajdowali się jeszcze pobudzeni ucieczką ze swoich więzień najniebezpieczniejsi przestępcy wyłapani podczas prób ratowania sytuacji w Dużym Domu, Tratwie, Sześcianie oraz Krypcie.
Kiedy grupa składająca się z jednego agenta pchającego łóżko oraz trzech innych uzbrojonych po zęby dotarła do celi, do środka weszło tylko dwóch, kiedy pozostali dwaj zostali na zewnątrz mając na muszce Zimowego. Agent pchający do tej pory łóżko rozkuł ostrożnie wszelkie pasy, aby przerzucić jeszcze nieco skołowanego skrytobójcę na pryczę w celi i wycofać się z asekurującym go uzbrojonym agentem.


Statystki:
Winter Soldier:
Życie: + 10 (Obecnie 85)
Energia:  + 10 (Obecnie 95)


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Winter Soldier
Gwiazdor

Liczba postów : 94
Join date : 30/12/2016
Skąd : Brooklyn/Nowosybirsk

PisanieTemat: Re: Cela numer 1   Sro Maj 17, 2017 1:20 pm

Cała sprawa mocno się pochrzaniła, to trzeba przyznać. Nie spodziewał się takiego obrotu sprawy, ani że SHIELD może aż tak zależeć na polowaniu na ducha, by wystawić swoje zmasowane siły. W każdym razie; trafiony środkiem usypiającym, zapewne w jakiejś końskiej dawce, aby zadziałał - Winter Soldier stracił przytomność. Nie był świadomy co działo się wokoło niego, ale czuł niepokojący ból w lewej nodze, odczuwalny teraz bardziej niż wcześniej, kiedy do przodu pchała go sekwencja oraz adrenalina. Cała droga do celi składała się na czerń, czasem przepełnioną głosami agentów. Nie wiedział dokładnie co się z nim dzieje, nie umiał ani nie chciał skupić się na otoczeniu. Wziął głęboki wdech, kiedy znalazł się na pryczy w więzieniu i potarł skronie pulsujące odrobinę bólem po nagłej utracie przytomności. Równie dobrze mógł to być ból fantomowy, czuł taki równie często co prawdziwy, może nawet częściej. Dopiero po dłuższej chwili usiadł i rozejrzał się wokoło, próbując ogarnąć sytuację. Więc był w celi.  To dopiero niespodzianka, kto by się spodziewał? Drgnął, przypominając sobie o kulach jakie go trafiły i zaraz podciągnął nogawkę - ignorując fakt iż był w jakimś paskudnym więziennym uniformie, a nie w swoim czarnym - patrząc z pewnym zdumieniem na czysty opatrunek. Był w więzieniu, po stronie wroga i w pełni zdany na jego łaskę… czemu został opatrzony? HYDRA nie dbała tak o własnych więźniów. Nawet o swoich agentów, którzy sami musieli się zająć swoimi ranami. Podniósł się, żeby podejść do drzwi powoli. Syknął, czując nieprzyjemne uczucie w nodze. Musiał rozchodzić rany, a nie mógł tego zrobić kiedy był nieprzytomny. Musiał też stąd uciec, zaprogramowany miał powrót do bazy w razie niepowodzenia. Przyłożył rękę do zamka, licząc, że impuls zdoła otworzyć mechanizm. Zwykle działało. Nie wiedział w końcu jak mocno SHIELD udało się ograniczyć ramię.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Pani Kar
Główny Mistrz Gry

Liczba postów : 259
Join date : 10/12/2016
Skąd : Mroczny wymiar

PisanieTemat: Re: Cela numer 1   Czw Sie 10, 2017 6:38 pm

To byłoby zbyt proste, gdyby nie zabezpieczyli tej zdolności. Zamek pozostał nietknięty, a kraty pozostały na swoim miejscu. Pomieszczenie było małe i sterylne. Umeblowanie składało się z łóżka, stołu, krzesła. W drzwiach, poza klamką były jeszcze małe drzwiczki przez które można było podawać jedzenie oraz zakratowane okienko. Co do okien, było jedno, wysoko, aczkolwiek wchodząc na stół możnaby go dosięgnąć. Również zakratowane. Światło dawały dwie podłużne lampy z mocnymi żarówkami. Poza tym była jeszcze kratka wentylacyjna, wpuszczająca chłodne powietrze do środka pomieszczenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://avengers-assemble.forumpolish.com
avatar
Winter Soldier
Gwiazdor

Liczba postów : 94
Join date : 30/12/2016
Skąd : Brooklyn/Nowosybirsk

PisanieTemat: Re: Cela numer 1   Pią Sie 11, 2017 11:59 pm

Właściwie pytaniem pozostawało skąd wiedzieli o tej umiejętności. Nie figurowała raczej w aktach, które zawierały strzępy informacji o najbardziej strzeżonym - albo jednym z lepiej - projekcie KGB o kryptonimie Winter Soldier. Dwie ruskie dumy - Project Red Room oraz Winter Soldier - były raczej mocno zakodowane, a więc agenci powinni dostać gigantyczne podwyżki za znajomość funkcji bionicznej ręki zabójcy-legendy.
Rozejrzał się wokoło uważnie. Wentylacja dmuchała zimnym powietrzem, musiała mieć gdzieś wiatrak. Była więc opcją numer dwa, zbyt pełną niewiadomych aby ryzykować. Okno mogło prowadzić na zewnątrz, ale to "zewnątrz" mogło być trzydzieści metrów nad ziemią. Gotów był jednak w tym momencie poświęcić życie. Przecież tego od niego oczekiwano.
Przysunął stół do ściany i wspiął się na okno, które złapał mocno i szarpnął, aby ruszyło się i dało mi upragnioną wolność. Nie lubił pułapek, zamknięć, krat. Nie lubił być w ciasnych, małych pomieszczeniach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Pani Kar
Główny Mistrz Gry

Liczba postów : 259
Join date : 10/12/2016
Skąd : Mroczny wymiar

PisanieTemat: Re: Cela numer 1   Nie Sie 13, 2017 10:18 am

W sumie, wentylacja niewiele by dała. Gdyby był mniejszy i skromniejszy w barach to może by się jeszcze przecisnął, a tak musiał szukać innej drogi wyjścia. Szarpniecie za kraty na początku nie dawało żadnego efektu. Niemniej, po dłuższym czasie napinania wszystkich mięśni, ściana w końcu zaczęła puszczać. Nie będąc jednak przy tym cicha, ale to co robi Winter Soldier zauważył jeden z przechodzących agentów.
-Ej! - krzyknął ten, otwierając drzwi do celi i wpadając do środka aby powstrzymać więźnia przy pomocy paralizatora. Podbiegł do niego z zamiarem użycia urządzenia na jego prawej nodze, celując w łydkę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://avengers-assemble.forumpolish.com
avatar
Winter Soldier
Gwiazdor

Liczba postów : 94
Join date : 30/12/2016
Skąd : Brooklyn/Nowosybirsk

PisanieTemat: Re: Cela numer 1   Nie Sie 13, 2017 7:10 pm

Napiął wszystkie mięśnie, wyzwalając całą siłę jaką dysponował. Chciał się uwolnić, adrenalina powoli zaczynała buzować w jego żyłach. Nie chciał zostać tu na dłużej niż było to konieczne. Zauważył strażnika, oczywiście że tak. Zdążył nawet przeanalizować sytuację, aby dostrzec jak bardzo mężczyzna może mu zaszkodzić. Miał paralizator. Jeśli ustawiony tak jak powinien być - może zaboleć ale nic poza tym. Jeśli ustawiony wyżej, może odebrać mu szansę na ruchy i reakcje. Lepiej nie sprawdzać na sobie jak jest ustawiony. Stal na stole, a więc wpadł na jeden pomysł. Złapał krzesło, rzucając je w mężczyznę, aby chociaż to zdekoncentrować. Jeśli mu sie udało go trafić, natychmiast zeskoczył ze stołu, wymierzajac kopnięcie w szczękę wroga. Jeśli nie trafił krzeskrzesłem i tak zaatakował mężczyznę mocnym ciosem. Miał pewno większe doświadczenie od agenta.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Pani Kar
Główny Mistrz Gry

Liczba postów : 259
Join date : 10/12/2016
Skąd : Mroczny wymiar

PisanieTemat: Re: Cela numer 1   Sob Sie 19, 2017 4:04 pm

Winter Soldier zbyt dużo czasu poświęcił na szarpanie się z krzesłem co wykorzystał jego przeciwnik. Nim ten zdołał go podnieść na odpowiednią wysokość, paralizator wbił się w tył jego kolana rażąc go prądem.
To co jednak dałoby radę powstrzymać normalnego człowieka, na Winter Soldiera oddziaływało dużo słabiej. Aczkolwiek zmusiło go do puszczenia krzesła.

Winter Soldier:
HP: -3 (82)
Energia: - 20 ( 75)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://avengers-assemble.forumpolish.com
avatar
Winter Soldier
Gwiazdor

Liczba postów : 94
Join date : 30/12/2016
Skąd : Brooklyn/Nowosybirsk

PisanieTemat: Re: Cela numer 1   Sob Sie 19, 2017 8:10 pm

Mógł tego nie robić. Mógł po prostu skończyć nieprzytomny, zamiast wychodzić poza szereg. Biedny agent. Winter Soldier, działając teraz na pełnej adrenalinie, po prostu uciął kontakt z paralizatorem i uderzył wroga bioniczną pięścią w szczękę, aby po chwili wbić ją po prostu w jego klatkę piersiową. Zostawił go z cholerną dziurą, zabierając zaraz broń mężczyzny oraz kartę ID. Kilka sekund zajęło mu ocenienie sytuacji, zanim zdecydował aktywować tryb maskowania w swojej ręce, teraz imitującej ludzką skórę i uruchomił wszelkie zamknięte przez agentów systemy. Umiał to robić, latami szkolono go jak manualnie wprowadzać zmiany, aby nie dał sobie zabrać przewagi. Wyszedł z celi, zamierzając nawet wymordować wszystkich po drodze, jeśli będzie to konieczne. Agenci mieli doświadczenie, on miał poczucie, że nie ma co stracić oraz znacznie dłuższą praktykę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Pani Kar
Główny Mistrz Gry

Liczba postów : 259
Join date : 10/12/2016
Skąd : Mroczny wymiar

PisanieTemat: Re: Cela numer 1   Wto Sie 22, 2017 6:43 pm


Upominam o pisanie w formie niedokonanej nawet podczas walki z NPCtami.

Ciężko jest cokolwiek wbijać, szczególnie gdy jest się z poziomu stołu. Dlatego po ciosie w szczękę, dość umiarkowanym dzięki blokadom, agent jedynie zatoczył się do tyłu. Skulił się, nastawiając szczękę i od razu sięgając po komunikator.
-Proszę o wsparcie w celi numer jeden! Więzień stawia opór! - zawołał w komunikacyjną próżnię nim poderwał się aby bronić się przed atakami mężczyzny. Jakby nie patrzeć pozostawał agentem TARCZY, nie statystą w filmie z lat dziewięćdziesiątych.
Winter Soldier:
HP:82
Energia: -1 (74)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://avengers-assemble.forumpolish.com
avatar
Winter Soldier
Gwiazdor

Liczba postów : 94
Join date : 30/12/2016
Skąd : Brooklyn/Nowosybirsk

PisanieTemat: Re: Cela numer 1   Wto Sie 22, 2017 8:44 pm

Upominam się o traktowanie postaci zgodnie z jej umiejętnościami.

Bardzo jako user chcialabym zobaczyć zwykłego człowieka, agenta tudzież, który blokuje uderzenie mające siłę około pół tony. Prawdopodobnie biedny agent właśnie skończył z połamanymi rękami. Zeskoczył ze stołu i korzystając ze swoich wyćwiczonych, giętkich mięśni, kopnął agenta w szczękę. Jeśli trafił, natychmiast zaatakował go ponownie, próbując skręcić mu kark, który powinien strzelić jak zapałka. Co prawda, złamać kark nie jest prosto ale Winter Soldier miał odpowiednią siłę aby to zrobić. Jeśli nie trafił w jego szczękę, natychmiast próbował rzucić go na ziemię, zapewne rozstrzaskując łeb agenta o ziemię. Nie chciał zabijać, ale ten człowiek sam mu stanął na drodze do wolności. Celem nadrzędnym było wydostanie się z więzienia. Nie usilne ratowanie byle NPCtów ludzi, którzy nic nie znaczyli dla Wintera.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Pani Kar
Główny Mistrz Gry

Liczba postów : 259
Join date : 10/12/2016
Skąd : Mroczny wymiar

PisanieTemat: Re: Cela numer 1   Czw Sie 24, 2017 6:26 pm

Prosiłabym o porzucenie agresywnego tonu w postach fabularnych oraz stosowanie się do regulaminu, w tym przypadku zwłaszcza punktów 1.3, 2.7, w innym wypadku będę zmuszona wstawić ostrzeżenie.

Agent zdołał uniknąć ciosu w szczękę, ale z drugą formą ataku nie miał żadnych szans. Zdołał tylko krzyknąć, gdy został przygnieciony do ziemi. Krzyk urwał się szybko, gdy jego głowa została przyciśnięta do ziemi. Podłoga celi zabarwiła się krwią, a oczy agenta zaszkliły się, gdy stracił łączność ze światem. Drzwi do wolności pozostawały otwarte. Ale umierający agent pozostawił na drodze Wintera kolejnych przeciwników. Już było słychać tupot mocnych butów, gdy kolejni agenci zbliżali się do celi numer jeden. Teraz należało reagować szybko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://avengers-assemble.forumpolish.com
avatar
Winter Soldier
Gwiazdor

Liczba postów : 94
Join date : 30/12/2016
Skąd : Brooklyn/Nowosybirsk

PisanieTemat: Re: Cela numer 1   Sro Wrz 20, 2017 8:29 pm

Nie zwracał uwagi na agenta zostawionego w celi. Drzwi były dla niego otwarte, więc musiał skorzystać z tej szansy zanim przybędzie więcej osób. Wziął głęboki wdech, mentalnie nastawiając się na ucieczkę. Bardziej chciał uciec niż walczyć. Czas go gonił, podobnie jak rozkazy. Wyszedł na korytarz, próbując sobie przypomnieć jak wygląda jakikolwiek szkic bazy należącej do SHIELD. Był niemal pewien że wyjście powinno być na poziomie zero. Na razie jednak musiał uciec przed agentami. To wydawało się trudniejsze. Słyszał ich kroki, dlatego wybrał bieg w przeciwnym do tego kierunku. Plan był jasny: znaleźć zbrojownię, zabrać swoje rzeczy i się uwolnić z tego miejsca. Skręcił w jedną z wnęk, aby przeczekać tak możliwość wpadniecia na agentów. Wcześniej oczywiście zadbał o to, aby jego ręka była uzbrojona, impulsami wpływając (a przynajmniej próbując) na kamery.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Sponsored content



PisanieTemat: Re: Cela numer 1   

Powrót do góry Go down
 
Cela numer 1
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Droga nr 9

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Avengers Assemble :: Rozgrywki fabularne :: Stany Zjednoczone Ameryki :: Dystrykt Kolumbii :: Triskelion-
Skocz do: