IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Hello, I'm rich, nice to meet you.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
avatar
Lu Cavendish


Liczba postów : 41
Join date : 21/03/2017
Skąd : London, of course.

PisanieTemat: Hello, I'm rich, nice to meet you.   Pią Mar 24, 2017 9:33 pm

Rodzina



Lu kocha ją na swój sposób i jest do niej naprawdę przywiązana, ale okazywanie głębszych uczuć nie jest mocną stroną ani jej, ani jej brata, matki czy ojca. Mimo wszystko można śmiało powiedzieć, że są to najważniejsze dla niej osoby – cały świat może ją nienawidzić, ale jej do dobrego samopoczucia wystarczy, że w nich oczach będzie kimś. Szanuje całą rodzinę oraz ich zasady, wiernie się im trzymając (choć jako nastolatka miała okres buntu). Najbliżej jest ze swoim bratem.



Kara Kent



Choć zazwyczaj osoby tego typu Lu zalicza do "idiotów, którzy nie rozumieją, jak działa świat", to... nie potrafi nie lubić Kary (cóż, z hipokryzją jej do twarzy). Oczywiście nie przyznaje się do tego i na co dzień jest dla niej dość nieprzyjemna, ale w porównaniu do tego, jak traktuje innych, Kara nie ma z nią tak źle. I mimo dogryzań czy czasem trochę chamskich tekstów, Lily stara się nie przesadzać. A jeśli ktoś by skrzywdził tę małą kulkę radości, to panna Cavendish najchętniej pokazałaby danemu osobnikowi, skąd pochodzi Kuba Rozpruwacz. A zrobiłaby to przez obrazową prezentację. Później zaś opisałaby to szczegółowo w artykule, który pocztą mogłaby wysłać do rodziny denata z serdecznymi pozdrowieniami.



John Jonah Jameson



Lu nie lubi ludzi, którzy mają nad nią jakąkolwiek władzę, ale do szefa ma mimo wszystko trochę szacunku (a jak na nią, to naprawdę wiele!). Mimo wszystko też chce utrzymać tę posadę i wie, że nie na wszystko w stosunku do niego może sobie pozwolić. Jej zachowanie w stosunku do niego jest więc po prostu poprawne. Czasem na niego powyklina pod nosem, ale to akurat norma.



Gabriel Ramírez



Można powiedzieć, że zawdzięcza temu człowiekowi życie. Nie ma jednak szans, by Lu tak po prostu się do tego przyznała. Poza tym – ma zupełnie inny pogląd na sytuację, która miała miejsce. A co właściwie się stało? Lily, jak to ona, wpakowała się w tarapaty. Przypadek sprawił, że trafiła na Gabriela, który postanowił jej pomóc. Nie był to jednak bezinteresowny gest – Lu zapłaciła mu za to (i to niemałą sumę). Po różnych perypetiach, jakie ich spotkały, oboje wyszli z sytuacji względnie w jednej całości, a panna Cavendish dała najemnikowi należną mu forsę. Ich drogi się rozeszły.
Choć przez większą część całej akcji Lu głównie się wkurwiała, nie znaczy to, że ma do Gabriela negatywny stosunek. Jest typem osoby, z którą mogłaby współpracować. Ma świadomość, że prawdopodobnie więcej się nie spotkają, ale jest on na jej liście potencjalnych kontaktów do wykorzystania. Kto wie, może za odpowiednią sumkę pomoże jej w niejednej jeszcze sprawie?
Poza tym nawet jeśli patrzy na ich znajomość przez pryzmat interesu, jest mu mimo wszystko w jakimś stopniu wdzięczna za uratowanie życia.



Reaper



Tu coś będzie.



Camila de la Rosa



Nigdy nie miały okazji spotkać się na żywo, ba, nawet nie wiedzą o sobie nawzajem tak podstawowych rzeczy jak imię czy wygląd. Mimo to regularnie piszą ze sobą i można je nazwać naprawdę dobrymi kumpelami. Poznały się na pewnym forum będące hakerskim kółeczkiem wzajemnej adoracji i szybko znalazły wspólny język. W przeciwieństwie do Kary, przy Camili Lu nie musi się hamować ze swoim charakterem, przez co ich rozmowy to często festiwal przekleństw i obelg. Dodatkowym profitem z tej znajomości jest to, że Lu może co nieco podszkolić się w zakresie programowania czy... tych mniej legalnych form korzystania z internetu. Jako że obie wiedzą, jak potężną bronią są informacje, pilnują się w rozmowach i nie podają ani nie dopytują o szczegóły, które mogłyby być niewygodne. Z tego samego powodu Lu zna Camilę nie z imienia, a z pseudonimu - Memeaholic. Sama przedstawiła się jej jako LittleLadyPunk.
Warto wspomnieć, że choć jest to tylko internetowa znajomość, stała się ona nieodłączną częścią codzienności Lu. Kobieta nie lubi przyznawać się do słabości wobec ludzi, ale gdyby miała kogoś nazwać przyjaciółką, pewnie byłaby to Camila. Poza tym... momentami da się wyczuć między nimi trochę chemii.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Hello, I'm rich, nice to meet you.
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Avengers Assemble :: Formalności postaciowe :: Zbiór danych o postaciach :: Relacje-
Skocz do: